Klatka MMA pod oknem prezydenta USA. Sędzia podjął ostateczną decyzję w sprawie gali Trumpa
Sędzia federalny Amit Mehta podjął kluczową decyzję, która oficjalnie zezwala na organizację bezprecedensowego widowiska sportowego w samym sercu Waszyngtonu.
Już jutro, 14 czerwca o godz.. 22:00 polskiego czasu, na południowym trawniku Białego Domu rozpocznie się gala mieszanych sztuk walki pod nazwą UFC Freedom 250, która połączy obchody dwustupięćdziesiątej rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych z osiemdziesiątymi urodzinami prezydenta Donalda Trumpa. Tymczasem sędzia okręgowy Amit Mehta odrzucił wniosek organizacji pozarządowej Public Integrity Project, która domagała się natychmiastowego zablokowania wydarzenia i wstrzymania wszelkich prac budowlanych na terenie prezydenckiej rezydencji.’
W uzasadnieniu swojej decyzji sędzia wskazał, że powodowie nie posiadają odpowiedniej legitymacji prawnej do zakwestionowania gali oraz nie zdołali udowodnić, iż realizacja wydarzenia przyniesie im nieodwracalne szkody. Mehta zwrócił również uwagę na nieuzasadnioną zwłokę w złożeniu pozwu przez aktywistów, ponieważ plany zorganizowania walk w Waszyngtonie były powszechnie znane od wielu miesięcy, co znacząco podważa argumentację o nagłym charakterze rzekomej szkody.
Prawnicy reprezentujący działaczy społecznych oraz weterana wojny w Wietnamie starali się za wszelką cenę zablokować wznoszenie monumentalnych konstrukcji na terenie Białego Domu, w tym stalowej struktury o nazwie The Claw, która wznosi się na wysokość dwudziestu ośmiu metrów i waży sześćset ton. Sędzia federalny podkreślił jednak, że podnoszone przez oponentów argumenty dotyczące naruszenia estetyki tego historycznego miejsca mają charakter czysto tymczasowy. Demontaż potężnej konstrukcji The Claw ma rozpocząć się już w poniedziałek rano, a cały sprzęt techniczny wykorzystywany podczas oficjalnych wydarzeń towarzyszących pod Mauzoleum Lincolna musi zostać usunięty w tym samym terminie. Wiadomo też, że wszelkie wcześniejsze publiczne rozważania prezydenta na temat pozostawienia tej konstrukcji na stałe nie mają mocy prawnej w obliczu jasnych i oficjalnych deklaracji przedstawicieli administracji Białego Domu dotyczących tymczasowości całej infrastruktury. Dodajmy, że strona prezydencka od samego początku określała wniesiony pozew jako całkowicie bezpodstawną próbę uniemożliwienia Donaldowi Trumpowi organizacji wydarzenia państwowego, które w swojej formule nie różni się od wielu innych zgromadzeń odbywających się na terenie miejsc publicznychw stolicy Stanów Zjednoczonych.
Prawny spór o miliony dolarów i komercyjny charakter wydarzenia
Przeciwnicy gali argumentowali w sądzie, że administracja urzędującego prezydenta nie posiada uprawnień do wydawania pozwoleń na organizację komercyjnych wydarzeń sportowych na południowym trawniku ani pod Mauzoleum Lincolna, gdzie zaplanowano oficjalną konferencję prasową z udziałem zawodników i kibiców. Prawnicy reprezentujący Public Integrity Project podkreślali w pismach procesowych, że „UFC Freedom 250” to w rzeczywistości prywatne i nastawione na zysk przedsięwzięcie biznesowe, w ramach którego ekskluzywne pakiety dla gości VIP osiągają zawrotne ceny rzędu wielu milionów dolarów. W ocenie skarżących administracja Donalda Trumpa przyznała federacji UFC nadzwyczajną i niezgodną z prawem okazję biznesową, w zamian za co władze organizacji, zawodnicy, reklamodawcy oraz celebryci złożą publiczny hołd prezydentowi w dniu jego jubileuszu.
Mecenas Brendan Ballou reprezentujący Public Integrity Project wyraził głębokie rozczarowanie decyzją sądu, deklarując jednocześnie, że jego organizacja zamierza dalej składać pozwy. Jego zdaniem sprawa ta nie dotyczy jedynie samego wydarzenia sportowego, ale przede wszystkim systemowej korupcji, w której wąska grupa ludzi i prywatnych przedsiębiorstw czerpie zyski z wykorzystania publicznych zabytków narodowych. Jako oficjalnych pozwanych w tym głośnym procesie wskazano National Park Service oraz Departament Zasobów Wewnętrznych Stanów Zjednoczonych.
