Chcesz żyć dłużej niż 120 lat? Naukowcy chcą przesunąć granice ludzkiego życia

Chcesz żyć dłużej niż 120 lat? Naukowcy chcą przesunąć granice ludzkiego życia

Sto lat temu dożycie 60-70 lat było czymś wyjątkowym, co nie było dane każdemu. Dziś w wielu krajach to absolutna norma, a w niektórych miejscach ludzie regularnie przekraczają 80 czy nawet 85 lat. Postęp medycyny zrobił swoje. Problem w tym, że istnieje granica, której od dekad nie potrafimy przesunąć. Mowa o około 120 latach życia. Czy dzisiejsza medycyna i technologia w perspektywie czasu dadzą radę i przełamią tę barierę?

Żyjemy dłużej, ale nie bez końca

To poziom, który od dawna uchodzi za naturalny limit człowieka. Rekord należy do Jeanne Calment, która zmarła w wieku 122 lat. Od tamtej pory nikt nie zbliżył się do tego wyniku w sposób, który zmieniłby nasze myślenie o maksymalnej długości życia. Średnia długość życia rośnie, ale maksymalna stoi w miejscu. To kluczowa różnica, o której rzadko się mówi.

Coraz więcej osób dożywa starości, ale nie oznacza to, że przesuwamy granicę ludzkiej biologii. Po prostu więcej ludzi dociera do tego samego „sufitu”. Samo leczenie chorób już nie wystarczy. Jeśli chcemy żyć dłużej niż 120 lat, trzeba uderzyć do źródła, czyli sam proces starzenia.

Naukowcy próbują „oszukać” czas

I właśnie tym zajmuje się dziś coraz więcej firm i laboratoriów. Zamiast walczyć z chorobami, badacze skupiają się na tym, jak spowolnić albo odwrócić starzenie komórek. Pojawia się koncepcja tzw. „longevity escape velocity”. Momentu, w którym medycyna zacznie wydłużać życie szybciej, niż organizm się starzeje.

Trwają testy terapii, które mają resetować biologiczny wiek komórek. W badaniach na zwierzętach efekty są obiecujące, a teraz wchodzimy w etap testów na ludziach. Mimo tego optymizmu większość ekspertów studzi emocje. Najczęściej pojawiające się prognozy mówią o przesunięciu granicy życia do poziomu 120-130 lat w tym stuleciu. To nadal dużo, ale daleko od wizji życia przez 200 lat.

Czytaj również w dziale społeczeństwo:

Niebieskie światło to ściema? Nowe badania podważają wszystko, co wiesz o śnie

Niepoważne scamy na poważne kwoty. Wyłudzacze skazani za oszustwa przeczące logice i rozsądkowi

Iran: zamach stanu. Prezydent, minister, szef parlamentu zatrzymani. Ajatollahowie tracą władzę?

Systemy emerytalne i fundusze zdrowia mogłyby tego nie wytrzymać

Jest też druga strona medalu, o której mówi się znacznie rzadziej. Nawet jeśli uda się wydłużyć życie o kilka czy kilkanaście lat, kluczowe będzie nie to, ile żyjemy, ale w jakim stanie. Wydłużenie życia bez poprawy jakości zdrowia może oznaczać więcej lat spędzonych z chorobami, co dla systemów ochrony zdrowia byłoby ogromnym wyzwaniem.

Do tego dochodzi czynnik demograficzny. Według prognoz w ciągu najbliższych kilkunastu lat udział osób powyżej 60. roku życia na świecie i tak może się podwoić. To oznacza presję na systemy emerytalne, rynek pracy i całe modele funkcjonowania społeczeństw. Państwa raczej nie byłyby z tego powodu wniebowzięte.

Dlatego wyścig o długowieczność to nie tylko kwestia nauki czy technologii. To gra o to, jak będzie wyglądało życie ludzi za kilkadziesiąt lat i kto tak naprawdę będzie miał dostęp do tej „dodatkowej” przyszłości.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!