Złoto dostało zadyszki. JPMorgan tnie prognozę, ale nie grzebie hossy. Jaka cena w 2026 roku?
Złoto miało iść jak burza, ale na razie zeszło z toru i opera się o ścianę, popijając wodę z bidonu. Ewidentnie złapało zadyszkę. JPMorgan obniżył swoją średnią prognozę ceny kruszcu na 2026 rok z 5708 do 5243 dolarów za uncję. Brzmi jak zimny prysznic dla inwestorów? Trochę tak, ale jest w tym haczyk, bo bank wcale nie porzuca scenariusza, w którym złoto pod koniec roku wspina się w okolice 6000 dolarów. Według JPMorgana to bardziej przerwa w marszu niż totalny koniec hossy.
Inwestorzy odłożyli złoto na bok. Na razie
Analitycy banku zwracają uwagę, że złoto utknęło obecnie w dość wąskim przedziale. Z jednej strony mamy okolice 4340 dolarów za uncję, czyli poziom bliski 200-dniowej średniej kroczącej. Z drugiej okolice 4730 dolarów, gdzie przebiega średnia 50-dniowa.
Problemem nie jest więc tylko sam wykres. Chodzi też o to, że inwestorzy chwilowo nie rzucają się na złoto tak mocno jak wcześniej. Aktywność na rynku futures jest słabsza, napływy do funduszy ETF nie zachwycają, a część graczy boi się, że wyższe ceny energii znów podbiją inflację. To z kolei mogłoby zmusić Fed do bardziej jastrzębiej polityki. A złoto nie lubi sytuacji, w której rośnie dolar i realne rentowności obligacji. Wtedy część kapitału po prostu szuka spokojniejszego miejsca.
Ormuz może być zapalnikiem
JPMorgan nie przekreśla jednak długoterminowej historii. W tle nadal są słabnące zaufanie do walut, napięcia geopolityczne i zakupy banków centralnych. Bank wskazuje też na cieśninę Ormuz. Jeśli sytuacja wokół tego strategicznego szlaku zacznie się uspokajać, może to zdjąć część presji, osłabić dolara i pomóc złotu wrócić w okolice 4900–5100 dolarów.
Na razie rynek czeka na impuls. JPMorgan przyciął prognozy, bo krótkoterminowy popyt wygląda słabiej, ale sama teza pozostaje ta sama: jeśli kapitał wróci do ETF-ów, a Fed nie zostanie zmuszony do dłuższego cyklu podwyżek, złoto może jeszcze pokazać siłę. To więc nie jest historia o końcu złotej hossy. Raczej o tym, że nawet najmocniejszy rajd czasem musi złapać oddech.
Czytaj więcej w dziale metale szlachetne na Bithub:
Dlaczego złoto nie rdzewieje? Badacze mają odpowiedź
Złoto wraca po władzę. Wielki raport mówi o końcu świata, który zbudował dolar
