UOKiK prześwietla Żurnalistę. Grozi mu ogromna kara finansowa

UOKiK prześwietla Żurnalistę. Grozi mu ogromna kara finansowa

Wygląda na to, że kolejny bohater i idol internetu powoli straci swój nieskazitelny wizerunek. O tym, że Żurnalista nie jest postacią jednowymiarową wiadomo było już od dawna, ale w ostatnim czasie problemów jest coraz więcej. Wywiad w Krzysztofem Stanowskim na Kanale Zero nie poszedł najlepiej i odbiło się szerokim echem. Jednak to inne nagranie może go pogrążyć. UOKiK postanowił zbadać kwestię materiałów sponsorowanych, które pojawiają się na kanale podcastera. Istnieje podejrzenie, że część z nich nie była oznaczana jako materiały sponsorowane.

UOKiK sprawdza Żurnalistę. Chodzi o materiały sponsorowane

Kolejne wywiady Żurnalisty i materiały innych twórców na jego temat obnażyły jego wizerunek. Okazuje się, że jeden z najpopularniejszych podcasterów w Polsce ma bardzo zawiłe relacje z byłymi współpracownikami oraz członkami rodziny. Wygląda na to, że do listy problemów trzeba dopisać kwestie prawne.

Wszystko przez nagranie zatytułowane „Kim jest Żurnalista?! Nazywam się Dawid Swakowski”. W krótkim filmie, który pojawił się na YouTube, Swakowski odpowiedział na kilka zarzutów, które pojawiły się pod jego adresem. Przedstawił też jak wygląda jego działalność od strony podatkowo-organizacyjnej. W materiale podcaster poruszył kwestię opłacania rozmów, które przeprowadza na swoim kanale.

Żurnalista przyznał, że jeśli ktoś promuje książkę lub film, to są „zazwyczaj rozmowy sponsorowane”. Zdradził również, że nagrywa rozmowy z osobami, które nie są medialne i w tym przypadku również pobiera za nie opłatę. To właśnie w tym miejscu pojawiają się wątpliwości. Nie ma pewności, czy każdy materiał, które de facto był opłacony, został oznaczony jak sponsorowany. Jak ustalił portal Zero.pl, UOKiK prowadzi postępowanie w tej sprawie.

Świadome łamanie prawa?

Kwestia umieszczania materiałów sponsorowanych w mediach społecznościowych i na platformach cyfrowych w pewnym momencie zaczęła budzić wątpliwości. W momencie tego typu źródła zaczęły się rozwijać, urzędy i konsumenci zauważyli, że konieczne jest uregulowanie prawne kwestii umieszczania materiałów sponsorowanych. Chodzi przede wszystkim o to, by odbiorcy mieli świadomość tego, które produkty i usługi są po prostu reklamą.

Od 26 września 2022 r. obowiązują rekomendacje prezesa UOKiK. Instrukcja wskazuje m.in., że materiał sponsorowany powinien zawierać wyraźne oznaczenie np. w formie hastagu (np. #reklama, #materiałsponsorowany). Należy również korzystać z możliwości oznaczania materiałow sponsorowanych, które dają platformy społecznościowe. Ponadto oznaczenia muszą być widoczne, zanim odbiorca rozwinie teskt.

Zatem UOKiK dokładnie wskazał, jak umiesczać materiały sponsorowane, by uniknąć problemów prawnych.

Żurnalista może dołączyć do listy winnych

Zgodnie z przepisami, które aktualnie obowiązują, brak wyraźnego oznaczenia materiałów sponsorowanych oznacza spore kłopoty. Taki przypadek może być uznany za kryptoreklamę lub łamanie zbiorowych interesów konsumentów. Jeśli prezes UOKiK uzna, że Żurnalista złamał prawo, w najgorszym przypadku zapłaci karę finansową nawet do 10% rocznego obrotu.

Lista influencerów, którzy zapłacili już karę za takie przewinienie jest długa. Głośnym przypadkiem była m.in. kryptoreklama suplementów Olimp Laboratories. Firma oraz trójka influencerów (Katarzyna Dziurska, Akop Szostka, Justyna Żółtowska) zapłacili w sumie 5 mln kary za brak oznaczenia reklamy.

Kilku twórców otrzymało również kary za brak współpracy z UOKiK. Na liście ukaranych jest m.in. Marek „Kruszwil” Kruszel (50 tys. zł), Julia „Maffashion” Kuczyńska (30 tys. zł), czy Marcin Dubiel (25 tys. zł).

Więcej aktualnych wiadomość:

UOKiK wszedł do biur Lidla i jego współpracowników. Podejrzenie o skandaliczne praktyki wobec pracowników

Dopiero zdali maturę, a już mają długi na prawie 100 mln złotych. „Finansowy falstart”

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!