Zakaz eksportu wydobytego złota. Prezydent-pułkownik chce zatrzymać skarby u siebie

Zakaz eksportu wydobytego złota. Prezydent-pułkownik chce zatrzymać skarby u siebie

Prezydent Gwinei, płk. Mamadi Doumbouya, ogłosił zakaz eksportu surowego złota. Decyzję tę uzasadnił chęcią wzmacniania lokalnego sektora przetwórczego i tym samym poprawy sytuacji gospodarczej kraju. To kolejny krok z serii posunięć mających na celu zwiększenie kontroli państwa nad bogactwami naturalnymi – celem, naturalnie, podreperowania finansów tegoż państwa kosztem podmiotów wydobywczych.

Rząd w Conakry od miesięcy sygnalizował zamiar ograniczenia wywozu surowców w stanie nieprzetworzonym. Wcześniejsze zapowiedzi dotyczyły przede wszystkim boksytów, ale teraz objęły także złoto — surowiec, którego wydobycie w Gwinei rośnie, a ceny na światowych rynkach utrzymują się, mimo wahań, na historycznie wysokim poziomie. Decyzja ma wejść w życie natychmiast – choć póki co nie wiadomo nic na temat praktycznej i technicznej strony tego, w jaki sposób miałoby to wyglądać. W szczególności nie wiadomo, co z wyjątkami dla firm już inwestujących w przetrwarzanie wydobytych surowców na miejscu.

Minister górnictwa Gwinei, Bouna Sylla, zapowiedział wcześniej, że kraj ten będzie dążył do budowy lokalnych rafinerii, by zatrzymać wartość dodaną w kraju – zamiast „oddawać ją” zagranicznym podmiotom. To oczywiście ambitne i pewne siebie założenie, choć zdaniem obserwatorów, może nie uwzględniać realiów. W szczególności na przeszkodzie jego realizacji stanąć może brak niezbędnego kapitału, tak tego finansowego, jak i zwłaszcza technologicznego – nie wspominając już o samym środowisku biznesowo-inwestycyjnym – na które incydenty takie jak pucze i przewroty wpływają raczej niekorzystnie.

„Normy demokratyczne”

A z tym właśnie muszą się zmierzyć obecna ekipa rządząca w Gwinei, która władzę objęła w wyniku zamachu stanu we wrześniu 2021 r. Ówczesny pułkownik Mamadi Doumbouya stanął wówczas na czele wojskowego przewrotu, który obalił prezydenta Alphę Condégo (notabene pierwszego demokratycznie wybranego w historii tego kraju). Wojskowi zarzucali mu korupcję, niekompetencję, pogarszającą się sytuację społeczno-ekonomiczną oraz – crème de la crème – łamanie norm i pryncypiów demokratycznych (sic!).

Od tamtej pory junta wojskowa konsoliduje swoją władzę. W grudniu 2025 roku Doumbouya „wygrał” pierwsze od momentu przewrotu wybory prezydenckie. Nie trzeba najpewniej dodawać, że oceniono je jako, oględnie mówiąc, nie spełniające standardów demokratycznych. Biorąc pod uwagę, że jest to raczej typowe dla tamtejszej kultury politycznej, nie dziwi, że Gwinea – mimo ogromnych zasobów naturalnych (jest największym na świecie eksporterem boksytów i znacznym producentem złota) – pozostaje jednym z najbiedniejszych krajów regionu, z połową społeczeństwa poniżej progu ubóstwa.

Reżimy chcą złota

Gwinea dołącza tym samym do grona zachodnioafrykańskich państw – bez wyjątku rządzonych przez reżimy wojskowe – które próbują podreperować swoje finanse kosztem branży wydobywczej. Mali, Burkina Faso czy Niger od lat kilku lat eksperymentują z nacjonalizacją kopalń, skokowym podwyższaniem opłat koncesyjnych czy wręcz wywłaszczeniem inwestorów. Efekty są najczęściej opłakane. W Mali tamtejsza junta wojskowa w 2025 r. siłą przejęła i splądrowała największą kopalnię złota, Loulo-Gounkoto, własność kanadyjskiego Barrick Gold, po tym, jak firma odmówiła przyjęcia absurdalnych żądań finansowych.

Barrick zareagował na to wycofaniem swojego personelu i zasobów. W rezultacie kopalnia, która wcześniej generowała setki milionów dolarów zysków rocznie, po przejęciu przez państwo praktycznie stanęła — brakuje know-how, kadry i kapitału. Negocjacje z firmą trwały miesiącami, a ostatecznie strona rządowa musiała ustąpić i dopuścić do porozumienia, które i tak nie gwarantuje powrotu do dawnych poziomów produkcji. Podobne scenariusz powoli szykuje się w Burkinie Faso, gdzie reżim próbuje częściowej nacjonalizacji kopalń złota – co rozpoczęło analogiczną ucieczkę inwestorów i załamanie wydobycia.

Jesteś zainteresowany zakupem srebra lub złota inwestycyjnego? Sprawdź ofertę FlyingAtom.Gold!
Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!