Saudowie chcą egipskiego złota. Bogactwa wschodniej pustyni do zagospodarowania

Saudowie chcą egipskiego złota. Bogactwa wschodniej pustyni do zagospodarowania

Saudi Gold Refinery, saudyjski gigant specjalizujący się w poszukiwaniu i wydobyciu metali szlachetnych, złożył wnioski o licencje eksploracyjne na obszarach Pustyni Wschodniej w Egipcie – gdzie niedawno otworzyło się tzw. okno możliwości. Są to bowiem tereny udostępnione pod projekty inwestycyjne przez egipskie Ministerstwo Paliwa i Zasobów Mineralnych w ramach szerszego programu zmian w krajowym sektorze górnictwa.

Saudowie mają przy tym plany, które można określić jako ambitne – szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że czeka ich współpraca z egipską biurokracją państwową, niesłynącą z nadmiernej sprawności oraz prostoty proceduralnej. Przykładem potencjalnych problemów były zresztą uprzednie próby wejścia na tamtejszy rynek poprzez partnerstwo z egipskim partnerem. Niestety negocjacje z kontrolowaną przez państwo (jakżeby inaczej) spółką Shalateen Mineral Resources Co. w sprawie współpracy przy eksploracji tego obszaru skończyły się widowiskową klapą z powodu sporu dotyczącego „modelu kontraktowego” (innymi słowy, sporu o pieniądze, których miejscowa administracja chciała dla siebie zbyt dużo).

Inwestor nalegał bowiem na model podziału zysków w formie systemu opłat i podatków, podczas gdy Shalateen upierała się przy modelu podziału surowej produkcji, co było zresztą standardem narzuconym przez przepisy wewnętrzne spółki. Obecnie firma deklaruje przy tym gotowość do samodzielnej realizacji (a zwłaszcza – sfinansowania) wszystkich faz projektu – od eksploracji, przez rozwój, po wydobycie – bez konieczności angażowania zewnętrznych podmiotów. Saudyjska spółka zainteresowana jest przede wszystkim obszarami w pobliżu Al-Baramiya, na południe od Marsa Alam w muhafazie Morza Czerwonego, gdzie badania geologiczne wykazały wysokie stężenia złota. Saudi Gold Refinery chciałaby uruchomić tam wydobycie złota przed 2030 r.

Saudowie chcą złota, Egipcjanie też

Saudyjska inicjatywa wpisuje się w szersze działania Rijadu w sektorze złota i metali szlachetnych – których wydobycie (choć oczywiście nie tylko ich) jest tam traktowane jako potencjalny strategiczny bufor gospodarczy wobec niestabilności rynków naftowych i energetycznych, a także możliwe koło zamachowe rozwoju przemysłowego tej dotąd monokulturowej pod względem ekonomicznym monarchii. W tym celu w samym Królestwie Arabii Saudyjskiej aż siedmiokrotnie zwiększono budżet na działalność poszukiwawczą – z 21 milionów dolarów w 2022 roku do 146 milionów w 2025 roku. Saudi Gold Refinery, założona w 2008 roku, dysponuje ponad 150 lokalizacjami wydobywczymi w Arabii Saudyjskiej oraz 25 licencjami eksploracyjnymi.

Z kolei Pustynia Wschodnia, stanowiąca egipską część Tarczy Arabsko-Nubijskiej, zawiera udokumentowane orogeniczne złoża kruszcu. W regionie działa już kopalnia Sukari zarządzana obecnie przez AngloGold Ashanti, której urobek w 2023 roku wyniósł 450 tysięcy uncji metalu (ok. 14 ton) z identyfikowanych rezerw wynoszących 5,8 miliona uncji (180 ton). Ogółem, egipski sektor wydobywczy generuje obecnie ok. 15,8 ton złota rocznie, co przy potencjalnych zasobach geologicznych w rejonie Abu Marawat szacowanych na 290 tys. ton (oczywiście rudy, nie czystego kruszcu) – stawia Egipt w pozycji kraju, który dotąd nie potrafił przekuć atutów naturalnych w realne źródło przychodów i kapitału.

Rząd egipski, świadom tego faktu, a zarazem pilnie potrzebujący źródeł dewiz, uruchomił w lipcu 2026 roku międzynarodowy przetarg na eksplorację złota i towarzyszących mu minerałów na 260 obszarach, stosując system otwartych bloków. Pozwala on firmom składać oferty w dowolnym momencie, bez sztywnych terminów zamknięcia, zaś system opłat i podatków opiera się na międzynarodowych standardach. Egipt chciałby przyciągnąć do końca dekady ponad 1 mld dolarów rocznych inwestycji w sektorze górniczym oraz zwiększyć produkcję złota z ok. 554 tys. do 800 tys. uncji rocznie. Co być może najważniejsze, w Egipcie zmieniono także przepisy – bezpośrednio naruszając interesy dotychczas uprzywilejowanych.

Dług – katalizator reform

Do niedawna sektor wydobycia złota i innych cennych surowców był bowiem w Egipcie zdominowany przez podmioty kontrolowane przez armię – co de facto wykluczało zagranicznych inwestorów z rynku. Nowelizacje ustawy o zasobach mineralnych, wprowadzone w 2025 i 2026 roku, zniosły narzucany inwestorom obowiązek tworzenia spółek joint venture z firmami państwowymi oraz ograniczyły opłaty licencyjne do maksymalnie 20%. Co więcej, po raz pierwszy w historii prywatni właściciele gruntów mogą legalnie ubiegać się o licencje na eksplorację i wydobycie surowców na swoich terenach, o ile spełniają wymogi techniczne i uzyskają niezbędne zatwierdzenia.

Co ciekawe, zmiany te przeforsował rząd prezydenta Abd al-Fattaha as-Sisiego, który sam bywa całkowicie słusznie określany jako rząd wojskowy (sam as-Sisi jest generałem, zaś swoją władzę objął zgodnie z lokalną tradycją polityczną, tj. w wyniku zamachu stanu). Egipt nie ma jednak wyjścia. Kraj boryka się z zewnętrznym zadłużeniem rzędu 155 mld dolarów i inflacją przekraczającą 35%. W egipski budżet boleśnie uderzył także spadek wpływów z Kanału Sueskiego, co jest rezultatem militarnych i geopolitycznych zakłóceń. A zwłaszcza – pirackiej działalności jemeńskich Hutich na Morzu Czerwonym i Zatoce Adeńskiej, co wymusiło masowe przekierowanie ruchu morskiego na trasy biegnące dookoła Afryki.

Stąd też rząd liczy, że zmiany prawne oraz inwestycje zagraniczne, takie jak te planowane przez Saudi Gold Refinery, pomogą rozwinąć potencjał górniczy kraju – i zwiększyć udział sektora wydobywczego w PKB z obecnego 1% do 5–6%. Warto dodać, że Egipt przeprowadza obecnie pierwszy od czterech dekad kompleksowy przegląd geofizyczny całego terytorium państwa, wykorzystując samoloty wyposażone w magnetometry, spektrometry gamma i kamery wysokiej rozdzielczości. Dane z badań będą udostępniane potencjalnym inwestorom, co ma dodatkowo zachęcić ich do angażowania kapitału w wydobycie tamtejszego złota i innych cennych minerałów.

Jesteś zainteresowany zakupem srebra lub złota inwestycyjnego? Sprawdź ofertę FlyingAtom.Gold!
Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!