USA pozbywają się bitcoinów. Został przełamany trend, który trwał od 2022 r.

USA pozbywają się bitcoinów. Został przełamany trend, który trwał od 2022 r.

Jak zauważyła firma Chainalysis, zajmująca się analizą przepływów w blockchainach, po raz pierwszy od 2022 r. USA stały się „importerem” bitcoinów: więcej jednostek kryptowaluty wysłały poza swoje granice niż przejęły z innych krajów. Sprawa nie jest jednak aż tak jednoznaczna, gdyż inaczej zachowują się mali inwestorzy, a inaczej duże firmy.

USA nie chcą u siebie bitcoinów?

Firma przeanalizowała dane za rok kończący się w czerwcu 2026 r. Co się okazało? „Przelewy poniżej 10 000 dolarów wykazywały saldo wypływów w każdym badanym okresie. Jednak przelewy o większej wartości przechodzą w napływ netto, przy czym sama kategoria powyżej 10 milionów dolarów odpowiada za 53 200 [4,3 miliarda dolarów] monet, które dotarły do kraju” – czytamy w raporcie analityków. To prowadzi ich do ciekawego wniosku. „Klienci detaliczni wysyłają bitcoiny za granicę, a instytucje je sprowadzają” – podsumowało Chainalysis.

Jak jednak dokładnie analizowano ruchy BTC? Bitcoin to przecież tylko zapis w blockchainie, chodzi więc o to, kto go kontroluje: czy użytkownik z USA, czy jednak innego kraju. Chainalysis oparło się w dużej mierze na ruchach, jakie wykonywały giełdy czy kantory, czy jakie rejestrowano na rynkach peer-to-peer.

Z pewnością eksporterami są ETF-y BTC. „Od momentu wprowadzenia w styczniu 2024 r. funduszy [spot] ETF opartych na bitcoinie w transakcjach spotowych udział Stanów Zjednoczonych w globalnej aktywności związanej z bitcoinem stale wzrastał w każdym okresie sprawozdawczym” – czytamy w raporcie, w którym dodano, że sporo pomogła na tym polu federalna Strategiczna Rezerwa Bitcoina, która generuje „domyślny popyt państwowy” na BTC.

Amerykanie inwestują w bitcoina

Firma zwraca też uwagę na to, że BTC pozostaje walorem inwestycyjnym. „Zainteresowanie inwestorów bitcoinem jako alternatywym coinem pozostaje silne, zwłaszcza w sytuacji, gdy dług publiczny i wydatki rządowe osiągają na całym świecie nowe rekordy” – cytuje się w raporcie Willa Su, dyrektora zarządzającego i szefa działu badań nad aktywami cyfrowymi w Blackrock.

W raporcie pojawił się jednak też ciekawy wątek: czy ważniejsze są dla USA stablecoiny, czy bitcoiny. Wyższy odczyt dla danego waloru wskazuje, że odgrywa ono większą rolę w aktywności związanej z aktywami cyfrowymi w danym regionie.

Jak widać, w USA to nadal bitcoin wygrywa, ale w reszcie świata – stablecoiny. Rozdźwięk rośnie od 2024 roku. Chainalysis podkreśla, że inwestorzy instytucjonalni chcą mieć BTC, gdyż traktują kryptowalutę jako inwestycję. Z kolei stablecoiny przyczyniają się do wzmocnienia globalnego wpływu dolara, ale też pozwalają posiadać amerykańską walutę bez posiadania konta w banku z USA.

Przeczytaj też inne gorące newsy: