„Dom zamienił się w piekło”. Niewyobrażalna tragedia w USA, ojciec zabił ośmioro dzieci
To jedna z tych historii, które trudno objąć rozumem. Nawet jak na realia Stanów Zjednoczonych, gdzie przemoc z użyciem broni jest brutalną codziennością. W niedzielny poranek w Shreveport w stanie Luizjana doszło do tragedii, którą lokalne władze już teraz określają jako jedną z najgorszych w historii miasta. Sprawcą był Shamar Elkins. Ojciec, który zabił siedmioro własnych dzieci oraz jedno niespokrewnione. Ofiary miały od zaledwie roku do 14 lat.
Strzelanina w USA, nie żyje ośmioro dzieci. „Sceny nie do opisania”
Według policji horror zaczął się około 5:00 rano. Napastnik najpierw postrzelił kobietę na ulicy, a potem udał się do domu, gdzie rozegrał się prawdziwy dramat. „To tragiczna sytuacja. Być może najgorsza, z jaką kiedykolwiek mieliśmy do czynienia w Shreveport.” – powiedział burmistrz miasta, Tom Arceneaux.
W środku znaleziono siedem ciał dzieci. Ósme zginęło próbując uciec skacząc z dachu budynku. Jedno z dzieci zdołało wydostać się z miejsca zdarzenia i wezwać pomoc. Kolejne trafiło do szpitala po dramatycznej próbie ucieczki. Policja nie ukrywa, że była to jedna z najbardziej makabrycznych scen, z jakimi mieli do czynienia.
Dwie dorosłe kobiety, w tym matka dzieci, walczą o życie w szpitalu. Po dokonaniu zbrodni Elkins uciekł z miejsca zdarzenia, kradnąc samochód. Policja ruszyła w pościg, który zakończył się w sąsiedniej parafii Bossier.
Funkcjonariusze oddali strzały do pojazdu, sprawca zginął na miejscu. Śledztwo w sprawie użycia broni przez policję prowadzi obecnie Louisiana State Police.
Czytaj również w dziale społeczeństwo:
Ideowy manifest prezesa Palantir. Dzięki AI świat skręca w stronę technokracji?
Trump straszy ostatecznym uderzeniem w Iran. Czy będzie umowa w ostatniej chwili?
Kolejny wyciek danych członków Konfederacji! Haker: „nic nie zmienili po ostatnich dwóch włamaniach”
Motyw? Wciąż brak odpowiedzi
Na ten moment nie wiadomo, co doprowadziło do tej tragedii. Śledczy badają, czy sprawca miał historię przemocy domowej, ale oficjalne potwierdzenie nie zostało jeszcze przedstawione.
I to właśnie ten wątek może być kluczowy. Bo – jak podkreślają lokalni politycy – już wcześniej około 30% przestępstw i zabójstw w Shreveport miało charakter przemocy domowej. Po tym zdarzeniu statystyki gwałtownie wzrosną.
To nie jest odosobniony przypadek. Według danych Gun Violence Archive tylko w tym roku w USA doszło do co najmniej 119 masowych strzelanin. Zginęło w nich ponad 100 osób, w tym dziesiątki dzieci. I choć debata publiczna często skupia się na strzeaninach w szkołach czy miejscach publicznych, to statystyki są brutalne: ogromna część tych tragedii zaczyna się w domach, za zamkniętymi drzwiami.
Ten przypadek pokazuje coś jeszcze bardziej niepokojącego. Przemoc domowa w USA staje się „cichą epidemią”, która w pewnych momentach eksploduje z niewyobrażalną siłą.
