Ropa drożeje. Rząd powraca do kontrowersyjnego pomysłu

Ropa drożeje. Rząd powraca do kontrowersyjnego pomysłu

Ropa ponownie mocno drożeje. Czy polski rząd ma pomysł, jak obniżyć ceny paliwa? Jak podało Money.pl, powraca temat podatku od zysków koncernów paliwowych. Pytanie, czy to pomysł na ratowanie zawartości naszych kieszeni, który zaakceptuje prezydent Karol Nawrocki.

Ropa coraz droższa. Co na to rząd?

Przedłużająca się wojna na Bliskim Wschodzie sprawia, że ropa drożeje. W poniedziałek za baryłkę Brent płacono ok. 110 dolarów. Oznacza to, że więcej zapłacimy także na stacjach paliw. Chyba że rząd coś wymyśli.

Ponoć gabinet Donalda Tuska już we wtorek ma powrócić do tematu podatku od zysków koncernów paliwowych, które zarabiają na wyższych cenach ropy. W praktyce uderzyłoby to w m.in. Orlen. Wcześniej stosowny projekt ustawy zablokował, wysyłając go do Trybunału Konstytucyjnego, prezydent. Miał do dokumentu wątpliwości konstytucyjne. Chodziło mu o to, że ustawa była „próbą opodatkowania działalności z mocą wsteczną”: wchodziła w życie w sierpniu, ale miała opodatkować zyski uzyskiwane od marca.

„Analizujemy sytuację, widzimy, co dzieje się w cieśninie Ormuz, co dzieje się z kluczową infrastrukturą na Bliskim Wschodzie” – powiedział mediom minister Andrzej Domański, sugerując, że rząd powróci do pomysłu opodatkowania nadmiarowych zysków. „Dzięki przedstawionemu przez nas projektowi ustawy do budżetu, z którego finansujemy program 'CPN’, trafiłoby dodatkowe 4 mld zł. Prezydent zdecydował się ten projekt zablokować, stanął po stronie wielkich paliwowych koncernów, które obecnie osiągają horrendalne zyski. Ta decyzja [jest] dla mnie niezrozumiała” – dodał.

Opozycja jednak nie śpi. Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS, przekazał, że jego partia chce „przepchnąć” przez Sejm projekt ustawy o obniżce VAT na paliwa. Przepisy miałyby obowiązywać do końca roku. Byłoby to zbieżne z zapowiedziami i Iranu, i USA. Ten pierwszy kraj nie kryje, że chce kontynuować swoje działania w Cieśninie Ormuz do listopadowych wyborów do Kongresu USA i tak utrudniać Republikanom ich wygranie. Z kolei Donald Trump powiedział ostatnio, że wojna potrwa maksymalnie do końca tego roku.

CPN pomógł, ale na chwilę

Przypomnijmy że rząd pod koniec marca wprowadził pakiet Ceny Paliwa Niżej (CPN). W praktyce oznaczało to obniżenie stawki VAT na paliwo z 23 do 8 proc. i zmniejszenie akcyzy o 29 gr na litr benzyny i o 28 gr na litr oleju napędowego. Do tego doszedł mechanizm odgórnej regulacji cen na stacjach: rząd podawał po prostu wysokość ceny maksymalnej, którą wyznaczał codziennie szef ministerstwa energii.

Drugą odsłonę projektu poznaliśmy w okresie wakacyjnym, gdy od 13 sierpnia do końca miesiąca wprowadzono obniżony VAT na paliwa oraz regulację cen (bez cięcia akcyzy).

Resort finansów MF wyliczył, że obie edycje programu kosztowały 5,2 mld zł. Wszystko to pieniądze z budżetu państwa, więc bez dodatkowego źródła dochodu trudno będzie dalej finansować takie projekty.

Przeczytaj też inne gorące newsy: