USA zażądały od Iranu ważnej deklaracji dotyczącej Cieśniny Ormuz. Wojna wybuchnie na nowo?

USA zażądały od Iranu ważnej deklaracji dotyczącej Cieśniny Ormuz. Wojna wybuchnie na nowo?

USA zażądały od Iranu publicznego oświadczenia dot. Cieśniny Ormuz. Teheran ma czas do końca dnia.

USA chcą poznać przyszłość Cieśniny Ormuz

Napięcia na Bliskim Wschodzie trwają. Teraz USA przekazały, że żądają, by Iran przekazał, co planuje zrobić z kluczowym szlakiem transportu ropy. „Domagamy się, aby Irańczycy wydali publiczne oświadczenie, w którym potwierdzą, że wszystkie szlaki żeglugowe w Cieśninie Ormuz są otwarte i nie będą już strzelać do statków. Albo dadzą nam to oświadczenie, albo nie będziemy mieli dla nich dobrego rozwiązania”, przekazała strona amerykańska.

Komunikat Iranu ma pojawić się do końca dnia. „Jeśli to nie będzie ich stanowisko, to nie będzie to dla nich wspaniały dzień”, dodała administracja USA.

Wiadomo, że obie strony prowadzą rozmowy, które Amerykanie określili jako „produktywne”. Teheran miał bronić się tym, że ostatnie ataki na tankowce i inne statki, które przepływały Cieśninę Ormuz, nie były celowe, a jedynie efektem „błędu ich systemu”. Wszystko ma być teraz przedmiotem wewnętrznego sporu w Teheranie: kłótni między „twardogłowymi” i „pragmatykami”. Wiele więc wskazuje na to, że na samym szczycie władz Iranu trwa walka o wpływy i kłótnia o kształt polityki międzynarodowej.

Najbliższe dni zadecydują o tym, co wydarzy się na Bliskim Wschodzie

W ostatnich dniach USA zaatakowały kilkadziesiąt celów na terenie Iranu – była to odpowiedź na irańskie ataki na tankowce, które przepływały Cieśninę Ormuz szlakiem, który nie został autoryzowany przez Teheran. Prezydent Donald Trump powiedział, że zawieszenie broni zostało zerwane.

Anonimowi urzędnicy administracji USA przekazali mediom, że „najbliższe dni będą bardzo ciekawe” i udowodnią, czy Iran faktycznie chce pokoju. Są zdania, że mają „szeroki wachlarz opcji”, które mogą zastosować, jeżeli Teheran nie będzie chciał zawarcia porozumienia.

Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi twierdzi jednak, że jego kraj „dotrzymał słowa” i to Amerykanie łamią warunki porozumienia. „Iran jak dotąd dotrzymuje słowa, w przeciwieństwie do tzw. Sekretarza Skarbu USA, który łamie paragraf 9 Porozumienia”, przekazał.

Pkt. 9 porozumienia brzmi: „W oczekiwaniu na porozumienie końcowe Stany Zjednoczone Ameryki i Islamska Republika Iranu zgadzają się utrzymać status quo. Islamska Republika Iranu utrzyma obecny status quo swojego programu nuklearnego, a Stany Zjednoczone Ameryki nie nałożą żadnych nowych sankcji ani nie rozmieszczą dodatkowych sił w regionie”.

USA przygotowują się na wariant wznowienia działań wojennych. Obecnie kierują 20 okrętów wojennych i 2 lotniskowce w stronę Iranu.

Jak na razie to jednak Iran wygrywa konflikt, gdyż pokazał, że jest w stanie kontrolować przepływy w Cieśninie Ormuz. USA nie potrafią samodzielnie odbić kluczowego szlaku handlowego. Jednocześnie zależy im na szybkim zakończeniu wojny, gdyż przedłużający się konflikt podtrzymuje presję inflacyjną w kraju.

Przeczytaj też inne gorące newsy:

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!