Trump „podpompuje” bitcoina nowymi czekami stymulacyjnymi? Zaskakująca propozycja wyborcza
Prezydent USA Donald Trump obiecał, że jeżeli jego partia wygra wybory, każdy dorosły Amerykanin otrzyma czek na 5 000 dolarów. Czy może to jednak realnie pomóc rynkom, w tym kryptowalut? I kolejne pytanie: czy to w ogóle realistyczna obietnica?
Trump zapłaci 5 000 dolarów każdemu Amerykaninowi
Trump pomaga Partii Republikańskiej w wygraniu wyborów. Obiecuje tzw. „dywidendę”, która ma wynieść aż 5 000 dolarów. Do tego ma dojść 90 dolarów, finansowane ze środków zgromadzonych w Funduszu Poprawy Programu Medicare i przeznaczone dla ponad 20 milionów uprawnionych beneficjentów.
Ten ostatni program może kosztować prawie 2 miliardy dolarów. Wypłaty rozpoczną się jeszcze w październiku. Koszt programu czeków o wartości 5 000 dol. kosztowałby już znacznie więcej, bo około 1,2 biliona dolarów, ale wymaga zatwierdzenia przez Kongres. Mowa o tzw. „dywidendzie Trumpa”. To jednak najpewniej czcza obietnica wyborcza. Dlaczego? O tym za chwilę.
„Jeśli Republikanie wygrają, wygracie razem z nami i otrzymacie 5 000 dolarów” – powiedział swoim wyborcom we wrześniu prezydent. Teraz powtórzył tę propozycję: „Jeśli Republikanie wygrają wybory do Izby Reprezentantów i Senatu w wyborach śródokresowych w 2026 roku, dam wszystkim pełnoletnim obywatelom Stanów Zjednoczonych Ameryki 5 000 dolarów!”.
Trump twierdzi, że program będzie finansowany za pomocą ceł i ogólnego wzrostu gospodarczego, jaki zapewnią rządzący. Problem w tym, że wpływy netto z tych pierwszych to mniej niż 200 mld dolarów rocznie, więc nadal nie jest jasne, jak prezydent chce sfinansować swoją obietnice. Tak duże, dodatkowe zadłużenie państwa nie wchodzi już raczej w grę.
Jakby tego było mało, Trump mógł złamać prawo, gdyż regulacje federalne zakazują oferowania pieniędzy w zamian za głosowanie w wyborach, Gubernator Kalifornii Gavin Newsom, który może wystartować w kolejnej elekcji prezydenckiej, oskarżył Trumpa o próbę „kupienia głosów za 5 000 dolarów pochodzących z podatków”.
To nie wyczerpuje kontrowersji: Trump obiecywał już Amerykanom „dywidendę DOGE” w wysokości 5 000 dolarów. Ci mieli otrzymać czeki, które władze sfinansują dzięki programowi oszczędnościowemu, w ramach którego administracja federalna dokona cięć budżetowych. Chodzi o słynny projekt, jaki miał zrealizować Elon Musk. Wtedy nic z tego nie wyszło.
Czeki jak w 2020 i 2021 roku?
Warto przypomnieć, że w latach 2020 i 2021 USA rozdały ponad 800 miliardów dol. w czekach stymulacyjnych. Był to jednak okres covidowych lockdownów, więc pieniądze te były potrzebne gospodarstwom domowym.
Powróćmy teraz do tego okresu. Czy to właśnie te czeki napędziły hossę na bitcoinie w tamtym okresie? Wtedy wielu analityków tak zakładało. Badania sugerują jednak, że nie i środki z pierwszej fazy wypłat podniosły kurs BTC o jedynie 0,6 procent. Bardziej pomogły obniżki stóp proc., które dokonywała wtedy Rezerwa Federalna.
Wiele więc wskazuje na to, że nie musimy czekać na kolejne „rozdawnictwo” władz USA.
Przeczytaj też inne gorące newsy:
- Najzasobniejszy w złoto kraj kontynentu: nielegalne wydobycie przerosło to legalne
- Kolejna kolacja z Trumpem dla posiadaczy jego memecoina
- Stopy Fed w październiku bez zmian? Inwestorzy celują w grudzień