Osoba Odra. Dlaczego rzeka ma mieć osobowość prawną?
Polscy parlamentarzyści nie raz udowadniali, że potrafią zaproponować skrajnie nieracjonalne pomysły, które stają się przedmiotem poważnej debaty publicznej. Wygląda na to, że do tej listy należy dodać kolejny pomysł. Od kilku miesięcy Sejm zajmuje się ustawą, która zakłada, że rzeka Odra otrzyma osobowość prawną. Pomysł brzmi niedorzecznie, ale może nie warto oceniać książki po okładce? Sprawdzamy co zawiera projek ustawy o uznaniu osobowości prawnej rzeki Odry.
Odra może zyskać osobowość prawną. Projekt ustawy przechodzi do kolejnego etapu, ale dzieli koalicję
Kilka dni temu posłowie po pierwszym czytaniu zadecydowali, że ustawa o uznaniu osobowści prawnej rzeki Odry, przeszła do kolejnego etapu prac legislacyjnych. Za przyjęciem projektu zagłosowało 210 posłów, 191 było przeciwnych, a 24 wstrzymało się od głosu.
Jak możemy przeczytać w projekcie, takie rozwiązanie ma chronić wyjątkowy ekosystem rzeki Odry jako unikatowej całosci przyrodniczej. Ponadto w preambule czytamy, „że uznanie osobowości prawnej rzek lub innych ekosystemów jest skuteczną odpowiedzią na wyzwania współczesności dotyczące ochrony przyrody i ważną strategią odbudowania relacji pomiędzy człowiekiem a naturą„.
Kontrowersyjny projekt ustawy przygotował komitet „Czysta Odra”. Jednak obywatelski projekt ustawy nie zebrał wymaganej liczby 100 tys. podpisów, co uniemożliwoł podjęcie kolejnych kroków formalnych. Projekt przejęli posłowie KO, Polski 2050, Lewicy oraz Razem i spowodowli, że projekt ostatecznie trafił do sejmu i przechodzi do kolejnych etapów procesu legislacyjnego.
Pomysłu nie popiera Polskie Stronnictwo Ludowe. Wszyscy posłowie tej partii głosowali przeciwko omawianemu projektowi lub wstrzymali się od głosu. Michał Pyrzyk, poseł PSL, powiedział: „Dziś nie widzimy potrzeby nadawania rzece osobowści prawnej. Odra nie potrzebuje ideologii i ideologów, ale dużych inwestycji i dobrych gospodarzy. Jeśli inicjatorzy chcą, aby Odra miała swój głos, nie muszą wprowadzać nowych bytów prawnych”.
Czy spłacający kredyty mogą liczyć na niższe raty w tym roku? Więcej o tej kwestii w sprawie:
Ile obniżek stóp procentowych w tym roku? Członkowie RPP z jasną deklaracją
Najważniejsze ustalenia projektu ustawy o osobowości prawnej Odry
Projekt zakłada (art. 3), że „Rzeka Odra posiada zdolność prawną i zdolność do czynności prawnych w zakresie określonym niniejszą ustawą”. Ponadto na mocy proponowanej ustawy rzeka Odra zyskuje zdolność prawną i zdolność do czynności prawnych w ustalonym zakresie. Ponadto w dokumencie znajdziemy informację, że siedzibą rzeki będzie „miejscowość Wrocław”. Jak czytamy w projekcie Rzeka Odra ma również prawo do odszkodowania za wyrządzone szkody. Projekt zakłada również (art. 6), że rzeka Odra nie może prowadzić działalności gospodarczej (sic). Kto w praktyce będzie występował w imieniu Odry?
Projekt w art. 7 precyzuje, że organami rzeki Odry jest Komitet Reprezentantów, Zarząd oraz Komitet Naukowy. Komitet Reprezentantów ma zajmować się m.in. określaniem strategii działania rzeki Odry oraz wyrażaniem zgody na działania mogące znacząco wpłynąć na prawa rzeki. Zarząd ma być organem wykonawczym rzeki Odry i przede wszystkim ma reprezentować rzekę Odrę w stosunkach z osobami trzecimi. Komitet Naukowy jest organem doradczym rzeki Odry. Komitet ma zajmować się takimi kwestiami jak opracowywanie ekspertyz i opinii naukowych, ocena stanu ekosystemu rzeki Odry oraz określanie przyczyn i zakresu szkód wyrządzonych rzece.
Zgodnie z art. 18 Zarząd w pozwie złożonym w imieniu rzeki Odry można domagać się zaprzestania naruszeń, przywrócenia stanu poprzedniego, naprawienia szkody, podjęcia działań zapobiegawczych, odszkodowania na rzecz odbudowy ekosystemu oraz zadośćuczynienia pieniężnego na cele ochrony środowiska.
