All-inclusive dla imigrantów w Polsce: sala widowiskowa, strefa fitness, a szpitale tną budżet na posiłki

All-inclusive dla imigrantów w Polsce: sala widowiskowa, strefa fitness, a szpitale tną budżet na posiłki

Uchwalona przez Sejm ustawa budżetowa zakłada, że deficyt wyniesie ponad 270 mld złotych. Służba zdrowia pod koniec roku zbankrutowała, a niektóre szpitale wojewódzkie wstrzymały przyjmowanie pacjentów. Rząd, zamiast szukać oszczędności, podnosi podatki. Tymczasem internetu odkrył kolejną kontrowersję. Ośrodek dla cudzoziemców w Lesznowoli posiada salę widowiskową oraz strefę fitness, co potwierdzają dane z oficjalnych stron rządowych. A to nie wszystko. Czy imigranci są lepiej traktowani przez państwo niż obywatele Polski?

Imigranci z ośrodka w Lesznowoli zaopiekowani lepiej niż pacjenci w szpitalach?

Wygląda na to, że internet odkrył kolejną kontrowersję. Sprawa raczej nie zyska takiego rozgłosu jak w przypadku ujawnienia wątpliwych wydatków z KPO, ale również budzi spore emocje. Chodzi o Strzeżony Ośrodek dla Cudzoziemców w Lesznowoli. Uwagę użytkowników X przykuło dość bogate wyposażeń budynku.

Jak możemy przeczytać na stronach rządowych, na terenie ośrodka znajdują się m.in. 44 pomieszczenia mieszkalne, 2 pomieszczenia ekumeniczne, blok medyczny z gabinetem dentystycznym, ginekologicznym i internistycznym, kuchnie, pomieszczenia szkolne i przedszkolne, sala widowiskowa, biblioteka, zmywalnia, pomieszczenia magazynowe oraz sala fitness.

Ponadto obiekt posiada również świetlicę, salę komputerową, dwie sale do modlitwy, a także dwie kabiny dla osób palących. Na zewnątrz mieszkańcy ośrodka mają do dyspozycji boiska sportowe, siłownię zewnętrzną oraz plac zabaw, co widać na materiałach, które udostępnił ośrodek na platformie YouTube.

Ponadto osoby przebywające w ośrodku mogą liczyć na specjalistyczną opieką psychologiczną oraz lekarską. W ośrodku funkcjonuje również stołówka, a posiłki przygotowywane są z uwzględnieniem wymogów kulturowych i religijnych cudzoziemców.

Co ciekawe opisy i sama infrastruktura sugerują, że ośrodek był przygotowany z myślą o całych rodzinach. Tymczasem według danych dostępnych na stronie Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej, obecnie w ośrodku przebywa 170 mężczyzn. Maksymalnie placówka może przyjąć 192 osoby.

Biorąc pod uwagę stan liczne problemy, chociażby służby zdrowia, ogromną dziurę budżetową, czy rosnące podatki, trudno dziwić się, że takie tematy budzą skrajnie negatywne emocje wśród społeczeństwa.

Narkotyki ukryte w dezodorancie

O ośrodku dla cudzoziemców w Lesznowoli zrobiło się głośno kilka dni temu za sprawą tajemniczej paczki. Powód był jednak zupełnie inny. Jeden z obywateli Ukrainy, który przebywa w ośrodku, miał otrzymać przesyłkę kurierską. Jednak kontrola strażników granicznych wykazała, że w paczce, w której były pozornie zwykle rzeczy, jest coś więcej.

Uwagę kontrolujących przykuł antyperspirant w sztyfcie. Po jego otwarciu okazało się, że w środku znajdują się trzy pakunki owinięte w folię aluminiową. Funkcjonariusze Wydziału Operacyjno-Śledczego Nadwiślańskiego Oddziału Straży Graniczne sprawdzili podejrzane zawiniątka za pomocą narkotestu. Prosty test wykazał, że w paczce znajdowało się, 1,7 g metamfetaminy oraz 2 g marihuany.

Paczka została zabezpieczona, a sprawą dalej zajmie się Komenda Powiatowa Policji w Grójcu.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!