Crypto Critic: Darmowy blockchain dla wszystkich!

3 563

Bezpłatne lub bardzo tanie transakcje są podstawą rozwoju rynków kryptowalut i DeFi. Im mniej płacimy za aktywność, tym więcej użytkowników możemy zachęcić do używania danej sieci.

Lockdown na gotówkę

Transakcje bezpośrednie (face to face) zaczynają wydawać się osobliwie archaiczne, ponieważ wiele krajów kontynuuje lub nawet rozszerza blokady z powodu trwającej pandemii COVID-19. Od początku kryzysu ekonomicznego z początku 2020 r. liczba transakcji cyfrowych wzrosła, szczególnie w handlu online i bankowości cyfrowej. W przeciwieństwie do transakcji bezpośrednich, takich jak bezpośrednia płatność gotówką w zamian za produkt lub usługę, cyfrowe transakcje finansowe zazwyczaj wymagają pośrednika, takiego jak agencja obsługująca karty kredytowe, podmiot przetwarzający płatności lub bank. Ten pośrednik spowalnia proces i oczywiście podnosi koszty transakcji.

Koszty transakcyjne

Technologia rozproszonych ksiąg rachunkowych (DLT) odgrywa coraz większą rolę w obsłudze transakcji cyfrowych. Zdecentralizowane aplikacje finansowe, które wykorzystują DLT, mogą zastępować tradycyjnych pośredników finansowych. Oczywiście transakcje, które mają miejsce w większości sieci DLT – a w szczególności w łańcuchach bloków – również wymagają opłaty za każdą transakcję. Podczas gdy ludzie mogą być przyzwyczajeni do opłat za płatności cyfrowe, te właśnie one są największym problemem jeśli chodzi o pełen zakres potencjalnych przypadków użycia w sieciach DLT i powszechnej adopcji.

W niedawnym raporcie firmy Forrester zauważono, że rok 2020 był ważnym rokiem dla rozwoju przestrzeni DLT. Jednak pomimo obietnicy większej szybkości i zwiększonego bezpieczeństwa, DLT nie wypada tak, jak powinien. Zasadniczo nikt nie przyjmuje blockchainów do zastosowań przemysłowych. Dlaczego? Niestety w większości przypadków chodzi o wysokie koszty transakcyjne.

Indywidualni

Dla osób fizycznych początkową barierą do korzystania z DLT jest fakt, że aktywa cyfrowe – a konkretnie kryptowaluty – to zupełnie nowy paradygmat. Transakcje na łańcuchu bloków wymagają zapoznania się z tokenami cyfrowymi, a ludzie nie wiedzą, jak je zdobyć, przechowywać i używać. W grę wchodzi znaczne ograniczenie poznawcze.

Ludzie łatwo rozumieją, że płacą X miesięcznie za dostęp do Internetu. Koszt spada na ich kartę kredytową lub zostaje potrącony z konta bankowego, a następnie mogą surfować po sieci. Ale w przypadku kryptowalut muszą wiedzieć o wiele więcej rzeczy, na przykład, gdzie kupić tokeny cyfrowe, jaka jest różnica między różnymi tokenami oraz czym jest portfel kryptowalutowy i jak go właściwie używać. To inny sposób myślenia. Ponadto wiele osób czyta plotkarskie historie o posiadaczach kryptowalut, którzy zostali zablokowani przed dostępem do swoich funduszy, co wysyła wielką czerwoną flagę: jeśli doświadczeni użytkownicy kryptowalut mają takie problemy, to jaką szansę ma nowicjusz aby nie zgubić się w tym świecie?

Korporacje

Firmy mają wiele podobnych obaw jak osoby fizyczne, szczególnie w odniesieniu do faktu, że aktywa cyfrowe i transakcje wykorzystujące DLT są dla większości z nich zupełnie nowe. Dyrektorzy firm zadają sobie pytanie, czy mają odpowiednią infrastrukturę w swojej organizacji do kupowania i przechowywania kryptowalut.

Zamiast być zmuszonym do używania zupełnie nowej waluty do przesyłu danych, firmy wolą raczej korzystać z infrastruktury cyfrowej, która łatwo integruje się z tradycyjnymi biznesowymi modelami, które są im znane. Zadają sobie również pytanie, czy tworzenie nowej infrastruktury, przeskakiwanie przez tak wiele przeszkód, w celu używania zupełnie nowej waluty tylko do transakcji danych, ma sens.

Inną ważną kwestią jest to, że firmy nie są jeszcze przygotowane do rozwiązania problemu, jak zintegrować zasoby cyfrowe z procesami księgowymi. Tak naprawdę nie ma żadnych istniejących, ustandaryzowanych wskazówek dotyczących tego, jak firmy powinny nabywać, przechowywać i używać tokenów. Ponadto, zanim będą w stanie naprawdę wykorzystać kryptowaluty, firmy będą musiały nauczyć się, jak chronić te tokeny i opracować różnorodne protokoły dotyczące higieny użytkowania zasobów cyfrowych.

Poziomy złożoności stanowią również bariery dla firm korzystających z DLT. Nawet najmniejsza kwota transferu kryptowalut skutkuje dodatkowymi krokami, które należy podjąć w celu zarządzania opłatami transakcyjnymi, co oznacza posiadanie dodatkowego czasu i energii, wymaganą dodatkową przestrzeń na serwerze i dodatkowe koszty. Oczywiście każda zmiana na taką skalę wymaga przeszkolenia całych działów, zwłaszcza w aspekcie bezpieczeństwa.

Co powstrzymuje adopcję?

Tam, gdzie występują zastosowania na dużą skalę, istnieją również bariery na dużą skalę. Wyobraź sobie liczbę transakcji zachodzących w każdej minucie, gdy świat zmierza w kierunku inteligentnych miast i inteligentnych domów. Teraz wyobraź sobie, że za każdą transakcję w łańcuchu bloków pobierana jest opłata za przetworzenie. Staje się to zbyt kosztowne. Co więcej, te opłaty transakcyjne ulegają wahaniom i są nieprzewidywalne. Trudno jest zbudować ogromny, zrównoważony ekosystem, jeśli nie można wiarygodnie oszacować kosztów transakcji dla podstawowej sieci.

Następnie pojawia się kwestia, czy ma sens płacenie stronom trzecim – górnikom kryptowalut – które nie mają nic wspólnego z samymi aplikacjami do zarządzania danymi. Z każdym dodatkowym pytaniem pojawiają się kolejne przeszkody w adopcji. W przypadku inteligentnych miast i inteligentnych domów, kto będzie ponosił koszt każdej transakcji? Właściciel domu? Mieszkaniec? Miasto? Zarządca budynku? Rząd?

Brak opłat to przyszłość?

Najszybszym sposobem na wyeliminowanie tych barier jest zaoferowanie bezpłatnej alternatywy dla blockchainu. Indywidualni użytkownicy i korporacje nie musieliby martwić się o naukę kupowania, przechowywania i używania walut cyfrowych w tradycyjnych aplikacjach „opartych na danych”. Korporacje nie musiałyby odsyłać działu księgowości z powrotem na szkolenia, aby nauczyć się obsługi zupełnie nowego systemu walutowego. I ostatecznie, bezpłatne DLT mogą przyspieszyć przejście do inteligentnych miast, inteligentnych dróg, inteligentnych domów i dziesiątek innych obiecujących ekosystemów, które wymagają szybkiego i bezpiecznego przesyłania danych i płatności. Tylko po jak najniższym koszcie. Najlepiej zerowym.

Finansowy Krytyk

Komentarze