Ustawa tworzy również Fundusz Rzeki Odry (art. 21.1), który będą zasilały opłaty środowiskowe, kary za naruszenia prawa wodnego dotyczące rzeki Odry, dotacje z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska Gospodarki Wodnej oraz środki pochodzące z Unii Europejskiej. Środki z fundusz mają posłużyć do finansowania działalności organów rzeki Odry, projektów restauracji ekosystemu rzeki, działań edukacyjnych i informacyjnych oraz badań naukowych dotyczączych rzeki Odry.
Wynagrodzenia Polaków rosną, ale realnie tego nie odczuwają:
Wynagrodzenia rosną w prawie dwucyfrowym tempie. Dlaczego tego nie odczuwamy?
Żarty na bok, czyli co w praktyce może spowodować ustawa
W trakcie sejmowej debaty, która poprzedzała głosowanie nad projektem, który spowoduje, że Odra otrzyma osobowość prawną, pojawiło się kilka prześmiewczych komentarzy. Artur Szałabawka, poseł PiS, zadał z mównicy sejmowej kuriozalne pytanie: „Ale skoro Odra ma mieć osobowość prawną, to tak tylko zapytam: Co zrobicie, jak ja zechcę zawrzeć związek małżeński z Odrą?”. Można się z tego śmiać, ale sprawa jest poważna. Warto się zastanowić, kto w praktyce skorzysta na takim rozwiązaniu.
Robert Mazurek w komentarzu na Kanale Zero wskazuje między innymi na zawodowych ekologów. Jak wskazuje dziennikarz, dla takich osób powstanie sporo nowych miejsc w różnego rodzaju gremiach. Pojawi się też wiele okazji do protestowania i tworzenia szumu medialnego. Jednak ocenia, że to nie ta grupa skorzysta najbardziej. Dziennikarz wskazuje, że treść ustawy w praktyce oznacza, że „nie będzie żadnych nowych, żadnych nowych zapór. […] Żadnej przemysłowej żeglugi na Odrze”. Jak ocenił Robert Mazuerk, państem, któremu zależy na takim rozwiązaniu, są Niemcy. W jego ocenie nasi zachodni sąsiedzi obawiają się, że rozwinięta żegluga na Odrze zbytnio zagraża im interesom. Dziennikarz zwraca również uwagę, że dziwnym trafem, nikt nie wpadł na pomysł by nadawać osobowść prawną innym rzekom. Zadaje pytanie, dlaczego nikt nie troszczy się tak o inne rzeki w Polsce?
Podobne podejrzenia ma poseł Marek Gróbarczyk. W niedawynm wpisie na X pisał: „Blokada inwestycji hydrotechnicznych, rozwoju żeglugi i modernizacji — do tego im potrzebna osobowość prawna Odry, żeby żadna inwestycja nie została zrealizowana. Tak to wymyślono w Berlinie!!!„.
Ministerstwo reaguje na zarzuty
Na krytykę wobec ustawy szybko zareagowała Urszula Zielińska, która jest jedną z osób, która złożyła projekt ustawy o uznaniu osobowści rzeki Odry. W obszernym wpisie na X sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska twierdzi m.in., że teorie o końcu żeglugi na Odrze są fałszywe. Jak pisze Zielińska „korzystanie z rzeki wciąż będzie możliwe. Projekt po prostu kończy z traktowaniem Odry jako darmowego ścieku! Jaką turystykę pan Mazurek widzi nad martwą rzeką?”.
Polityk za kłamstwo uznaje również wątek o tym, że ustawa miałaby sprzyjać stronie niemieckiej. Jak pisze Zielińska: „Śmieszkowanie ze zmiany klimatu, gdy Polacy na zmianę tracą dobytek przez susze i powodzie, to ignorancja. Betonowa infrastruktura zawodzi przy tak gigantycznych kataklizmach. Potrzebujemy taniej renaturyzacji (jak świetny przykład w Bolkowie-Tarchalicach!), a nie wyświechtanego straszenia Niemcami”.
Polska pójdzie w ślady światowych liderów?
Pomysł, który polega na nadaniu osobowści prawnej rzekom nie jest zupełnie nowy. W kilku miejscach na świecie takie rozwiązanie na świecie już funkcjonuje, ale trudno będzie w tym przypadku argumentować, że Polska wzrouje się na światowych liderach. Jak możemy przeczytać w preambule do projektu ustawy o uznaniu osobowości prawnej rzeki Odry: „dynamicznie rośnie liczba państw wdrażających to rozwiązanie”. Jednak liczba przykładów, gdzie takie rozwiązanie już funkcjonuje, sugeruje, że mówienie o dynamicznym wzroście jest nieco na wyrsot. W preambule czytamy, że „osobowość prawną uzyskały między innymi rzeki Whanganui w Aotearoa Nowej Zelandii (2017), Yarra w Australii (2017), Atrato w Kolumbii (2017), Muteheaku shipu/Magpie w Kanadzie (2021), laguna Mar Menor w Hiszpanii (2022) i wiele innych„. Jak widać, nie ma tu liderów szeroko rozumianego świata zachodu, które politycy często wskazują jak wzór do naśladowania.
