Cła na złoto, srebro podwojone – dwa dni po zapewnieniach rządu, że „nie planuje” tego

Cła na złoto, srebro podwojone – dwa dni po zapewnieniach rządu, że „nie planuje” tego

Indie ostro podnoszą cła na złoto i srebro. Tamtejszy rząd jest do tego, jak twierdzi, zmuszony – bowiem kryzys na Bliskim Wschodzie i rekordowe ceny ropy rujnują bilans płatniczy kraju. Tyle tylko, że jeszcze dwa dni wcześniej, w poniedziałek, źródła zbliżone do rządu zarzekały się, że nie, rząd wcale tego nie planuje, zaś wygłoszony wówczas apel premiera o niekupowanie złota miał wymiar wyłącznie dobrowolny. Choć obietnice przed- i powyborcze nie bez powodu są na całym świecie traktowane z wysoką nieufnością, to trzeba przyznać, że dwa dni od obietnicy do jej złamania to być może rekord.

Rząd w Delhi poinformował, że wprowadza podwyżkę efektywnych ciężarów importowych na wspomniane kruszce – z 6% do 15% – we środę. Podwyżka objęła również wyroby jubilerskie oraz platynę, której stawka celna wzrosła z 6,4% do 15,4%. Decyzja, opublikowana w oficjalnych notyfikacjach ministerstwa finansów, obejmuje 10-procentową podstawową opłatę celną oraz 5-procentową „opłatę na rzecz infrastruktury rolnej i rozwoju” (AIDC) – zupełnie jakby skomplikowana i przekombinowana nazwa ściąganej pod przymusem daniny w jakikolwiek sposób łagodziła jej charakter lub dokuczliwość.

Podwyżka ceł z 6% do 15% przywraca wyższe stawki obowiązujące przed cięciami wprowadzonymi w 2024 roku. Przedstawiciele branży jubilerskiej wskazują na ryzyko (czy wręcz pewność…?) ożywienia przemytu, który w przeszłości, przy podobnych poziomach opodatkowania, bujnie rozkwitał. Notowania kontraktów terminowych na złoto wzrosły o 7% w reakcji na wiadomość, podczas gdy akcje indyjskich producentów biżuterii odnotowały wyraźne spadki.

Moc wiarygodnych zapewnień rządowych

Ruch ten nastąpił zaledwie dwa dni po tym, jak 11 maja, w poniedziałek, „anonimowe źródło rządowe” przekazało, że Indie w żadnej mierze nie planują podnoszenia ceł na te złoto i srebro – i że nie ma się co niepokoić, rynki mogą odetchnąć, rząd nie da branży skrzywdzić… tak tak. Wcześniej, w weekend, premier Narendra Modi zwrócił się do mieszkańców z apelem o wstrzymanie zakupów złota na co najmniej rok oraz ograniczenie niepotrzebnych podróży zagranicznych – a to wszystko w kontekście presji na rezerwy walutowe wywołanej konfliktem na Bliskim Wschodzie.

Podwyżki ceł stanowią element szerszego pakietu rozważanych przez Delhi środków nadzwyczajnych. Rząd analizuje podwyżki cen paliw oraz ograniczenia importu elektroniki i innych dóbr nie będących towarami pierwszej potrzeby (czy też, dokładniej, arbitralnie uznanymi za takie przez indyjskich urzędników). Indie, jako trzeci największy importer ropy naftowej globu, bardzo silnie odczuły szok inflacyjny związany z zakłóceniami dostaw energii z Zatoki Perskiej. Wyższe koszty importu energii przełożyły się zaś na wspomniane zużycie rezerw walutowych.

Popyt na złoto topi rupię

Odpływ środków dewizowych wpływa zaś rujnująco na kurs tamtejszej waluty. Rupia, hołubiona przez władze i stręczona obywatelom jako „bezpieczny” środek przechowywania oszczędności, straciła w w pierwszych miesiącach 2026 roku ponad 6% wartości (z czego większość przypadła na okres po wybuchu wojny z Iranem), zmierzając w kierunku poziomu 100 rupii za dolara. Rezerwy dewizowe Indii, szacowane na około 691 miliardów dolarów, stopniały o 40 miliardów już w pierwszym miesiącu konfliktu. By spowolnić deprecjację, Bank Rezerw Indii był zmuszony do interwencji na rynku, sprzedając dolary.

Tymczasem złoto pozostaje po ropie naftowej drugim największym pozycją importową Indii. W poprzednim roku kraj sprowadził 710 ton tego metalu, pokrywając niemal cały – ogromny – popyt importem. Jako drugi największy konsument złota na świecie, Indie odnotowały w ostatnim okresie wzrost zakupów kruszców inwestycyjnych, co pogłębiło deficyt handlowy i odpływ kapitału. Podwyżka ceł ma na celu ograniczenie tego nieistotnego importu i zmniejszenie presji na walutę. No, nieistotnego może z punktu widzenia władz – dla mieszkańców złoto jest drogą ucieczki przed łupiącą ich inflacją.

Jesteś zainteresowany zakupem srebra lub złota inwestycyjnego? Sprawdź ofertę FlyingAtom.Gold!
Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!