Rolexy, Lamborghini i 5000 przedmiotów. Australijczycy chcą pobić rekord Guinnessa

Rolexy, Lamborghini i 5000 przedmiotów. Australijczycy chcą pobić rekord Guinnessa

Lamborghini należące kiedyś do Roda Stewarta, luksusowe Rolexy, diamenty, zestawy LEGO, a nawet ciężkie maszyny. W normalnych okolicznościach przedmioty te trafiłyby na zupełnie różne aukcje. Australijczycy postanowili jednak upchnąć je w jednym, wyjątkowo intensywnym dniu. Już w sobotę pod młotek pójdzie ponad 5000 rzeczy. Organizatorzy liczą, że przy okazji uda im się pobić rekord Guinnessa.

Za całym przedsięwzięciem stoi Lloyds Auctions, jeden z największych australijskich domów aukcyjnych. W Halloween, czyli 31 października, zorganizuje ponad 20 aukcji internetowych. Wszystkie mają odbyć się w ciągu jednej doby. W katalogu znajdziemy właściwie wszystko, co przedstawia jakąkolwiek wartość. Są luksusowe zegarki, biżuteria, dzieła sztuki, klasyczne samochody, ale też i potężne maszyny przemysłowe.

Jedną z największych atrakcji będzie Lamborghini Diablo VT Roadster z 1998 roku. Samochód należał kiedyś do brytyjskiego muzyka Roda Stewarta. Później trafił w ręce australijskiego biznesmena Darryna Lyonsa. Ten kupił auto w Wielkiej Brytanii. Jak wspominał, zanim zdecydował się na zakup, sprzedawca zabrał go na przejażdżkę. Za kierownicą siedział były kierowca wyścigowy, a przyszły właściciel Lamborghini zapamiętał ten przejazd jako jedno z najbardziej przerażających doświadczeń swojego życia.

Samochód przez lata pozostawał jednym z jego najcenniejszych fantów. Teraz zdecydował, że trafi pod młotek. Lloyds Auctions nie zamierza jednak bić rekordu wysokością pojedynczej transakcji. Liczy się przede wszystkim liczba rzeczy, które uda się sprzedać w ciągu 24 godzin. Obecny rekord Guinnessa należy do Juana Caido ze Szwajcarii. W listopadzie 2024 roku wystawił on 1050 przedmiotów, z których nabywców znalazły aż 1033.

fot. analiza własna

A gdyby taką aukcję zorganizować w Polsce?

Gdyby szukać podobnych atrakcji na naszym rynku, wcale nie musielibyśmy ograniczać się do używanych samochodów czy starych zegarków. Naszą mocą są przede wszystkim dzieła sztuki. W czerwcu 2025 roku obraz „Rzeczywistość” Jacka Malczewskiego został sprzedany w DESA Unicum za 22,2 miliona złotych. Rok później „Japonka” Józefa Pankiewicza osiągnęła cenę 13,2 miliona, ustanawiając nowy światowy rekord aukcyjny tego artysty.

Polski rynek potrafi więc przyciągać ogromne pieniądze. A jak wygląda porównanie liczby sprzedawanych przedmiotów? Według danych DESA Unicum w całym 2025 roku dom aukcyjny sprzedał 7078 dzieł sztuki za łącznie blisko 218 milionów złotych. To średnio nieco ponad 19 transakcji dziennie.

Jest jeszcze jeden haczyk. Organizatorzy oficjalnie nie potwierdzili jeszcze, czy zgłosili wydarzenie do formalnej weryfikacji Guinness World Records. Nawet jeśli przekroczą dotychczasowy wynik, oficjalne uznanie będzie wymagało spełnienia odpowiednich zasad i przedstawienia niepodważalnych dowodów.

Czytaj więcej w dziale społeczeństwo na Bithub:

Flávio Bolsonaro po przegranych wyborach prezydenckich uciekł do USA. Bał się aresztowania

Z tej ulgi przez lata skorzystały miliony Polaków. Teraz rząd postanowił ją zabrać

Kupujesz na Temu? Unia wykryła poważny problem. Chiński gigant ma cztery miesiące