Ludowy Bank Chin „czyści” Shenzen z giełd kryptowalut

1 556

Jak podało Shanghai Securities News, oddział Ludowego Banku Chin w Shenzhen zamknął 11 podmiotów prowadzących giełdy kryptowalut i umożliwiających transgraniczne usługi obrotu akcjami.

W raporcie zacytowano PBOC, którego przedstawiciele powiedzieli, że „wyczyścili” rynek z giełd kryptowalut, które uważa się za działające nielegalnie w kraju. Giełdy rzekomo naruszały zasady wymiany walut i prowadziły usługi oparte o kryptowaluty pomimo ogólnokrajowego zakazu.

Podobny incydent miał miejsce w lipcu. Chiński bank centralny zaordynował wówczas zakończenie działalności pekińskiego dostawcy oprogramowania Beijing Qudao Cultural Development Co Ltd za świadczenie usług handlu kryptowalutami.

Warto przypomnieć, że giełdy kryptowalut nie mogą działać w Chinach, a firmom finansowym i płatniczym zabroniono świadczenia usług, które mają z nimi cokolwiek do czynenia. Władze nie zabraniają jednak posiadania kryptowalut osobom prywatnym.

Chociaż LBCh nie ujawnił nazw firm, które zostały dotknięte wspomnianymi, spekuluje się, że jednym z celów była „dobrze znana krajowa strona internetowa poświęcona finansom”.

Czy to wszystko przez CBDC?

Cchiński bank centralny intensywnie promuje swoją CBDC pod nazwą e-CNY. Bank przetestował CBDC w programach pilotażowych w różnych chińskich miastach, w tym w Shenzhen.

W czerwcu 2021 r. Chiny przeprowadziły intensywne działania o charakterze represyjnym, nakierowane na branżę wydobywczą BTC, doprowadzając do zaprzestania działalności kilku kopalni w Chinach. W przypadku wielu innych ośrodków wydobywczych, zmuszone zostały one do migracji w kierunku jurysdykcji bardziej przyjaznych regulacyjnie. Rząd zablokował również dostęp do giełd kryptowalut, aby kontrolować odpływ kapitału z gospodarki.

W odpowiedzi na powyższe, giełdy takie jak Huobi i BTCChina ogłosiły, że zakończą swoją działalność w Chinach. Pomimo krajowych represji, traderzy w Chinach nadal mogą kupować BTC za pośrednictwem zagranicznych platform, takich jak Binance.

Komentarze