Rosyjskiej ropy coraz mniej

1 122

Eksport rosyjskiej ropy spadł o 54 procent w ciągu tygodnia po tym, jak Unia Europejska (UE), kraje G7 i Australia nałożyły cenę maksymalną na 60 dolarów za baryłkę rosyjskiej ropy, a UE zakazała importu rosyjskiej ropy transportowanej drogą morską. Eksport surowca spadł z 1,86 mln baryłek dziennie w ciągu tygodnia do 1,6 mln baryłek.

Mniejsza liczba statków

Spadek wolumenu eksportu ropy wynika nie tylko z sankcji i embarga, ale także z prac technicznych na terminalu naftowym w bałtyckim porcie Primorsk. Ładunek był wysyłany z tego portu tylko 3 razy od 12 grudnia do 16 grudnia. W normalnych czasach liczba ta wynosiła zwykle 8 statków.

Podobna sytuacja ma miejsce w portach na Dalekim Wschodzie. Wydaje się, że w regionie Pacyfiku przepływ ropy z portu Koźmino rurociągiem dostarczającym ropę z Syberii drastycznie spadł, a tylko dwa tankowce zostały załadowane w ciągu tygodnia do 16 grudnia. W ciągu ostatnich trzech miesięcy w porcie tym ładowano średnio osiem statków tygodniowo, obecnie ładowane są tylko 2 statki.

Być może to nie koniec rosyjskiej ropy

16 grudnia Bloomberg poinformował, że niektórzy armatorzy odmówili wysyłania ropy po nałożeniu 5 grudnia embarga UE.

Eksperci Bloomberga ostrzegają, że należy zachować ostrożność w interpretacji takich informacji, ponieważ tygodniowe dostawy zależą od harmonogramów żeglugi, pogody i jakości sygnału ze statku. Dane krótkoterminowe nie wystarczą, aby stwierdzić, że eksport ropy będzie nadal spadał.

Eksport rosyjskiej ropy wróci do normy?

Oczekuje się, że po zakończeniu prac konserwacyjnych rosyjski eksport z Primorska wróci do normy, ale szacuje się, że rozwiązanie problemów z dostawami z portu Nachodka może potrwać dłużej.

Z drugiej strony Chiny, Indie i Turcja, które są obecnie największymi odbiorcami rosyjskiej ropy, zwiększają zakupy tego surowca z Rosji, podczas gdy Zachód nakłada na niego embargo.

Jedno jest pewne – aby stwierdzić jednoznacznie, że Rosja odczuwa skutki sankcji i embarga, trzeba jeszcze chwilę poczekać. Co sądzicie o aktualnej sytuacji?

Komentarze