Arthur Hayes kupił właśnie trzy kryptowaluty. Żadna z nich nie jest ze ścisłej topki
Arthur Hayes, współzałożyciel giełdy BitMEX i dyrektor inwestycyjny funduszu Maelstrom, kupił dzisiaj tokeny AERO, PENDLE i ZAMA za łącznie ok. 888 tys. dolarów. Transakcje wyłapała firma analityczna Onchain Lens. Najwięcej, prawie 460 tys. USD, trafiło w AERO, czyli token zdecentralizowanej giełdy Aerodrome na sieci Base. Giełda ta za niecały tydzień połączy się z Velodrome. Hayes zrobił zakupy w dniu, w którym Bitcoin zjechał w okolice 81 tys. USD, a Ethereum traciło ponad 5 proc.
Arthur Hayes kupuje altcoiny. Upodobał sobie trzy
Za 546,6 tys. AERO Hayes zapłacił średnio ok. 0,84 USD za sztukę. To 52 proc. czwartkowego koszyka. Aerodrome jest największą zdecentralizowaną giełdą (DEX) w sieci Base, którą rozwija Coinbase. Velodrome działa w sieci Optimism. Obie platformy tworzy Dromos Labs. Firma zapowiedziała połączenie w listopadzie 2025 r. i chciała je zamknąć w drugim kwartale tego roku. Skończyło się na kilkumiesięcznym poślizgu.
Warunki fuzji poznaliśmy 10 października. Start zaplanowano na 21 października na godz. 20:00 czasu nowojorskiego, czyli 22 października na 2:00 w Polsce. Wtedy obie stare platformy przestaną emitować tokeny. Jeden AERO zostanie wymieniony na jeden nowy AERO, a jeden VELO na ok. 0,044 AERO. Dotychczasowi posiadacze AERO dostaną 94,5 proc. nowej podaży, a posiadacze VELO 5,5 proc. Proporcje odpowiadają przychodom, które oba protokoły wypracowały przez ostatnie 52 tygodnie. Zablokowane pozycje veAERO i veVELO zamienią się w sAERO. Cotygodniowe głosowania nad podziałem nagród zastąpi system, w którym posiadacze sAERO kierują nagrody do pul płynności na bieżąco. Według DefiLlama w obu protokołach leżało przed fuzją ok. 422 mln USD.
Wymiana nie odbędzie się sama. Kto trzyma tokeny w prywatnym portfelu, musi odebrać nagrody, wycofać aktywne głosy i przejść przez portal aktualizacji Aerodrome. Rynek zaczął grać pod fuzję wcześniej: w niedzielę AERO drożało w szczycie o 16 proc. Hayes nie łapie więc dołka, tylko kupuje token, który ma już za sobą mocne odbicie.
PENDLE to stary znajomy, ZAMA to nowość
PENDLE Hayes zna od lat. Był doradcą protokołu i część tokenów dostał jako wynagrodzenie. Pendle pozwala wydzielać i sprzedawać przyszłe odsetki z aktywów, które przynoszą dochód. Na przełomie 2025 i 2026 r. Hayes sprzedawał Ethereum, a za uzyskane pieniądze kupował tokeny zdecentralizowanych finansów (DeFi): PENDLE, Lido DAO (LDO), Ethena (ENA) i Ether.fi (ETHFI). Na początku lutego część tych pozycji odesłał do FalconX poniżej cen zakupu. PENDLE kupował wcześniej średnio po ok. 2,06 USD, a przelewał po 1,53 USD.
Teraz wrócił z ceną ok. 1,93 USD, o 74 proc. niższą od rekordu z kwietnia 2024 r. (7,52 USD). W styczniu protokół zastąpił zablokowane vePENDLE płynnym sPENDLE, a część opłat przeznacza na skup tokenów z rynku.
Trzecia pozycja, ZAMA, to token paryskiej firmy Zama. Spółka rozwija w pełni homomorficzne szyfrowanie (FHE, fully homomorphic encryption). Ta technika pozwala liczyć na zaszyfrowanych danych bez ich odszyfrowywania. Protokół Zama dokłada warstwę poufności do istniejących blockchainów, w tym Ethereum, dzięki czemu salda i kwoty transakcji mogą pozostać ukryte. Token zadebiutował na początku lutego po publicznej aukcji, w której zebrano ponad 121 mln USD. Opłaty za poufne operacje płaci się w ZAMA i w całości spala.
Hayes kupił 3 mln ZAMA po ok. 0,066 USD, mniej więcej 37 proc. poniżej rekordu z 21 września (0,105 USD). W obrocie jest około jednej czwartej z 11,3 mld tokenów, a z blokady codziennie schodzi kolejne ok. 4 mln. Prywatność nie jest Hayesowi obca: jesienią 2025 r. nazywał Zcash (ZEC) „Bitcoinem z pełną prywatnością”. ZEC tracił w czwartek ponad 10 proc.
Kryptowaluty spadają, Hayes przesuwa kapitał
Po środowych danych o inflacji w USA (CPI wzrósł we wrześniu do 3,7 proc. rok do roku) Bitcoin spadł w okolice 81 tys. USD, a Ethereum do ok. 2,36 tys. USD. W ciągu doby na rynku kontraktów zlikwidowano pozycje warte prawie 1 mld dolarów.
W czwartek ok. 3:20 czasu polskiego Onchain Lens odnotował, że Hayes przeniósł 8012 ETH (ok. 19,4 mln USD) na inny adres. Nie wiadomo, czy to zapowiedź sprzedaży, czy zwykłe porządki w portfelach.
Hayes od miesięcy tłumaczy swoje ruchy płynnością. Na początku października, na konferencji inwestycyjnej w Singapurze, mówił CNBC, że świat przepala biliony dolarów na centra danych dla sztucznej inteligencji. Gdy ta bańka pęknie, rządy ruszą na ratunek, a nadmiar pieniędzy popłynie do Bitcoina i innych kryptowalut. Wśród tokenów stawia na te, które oddają posiadaczom realne przychody. AERO i PENDLE pasują do tego opisu.
W czerwcu detektyw on-chain ZachXBT zarzucił Hayesowi, że publicznie chwalił m.in. Worldcoin (WLD), Zcash i Hyperliquid (HYPE), po czym szybko się ich pozbywał. Hayes odrzucił zarzuty.
Redakcja BitHub.pl poleca również:
- Bitcoin mocno spada. Dane z giełd zaskakują. „Podobnie jak w sierpniu”
- Dziesiątki tysięcy pozycji zmytych z giełd, ogromne spadki Bitcoina i Ethereum
- Bitcoin spada poniżej 82 tys. USD. Inflacja w USA zaskoczyła rynek