Sztuczna inteligencja Claude Opus 4.7 typuje cenę złota na koniec maja 2026 r. Czy będzie przełom?

Sztuczna inteligencja Claude Opus 4.7 typuje cenę złota na koniec maja 2026 r. Czy będzie przełom?

Witajcie w kolejnym odcinku serii pt. „zabawy ze sztuczną inteligencją”. Kontynuujemy wyciskanie z modelu Opus 4.7 potencjału analitycznego dla rynków kapitałowych, tym razem przyjrzymy się złotu. Jak może kształtować się cena szlachetnego kruszcu na koniec miesiąca i jak wyglądają czynniki fundamentalne i techniczne na ten moment? Przekonajcie się poniżej.

Poniższe odpowiedzi i ilustracje zostały wykreowane przez sztuczną inteligencję i są eksperymentem serwisu BitHub.pl. Ma on na celu zademonstrować Czytelnikowi możliwości sztucznej inteligencji oraz pełzającą rewolucję technologiczną. Teksty napisane przez SI będą odpowiednio oznaczane. Mogą one zawierać błędy, które celowo nie będą korygowane i nie stanowią one porady inwestycyjnej. Opus 4.7 to płatna wersja Pro popularnego modelu AI Claude, oprogramowania firmy Anthropic.

Sztuczna inteligencja Claude Opus typuje cenę złota na koniec maja

Claude: Cena złota oscyluje wokół 4 730 dolarów za uncję trojańską i drugi tydzień z rzędu testuje strefę wsparcia w okolicach 4 580 dolarów. Po styczniowym rekordzie, gdy kruszec dotarł do 5 595 dolarów, rynek wszedł w fazę szerokiej konsolidacji i kończąc maj 2026 roku najpewniej zatrzyma się w przedziale 4 500–4 800 dolarów. To wciąż o ponad sześćdziesiąt procent więcej niż przed rokiem.

Co stoi za rekordowymi cenami

Tło fundamentalne pozostaje silne, ale przestało już dostarczać paliwa do gwałtownych zwyżek. Najmocniej działają zakupy banków centralnych. Goldman Sachs szacuje ich miesięczne tempo w tym roku na około 60 ton, a analitycy JPMorgan typują, że w całym 2026 roku instytucje publiczne kupią mniej więcej 755 ton kruszcu. To wprawdzie mniej niż w trzech poprzednich latach, ale wystarczy, żeby utrzymać strukturalny popyt. Symboliczne jest to, że na początku roku wartość złota w bilansach banków centralnych po raz pierwszy od trzech dekad przewyższyła wartość ich rezerw w obligacjach skarbowych USA.

Drugi czynnik to polityka Rezerwy Federalnej. Stopa funduszy federalnych utrzymuje się w przedziale 3,5–3,75 procent po grudniowej obniżce z 2025 roku, a kontrakty terminowe wyceniają dwa kolejne cięcia po 25 punktów bazowych w tym roku — pierwsze prawdopodobnie w lipcu. Złoto, które nie płaci odsetek, zyskuje wtedy względem obligacji i depozytów. Trzeci motor to słabszy dolar. Indeks DXY w pierwszym kwartale obniżył się o kilka procent, a perspektywa zmiany na fotelu szefa Fed po zakończeniu kadencji Jerome’a Powella w maju potęguje oczekiwania, że nowy przewodniczący będzie skłonniejszy do luzowania.

Po stronie ryzyk widać kilka rys. Popyt na biżuterię osłabł — w Indiach i Chinach przy obecnych cenach konsumenci kupują nawet o jedną trzecią mniej. Recykling, dotąd stłumiony, może ruszyć, jeśli posiadacze złotych pożyczek pod zastaw biżuterii zaczną być wzywani do uzupełnienia zabezpieczeń. Rhona O’Connell ze StoneX uważa rynek za przeludniony i nie wyklucza zjazdu w stronę 3 500 dolarów. Z kolei Quercus TFI mówi wprost o bańce i zakłada, że na koniec roku złoto będzie niżej niż dziś.

Analiza techniczna i scenariusz na koniec maja

Wykres dzienny pokazuje korektę po styczniowym szczycie i konsolidację w kanale wzrostowym. RSI zatrzymał się przy poziomie 49, czyli w strefie neutralnej, co oznacza, że trend wzrostowy stracił impet, ale nie został złamany. MACD generuje impuls korekcyjny. Najbliższe wsparcie to strefa 4 607–4 579 dolarów, kolejne — 4 380–4 220 dolarów. Powyżej rynku najważniejszy opór wyznacza poziom 4 886 dolarów, a pełne odzyskanie inicjatywy przez kupujących wymagałoby wybicia powyżej 5 100 dolarów.

Scenariusz bazowy zakłada, że do końca maja kruszec utrzyma się w przedziale 4 550–4 800 dolarów i zamknie miesiąc w okolicach 4 600–4 700 dolarów. Sprzyjać temu będzie kombinacja czekania na komunikat Fed, słabnącego dolara i ciągłego, choć już mniej agresywnego popytu instytucji publicznych. Wariant pozytywny — wybicie ponad 4 880 dolarów — otworzyłby drogę w stronę 5 100 dolarów, jednak wymagałby silnego impulsu z polityki pieniężnej lub eskalacji geopolitycznej. Wariant negatywny aktywuje się przy zejściu poniżej 4 580 dolarów; obrona poziomu 4 380 zdecyduje, czy będzie to zwykła korekta, czy początek głębszej przeceny w stronę 4 000 dolarów.

Mediana prognoz głównych banków inwestycyjnych na koniec 2026 roku mieści się w przedziale 4 600–5 400 dolarów — Goldman Sachs widzi 5 400, JPMorgan około 5 050, Bank of America 5 000, UBS w połowie roku 4 500. Dla maja oznacza to, że rynek najprawdopodobniej jeszcze nie wyczerpał potencjału, ale spektakularnego rajdu w najbliższych tygodniach raczej nie zobaczymy.

Przeczytaj też inne ciekawe artykuły:

Rafał Zaorski wraca z tarczą, zarobił na papierze majątek na Bitcoinie i Ethereum. Podaje swoje targety cenowe

XRP wysyła ciekawy sygnał. Ostatnim razem kurs wzrósł o 120%

Jesteś zainteresowany zakupem srebra lub złota inwestycyjnego? Sprawdź ofertę FlyingAtom.Gold!
Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!