Kurs akcji CD Projektu rośnie. W tle ważne wieści z obozu Redów
Kurs akcji CD Projektu rośnie. I to w czasie, gdy WIG wyraźnie słabnie. Co napędziło szturm byków na rynku papierów wartościowych Redów?
CD Projekt i jego nowa współpraca
Pod koniec sierpnia pojawiła się informacja o współpracy Redów ze studiem Blizzard, które odpowiada za markę „Diablo”. Dowiedzieliśmy się, że na platformie Battle.net dostępny będzie remaster gry „Wiedźmin 3: Dziki Gon” i dodatek „Pieśni przeszłości”, który ma pojawić się na rynku w 2027 r. Do tego dojdzie jednak też skórka na postać barbarzyńcy, która sprawi, że nasz bohater w „Diablo IV” będzie przypominał Geralta z Rivii. Będzie to jednak bonus dla tych graczy, którzy kupią dodatek „Pieśni przeszłości” na Battle.net. Do tego dojść mają też inne niespodzianki, które poznamy później.
Oprócz tego Redzi pracują nad „Wiedźminem 4”, który powinien pojawić się na rynku w 2028 r. oraz „Cyberpunkiem 2077”, daty premiery którego jeszcze nie znamy. CFO Piotr Nielubowicz poinformował też, że firma pracuje jeszcze nad dwoma nieogłoszonymi oficjalnie projektami.
„Odniosę się do projektów, które są obecnie kapitalizowane, tych, które są w fazie rozwoju (development), nie licząc wcześniejszej fazy badawczej (research). W fazie rozwoju mamy nadal dwa nieogłoszone projekty” – powiedział podczas webcastu, w czasie którego komentował wyniki za 2 kw. br.
Więcej na ten temat powiedział jointCEO spółki Michał Nowakowski, z którego wypowiedzi wynikało, że „wielka wiedźmińska trójka” – remaster „Dzikiego gonu”, „Pieśni…” i „Wiedźmin 4” – której premiery są zaplanowane na lata 2026 – 2028 to nie wszystkie projekty, nad którymi pracują Redzi.
„Trzy kolejne lata, trzy wielkie premiery – remasterowany 'Wiedźmin 3′: jeszcze w 2026, 'Pieśni Przeszłości’ w 2027, 'Wiedźmin 4′ w 2028 – z których każda będzie większa od poprzedniej w jednym uniwersum. Chcę jasno powiedzieć, że to nie jest pełna lista tego, nad czym pracujemy w tym uniwersum” – przyznał.
Kurs akcji CD Projektu rośnie
Na wykresie akcji CD Projektu obserwowaliśmy jednak spadki. 24 sierpnia za jedną akcję firmy płacono nieco ponad 257 zł. Następnie doszło do spadku do aż 230 zł. W ten sposób byki uklepały jednak dołek i rozpoczęły się wzrosty. Ok. godz. 14 w czasie poniedziałkowej sesji za jedną akcję płacono równe 237 zł.
Zastanawia jednak kontekst: wzrosty widać w czasie, gdy WIG pokazuje słabość. Indeks szybko po otwarciu wyrysował dzienny szczyt przy 155 438 pkt, ale w ok. godz. 14 znajdował się przy nieco ponad 154 000 pkt. Pokazuje to, że rynek musi uważać obecnie akcje Redów za „tanie”.
Przeczytaj też inne gorące newsy:
- Król Karol wkracza do gry o przyszłość AI. W Pałacu Buckingham zapadną przełomowe decyzje
- Złoto może ruszyć w górę. „Inwestorzy byli zbyt pesymistyczni”
- Ostatnia szansa na rewolucję. Czy Senat USA uśmierci kluczową ustawę dla branży kryptowalut?