Donald Trump już podczas swojej pierwszej kadencji, w 2019 r., zapisał się w historii jako pierwszy urzędujący prezydent, który osobiście pojawił się na trybunach gali UFC, co zapoczątkowało jego bliskie relacje z szefem tej organizacji. Warto też zauważyć, że sędzia Mehta, który wydał korzystny dla Białego Domu wyrok, został nominowany na swoje stanowisko przez demokratycznego prezydenta Baracka Obamę i w przeszłości prowadził inne głośne sprawy cywilne związane z Donaldem Trumpem, w tym procesy dotyczące wydarzeń na Kapitolu z szóstego stycznia dwa tysiące dwudziestego pierwszego roku.
Gigantyczne budżety i historyczne bonusy finansowe dla zawodników
Przygotowania do gali wydarzenia osiągnęły niespotykaną dotąd w świecie sportu skalę logistyczną i finansową, co potwierdzają doniesienia z obozu federacji oraz komentarze niezależnych obserwatorów. Szef organizacji Dana White potwierdził, że całkowity budżet przeznaczony na przygotowanie infrastruktury zamknął się w astronomicznej kwocie 60 mln USD, z czego większość pochłonęło sprowadzenie i montaż potężnej konstrukcji areny. Stalowe elementy The Claw zostały wyprodukowane w Pensylwanii, a po zakończeniu niedzielnych walk zostaną spakowane do kontenerów i przetransportowane drogą morską z powrotem do Holandii.
W kontekście wydarzenia pojawia się również ważny przedstawiciel branży krypto. Oficjalny sponsor gali, czyli platforma Crypto com, poinformowała o przyznaniu największych bonusów w całej trzydziestotrzyletniej historii federacji. Dodatkowo nowa inicjatywa finansowa powiązana z administracją dorzuciła do puli nagród kolejne 250 tys. USD, dzięki czemu nagroda za najlepszą walkę wieczoru wzrosła do poziomu 400 tys. USD dla każdego ze zwycięzców. Główne starcie wieczoru wzbudza ogromne emocje na całym świecie, ponieważ niepokonany jak dotąd mistrz wagi lekkiej Ilia Topuria zmierzy się w pasjonującym pojedynku z tymczasowym czempionem Justinem Gaethje. W drugiej najważniejszej walce wieczoru Alex Pereira podejmie próbę zdobycia pasa w trzeciej kategorii wagowej, stając do pojedynku z Cirylem Gane w wadze ciężkiej.
Kontrowersje wokół doboru publiczności i prognozy pogody
Sposób organizacji widowni na samym południowym trawniku również wywołuje spore dyskusje, ponieważ trybuny mają zostać zapełnione wyłącznie przez członków amerykańskich sił zbrojnych, którzy musieli spełnić surowe wymagania dotyczące sprawności fizycznej oraz odpowiednich proporcji wzrostu do wagi. Wiele osób zarzuca obecnie urzędującej administracji, że wydarzenie ma charakter czysto populistyczny i służy celom propagandowym. W odpowiedzi na te zarzuty biografka prezydenta Gwenda Blair wskazuje, że Donald Trump doskonale rozumie potrzeby swojej bazy wyborczej, która pragnie oglądać wydarzenia o charakterze antyelitarnym, a zorganizowanie brutalnej klatki MMA na trawniku Białego Domu jest formą demonstracji siły wobec tradycyjnych elit politycznych.
Dla kibiców, którzy nie zdołają wejść na teren rezydencji, przygotowano ogromną strefę kibica na błoniach The Ellipse, gdzie na telebimach walki będzie mogło oglądać od pięćdziesięciu do stu tysięcy ludzi. Poważnym wyzwaniem dla organizatorów pozostaje jednak kapryśna czerwcowa pogoda w Waszyngtonie. Południowy trawnik będzie gościł pierwsze w historii federacji wydarzenie w stu procentach otwarte, pozbawione jakiegokolwiek dachu chroniącego przed deszczem. Krajowa Służba Pogodowa wydała już ostrzeżenia przed burzami, które mogą przejść nad stolicą dokładnie w godzinach rozpoczęcia walk wieczornych. Dana White zapewnił na konferencji prasowej, że federacja zatrudniła dwóch dedykowanych meteorologów, którzy co godzinę analizują dane pogodowe, a walki zostaną przerwane wyłącznie w przypadku bezpośredniego zagrożenia uderzeniami piorunów. Jak widać, emocje przed galą są gigantyczne, a fani sportu z całego świata odliczają minuty do momentu, w którym zawodnicy wyjdą z Gabinetu Owalnego i skierują się bezpośrednio do słynnego oktagonu.
Przeczytaj o zagadnieniu, które spędza sen z powiek najważniejszym graczom w branży kryptowalut:
Krypto alarm! Komputery kwantowe mogą wyzerować portfel Bitcoin Satoshiego Nakamoto
oraz o tym, jak górnicy wydobywający Bitcoina znaleźli się w głębokim kryzysie:
Krach rentowności w sieci Bitcoin. Znany trader przewiduje dno pod koniec 2026 roku
