Weryfikacja wieku pokonana przez… dzieci z dorysowanym wąsem
Setki godzin pracy nad przepisami, specjalne aplikacje i wieloletnie dyskusje, a kończy się na tym, że do obejścia blokad wystarczy dorysować sobie wąsa. Tak działa weryfikacja wieku w Wielkiej Brytanii.
Dyskusje o weryfikacji wieku w internecie przybrały ostatnio na sile, a to za sprawą nadchodzącej wielkimi krokami specjalnej aplikacji UE. Komisja Europejska zdecydowała się pójść śladami m.in. Wielkiej Brytanii czy Australii i także postanowiła, że już wkrótce by uzyskać dostęp do niektórych treści w sieci, trzeba będzie zweryfikować swój wiek. Pomóc w tym ma aplikacja, która dzięki połączeniu swojego dokumentu tożsamości, umożliwi nam potwierdzenie, że na pewno ukończyliśmy 18 rok życia. Jednak jak się ostatnio okazało, obejście zabezpieczeń unijnej aplikacji zajmie niecałe dwie minuty, ale ma to zostać poprawione przed wypuszczeniem oficjalnej wersji.
1/3 dzieci w Wielkiej Brytanii nie ma problemów z obchodzeniem weryfikacji wieku
Istnieją również inne sposoby weryfikacji wieku, w tym skanowanie twarzy. Takie rozwiązanie zastosowano w Wielkiej Brytanii, gdzie by uzyskać dostęp do platform społecznościowych lub gier, trzeba zweryfikować wiek właśnie poprzez selfie i podanie daty urodzenia. Nie brzmi to zbyt trudno do obejścia, prawda? No i właśnie tak jest, bowiem jak się okazuje, nawet nastolatkowie błyskawicznie znaleźli sposób, by oszukać system weryfikacji wieku. I to w sposób rodem z przedszkola.
Otóż niedawno instytut Internet Matters przeprowadził badania dotyczące systemu weryfikacji wieku w Wielkiej Brytanii. Jak się okazuje, aż 1/3 brytyjskich dzieci bez większych problemów radzi sobie z obejściem zabezpieczeń, a z kolei jedno na sześć dzieci otrzymało w tym celu pomoc od jednego z rodziców. 46% spośród ankietowanych małoletnich stwierdziło, że weryfikacja wieku jest bardzo łatwa do obejścia, a 32% wprost przyznało się do obejścia jej.
Weryfikacja wieku przegrywa z dorysowanym wąsem
Instytut spytał także rodziców o ich zdanie w temacie obowiązkowej weryfikacji wieku w mediach społecznościowych. Znaczna część z nich popiera to rozwiązanie, a niektórzy nawet pochwalili się sposobami, w jaki ich pociechy obeszły przepisy. Otóż najzabawniejsza jest historia jednej z matek, która przyłapała swoje dziecko na… dorysowywaniu sobie sztucznego wąsa, by algorytm skanujący twarz pomyślał, że jest znacznie starszy niż 15 lat. Nie jest to odosobniony przypadek i choć można się uśmiechnąć, to jednak pokazuje, że jeśli już ten system ma chronić dzieci w internecie, to powinien być znacznie bardziej dopracowany. A jeśli Unia Europejska chce, by on naprawdę działał, to musi wyciągnąć lekcję zarówno z Australii, jak i Wielkiej Brytanii, bo inaczej czeka nas powtórka.
Przeczytaj również inne nasze nowe publikacje:
