Wilk uciekł z zoo – i został kryptowalutą. Mimo obławy, setek ludzi, dronów i termowizji, poszukiwania zbiegłego osobnika daremne
Rosyjski wilk uciekł z zoo w Korei Płd. – i od trzech dni nie daje się złapać, mimo zaangażowania sił i środków, których skala bardziej pasowałaby do obławy na terrorystyczne komando albo psychopatycznego zabójcę. Incydent nie byłby może aż tak godzien wzmianki, gdyby nie fakt, że w ten sposób Korea i świat wzbogaciły się o nową kryptowalutę.
Do ucieczki doszło dokładnie we środę środę 8 kwietnia 2026 r. około godziny 9:18. dwuletni samiec wilka Neukgu, urodzony w 2024 r. w okolicach Saratowa w Rosji i ważący około 35 kg, uciekł z wybiegu w ogrodzie zoologicznym połączonym z parkiem rozrywki „O-World” w dzielnicy Jung-gu w mieście Daejeon. Zwierzę, uczestniczące w programie hodowli zachowawczej koreańskiego wilka – gatunku uznanego za wymarły na wolności w Korei Południowej – przedostało się pod ogrodzeniem poprzez pracowicie wykonany podkop w ziemi.
Pracownicy zoo stwierdzili brak zwierzęcia podczas rutynowego porannego obchodu, a nagrania z kamer monitoringu dały pojęcie o sposobie, w jaki wilk zrobił zoo w konia. W ciągu kilku godzin po incydencie lokalne władze w Daejeon zmobilizowały ponad 300 osób – strażaków, funkcjonariuszy policji oraz żołnierzy – do poszukiwań na terenie parku i okolicznych zalesionych wzgórz. Do działań włączono drony wyposażone w kamery termowizyjne oraz analogiczne urządzenia naziemne dostarczone przez Korea Wildlife Protection Association.
I w istocie, nagrania ze środy wykonane w podczerwieni zarejestrowały ruch zwierzęcia na zalesionym stoku w pobliżu zoo. W czwartek rano drony zostały jednak wycofane z powodu intensywnych opadów deszczu, co ograniczyło możliwości monitoringu z powietrza. W ramach środków ostrożności zamknięto pobliską szkołę podstawową. Władze wezwały mieszkańców, by donieść na zwierzę w przypadku jego dostrzeżenia – jednak liczne zgłoszenia okazały się niepotwierdzone lub oparte na materiałach wygenerowanych przez sztuczną inteligencję, zaś wilk dalej cieszy się wolnością.
Wilk jak rynek krypto – bimba na regulacje
W sprawę zdążył się zaangażować rząd Republiki Korei, na czele z prezydentem tego kraju – najwyraźniej niepomnym skali absurdu, jakim jest poświęcanie czasu i uwagi władz państwowych na tak „istotną” kwestię jak zbiegły wilk. Incydent – prócz kpin z rzeczonych władz, na których wysiłki rosyjski wilk wyraźnie sobie bimba i lekce je sobie waży – zaowocował serią memów. W ślad za tym nastąpiło to, czego można było się spodziewać bo humorystycznie nastawionych entuzjastach świata finansów zdecentralizowanych. Zdążył już bowiem powstać inspirowany wilkiem memecoin.
Token o nazwie „Neukgu” (lub „늑구” w transkrypcji koreańskiej) pojawił się na zdecentralizowanych giełdach, w tym na platformie PumpSwap, w ciągu kilkudziesięciu godzin od ucieczki. Według danych z piątku, w ciągu poprzednich 24 godzin odnotowano wolumen obrotu na poziomie około 140 tys. dolarów – co jak na niemal spontaniczny żart niemal zdumiewa. Token funkcjonuje na bazie i w oparciu o blockchain Solany, z całkowitą podażą wynoszącą około 1 miliarda jednostek i płynnością na poziomie około 133 tys. dolarów w pulach DEX-owych.
Neukgu jest notowany wyłącznie na zdecentralizowanych platformach, bez nadzoru centralnych giełd ani powiązania z oficjalnymi instytucjami zajmującymi się ochroną zwierząt – co skądinąd bardzo trafnie koresponduje z postawą i stosunkiem, jakie w stosunku do koreańskich władz oraz dyrekcji zoo prezentuje zbiegły rosyjski wilk. Kurs podlega typowej dla memecoinów, wysokiej zmienności – w różnych ujęciach z piątku kapitalizacja rynkowa oscylowała od kilkudziesięciu tysięcy do ponad 1 mln dolarów, przy wolumenie dochodzącym chwilowo do kilku milionów dolarów w ciągu doby.
Kryptowaluta naturalnie nie posiada deklarowanej użyteczności poza spekulacyjnym charakterem i odniesieniem do wiralowego wydarzenia; zdążyła natomiast zgromadzić już grono fanów oraz internetową „społeczność”, liczącą kilkuset obserwujących, którzy w gorący, choć nieco pozbawiony racjonalnych podstaw emocjonują się poszukiwaniami. Te nadal trwają – nadal bez efektów.