Stracił oszczędności życia na fałszywych inwestycjach w kryptowaluty. Policja pomogła mu je odzyskać
Nie każda historia związana z oszustwem na kryptowaluty musi kończyć się na bezpowrotnej stracie środków. Mężczyzna z Kanady owszem, stracił sporo pieniędzy na scamie, ale znaczną część udało mu się odzyskać dzięki pomocy policji.
W lutym 2025 roku 78-letni mieszkaniec miasteczka Barrie w Kanadzie nawiązał niecodzienną znajomość na jednym z portali społecznościowych. Poznał tam mężczyznę, który zaproponował mu pomnożenie jego pieniędzy poprzez inwestycje w kryptowaluty. Oczywiście jak to w takich historiach bywa, starszy mężczyzna zaangażował się w rozmowę z nieznajomym, który po czasie przekonał go do swojego pomysłu. Zachęcił go do założenia konta na jednej z platform inwestycyjnych i zainwestowania części środków, co 78-latek uczynił, wierząc, że łączy go z mężczyzną jakaś więź. Bezgraniczne zaufanie doprowadziło go jednak do straty niemal wszystkich oszczędności swojego życia.
Przekazał oszustowi 200 tysięcy dolarów na inwestycje w kryptowaluty. To był największy błąd jego życia
By zainwestować środki, mężczyzna przekazał dostępy do konta oszustowi, tak by to ten nimi „inwestował”, a senior tylko liczył zyski. No i faktycznie, mógł liczyć zyski, bowiem oszust podsyłał mu zrzuty ekranu, pokazujące że faktycznie coś udało się zarobić. Problem polegał jednak na tym, że środki były inwestowane nie z konta emeryta, a z konta oszusta, o czym 78-latek nie miał zielonego pojęcia. Zagrywka oszusta była banalnie prosta, bowiem mając dostęp do konta mężczyzny, po prostu przelał środki na swoje konto, tak że 78-latek tego nie zauważył.
W pewnym momencie jednak się zorientował, ale było już za późno. Oszust zniknął, a razem z nim zniknęło 200 tysięcy dolarów z konta mężczyzny. 78-letni emeryt oczywiście był tym faktem załamany i postanowił zgłosić sprawę na policję. Funkcjonariusze zareagowali wzorowo i nie zlekceważyli sprawy, podejmując działania na rzecz odzyskania środków.
Kanadyjskiej policji udało się odzyskać znaczną część środków. Teraz funkcjonariusze apelują, by nie ufać oszustom
Udało się namierzyć konto bankowe oszusta, na które emeryt wcześniej przesłał środki. We współpracy z bankiem, udało się odzyskać znaczną część pieniędzy – 135 tysięcy dolarów. Pozostałe około 65 tysięcy dolarów zdaniem służb zostało wytransferowane poza Kanadę, w związku z czym ich odzyskanie będzie prawie niemożliwe.
Ta historia po raz kolejny pokazuje, że nie należy ufać nikomu, kto oferuje wam magiczne zyski na kryptowalutach. Nie ma czegoś takiego, jak darmowa pomoc w inwestycjach, a jeśli już taki delikwent się do was zgłosi, to najlepiej go zablokować i zgłosić odpowiednim organom.
Przeczytaj również:
Śledztwo dotyczące Zondacrypto przyspieszy. Minister podał przełomową informację
Bruksela bierze pod lupę Bitcoin, Ethereum i tokenizację. Nadchodzą wielkie kontrole
Wykradli 274 Ethereum. Wystarczył fałszywy poradnik stworzony dzięki AI