XRP stąpa po cienkim lodzie, ale 43% wzrost jest możliwy. Peter Brandt wskazuje na jedną przeszkodę
Początek października jest dla XRP znacznie mniej udany niż poprzednie otwarcie miesiąca. Po bardzo mocnym okresie, w którym fundusze ETF przyciągały setki milionów dolarów, napływy kapitału wyraźnie wyhamowały. To nie oznacza jeszcze, że kurs XRP na pewno rozpocznie gwałtowne spadki. Pokazuje jednak, że jeden z ważniejszych argumentów przemawiających za dalszym wzrostem tokena zaczyna słabnąć. Co więcej, inne zagrożenia dla Ripple dostrzegł również Peter Brandt. Doświadczony trader wskazuje wprawdzie na możliwość ruchu w kierunku 2,16 USD, ale jednocześnie ostrzega przed poważną przeszkodą.
XRP ETF na krawędzi. Instytucje wstrzymują kapitał
Problem szczególnie dobrze widać w danych dotyczących amerykańskich funduszy spotowych na Ripple. Od 28 września do 2 października fundusze zanotowały zaledwie 4,74 mln dolarów łącznego napływu. Dla porównania, poprzedni tydzień przyniósł 75,79 mln dolarów. W ciągu ostatnich sześciu sesji handlowych pojawiły się trzy dni z zerowym bilansem i jeden z odpływem. Dwie sesje zakończyły się na plusie, ale napływ był bardzo skromny i skoncentrowany w pojedynczych ETF-ach.
29 i 30 września oraz 5 października fundusze zanotowały zerowy przepływ kapitału. Na zamknięciu minionego tygodnia bilans był ujemny (-2,20 mln USD). 28 września ETF-y zakończyły na zielono, ale szczegółowa analiza pokazuje, że za cały skromny napływa odpowiadał jedynie Canary XRP ETF. Pozostałe fundusze tego dnia zanotowały zerowe przepływy. 1 października było nieco lepiej, ponieważ napływ zanotowały Franklin XRP ETF (2,73 mln USD) oraz Bitwise XRP ETF (2,13 mln USD). Jednak tego samego dnia odpłw środków pojawił się w przypadku Canary, a pozostałe ETF-y miały bilans zerowy.
Wyniki z tego okresu pokazują, że napływ kapitału od instytucji wyraźnie wyhamował. To nie oznacza jeszcze autoamtycznie, że spadek kursu Ripple jest nieunikniony. Od kilku dni cena konsoliduje się w oklicach 1,50 USD. Mimo wszystko jest to pewien sygnał, że rynek wyraźnie wytracił dynamikę.
Peter Brandt prognozuje wzrost do 2,16 USD, ale widzi jedną przeszkodę
Okazuje się, że pomimo wstrzymania napływu kapitału do ETF-ów, sytuacja Ripple na wykresach wygląda bardzo obiecująco. Peter Brandt ocenia, że XRP może wzrosnąć nawet do 2,16 USD w krótkim czasie. Jego zdaniem wyniak to z potencjalnego ruchu mierzonego na podstawie odwróconej formacji głowy z ramionami, analizowanej na podstawie cen zamknięcia. Przy kursie w okolicach 1,51 USD daje to szanse na wzrost o 43%.
Jednak zdaniem eksperta problemem pozostaje ogromna podaż. Co więcej, Brandt wskazuje, że formacja nie jest jeszcze w pełni ukształtowana. Prawe ramię pozostaje słabo rozwinięte u skrócone, dlatego XRP może potrzebować więcej czasu, zanim pojawi się czytelny sygnał wybicia. Pełniejsze prawe ramię poprawiłoby wiarygodność formacji. Z drugiej strony Brandt ocenia, że nie jest to warunek konieczny.
Pozostałe aktualne wiadomości i analizy z rynku kryptowalut:
