Akcje giganta AI runęły o 44%! Wszystko przez… protest mieszkańców
Wszystko szło zgodnie z planem. Miało być nowe, większe centrum danych, więcej klientów i większe przychody, liczone w setkach milionów dolarów. Skończyło się jednak wyjątkowo spektakularnym jak na giełdowe realia krachem akcji. Wystarczyło, że mieszkańcy przedmieść Melbourne zaprotestowali przeciwko nowym słupom energetycznym. W środę akcje australijskiej spółki NextDC traciły chwilowo aż 44%. Z jej giełdowej wyceny wyparowało około 3,1 miliarda dolarów.
Mieszkańcy nie chcą 22-metrowych słupów. Inwestycja utknęła
NextDC nie produkuje chatbotów ani procesorów. Zajmuje się budową centrów danych, czyli obiektów, bez których rozwój sztucznej inteligencji szybko utknąłby w martwym punkcie. Tyle że serwery potrzebują prądu. Dużo prądu.
Ten konkretny problem dotyczy kompleksu M3 w West Footscray, na zachodzie Melbourne. Spółka planowała zwiększyć jego moc z 60 do 225 megawatów. Dodatkowe możliwości centrum zostały już nawet zakontraktowane przez klientów. Żeby jednak je uruchomić, operator sieci musi rozbudować infrastrukturę energetyczną. I tu pojawia się palący problem.
W projekcie ekspansji znalazły się między innymi betonowe słupy o wysokości 22 metrów. Dotychczasowe mają około 11 metrów. Mieszkańcy protestują, wskazując na skalę inwestycji, hałas i obawy o bezpieczeństwo. Lokalny samorząd nie wydał zgody na stawianie nowych słupów, a firma wstrzymała część robót.
Firma zaczęła się miotać. Sprawdza alternatywy, w tym poprowadzenie kabli pod ziemią. Budowa części hal serwerowych może być kontynuowana, ale bez odpowiedniego zasilania nie da się zacząć rozliczać całej zakontraktowanej mocy.
3,1 miliarda dolarów wyparowało z giełdy
Inwestorzy zobaczyli skutki w środowych prognozach finansowych. NextDC obniżyła oczekiwane przychody netto na rok 2027 z 615–640 milionów do 475–500 milionów dolarów australijskich. Około 140 milionów dolarów przychodów przesunie się więc na bliżej nieokreśloną przyszłość. Spółka zmniejszyła też prognozę wyniku EBITDA i zapowiedziała wstrzymanie nowych projektów deweloperskich oraz zakupów gruntów.
Na giełdzie w Sydney nastąpiła kompletna wyprzedaż. Akcje w pewnym momencie spadły o 44%, a NextDC znalazła się na czele spadkowiczów ASX 200. Mieszkańcy przekonują, że nie walczą z kursem akcji, tylko o warunki życia w swojej okolicy. Firma ma już klientów i plany rozbudowy. Brakuje jej za to rzeczy znacznie mniej efektownej niż sztuczna inteligencja, czyli… zgody na doprowadzenie prądu.
Czytaj więcej w dziale giełdy na Bithub:
SpaceX pierwszy raz na plusie. Przychody onieśmieliły analityków, AI wyprzedza Starlinka
Wojna to biznes i okazja. Rekordowe wyniki sektora obronnego
Wall Street rośnie dzięki ochronie zdrowia. Dow Jones zyskuje ponad 1%
