Rafał Zaorski wyleszczony z rynku. „Nie rozumiem co się tutaj dzieje”. Trader idzie na urlop po ogromnej stracie

Rafał Zaorski wyleszczony z rynku. „Nie rozumiem co się tutaj dzieje”. Trader idzie na urlop po ogromnej stracie

Według przecieku z prywatnego Telegrama do którego dotarliśmy, Rafał Zaorski, najsłynniejszy w Polsce spekulant giełdowy, zamknął w czwartek wieczorem longi („gry na wzrost kursu”) na kryptowalutach Bitcoin i Ethereum z gigantycznymi stratami po czym ogłosił przerwę w tradingu. „Idę na urlop, czas najwyższy” – poinformował członków społeczności kilkanaście minut po zamknięciu obu pozycji. Strata na kapitale na każdej z transakcji przekroczyła 150 procent, Zaorski grał ze stukrotną (!) dźwignią.

Long ze stukrotnym lewarem, który nie wytrzymał ruchu o jeden procent

Zrzuty ekranu, które trader opublikował na Telegramie, pokazują zamknięcie pozycji ze stratą na giełdzie WEEX. Pierwsza – long na parze BTC/USDT z dźwignią 100x, otwarty przy kursie 77 447,8 USD i zamknięty w rejonie 76 369 dolarów. Druga – analogiczny long na ETH/USDT z tą samą dźwignią, wejście na 2 129,89 USD, wyjście przy 2 098,87 dolarów za sztukę kryptowaluty. Wynik: minus 153,86 procent na BTC i minus 149,12% na ETH. Przy stukrotnym lewarze ruch ceny o nieco ponad procent w niewłaściwą stronę wystarczy, żeby kapitał na pozycji wyparował razem z dodatkową prowizją. Dokładnie to przytrafiło się Zaorskiemu.

fot. Telegram Zaorskiego

Komentarz, który Polak dołączył do screenów, był wyjątkowo oszczędny jak na jego standardy. „OUT. Stop loss na kapitale. Nie rozumiem, co tu się dzieje, a to oznaka, że trzeba odpuścić. Idę na urlop – czas najwyższy”. Trader przyznał wprost, że nie czyta rynku. Cytując samego siebie z poprzedniego wpisu, dodał: „Głupotą jest robić wciąż to samo i oczekiwać innych rezultatów”.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że jeszcze kilka dni wcześniej Zaorski szydził na X z innych traderów. Pisał o „małpach, które nigdy się nie nauczą” i przekonywał, że rynek czeka „bardzo szybka i bolesna nauka spekulacji”. Tym razem rolę tytułowej małpy zagrał sam. Cykl czteroletni i prezydencki o którym trąbimy na naszym portalu od miesięcy, pokazują, że setupy długie na kryptoaktywach są w tej fazie cyklu ponadprzeciętnie ryzykowne – do tej kolekcji trzeba dorzucić jeszcze krach płynnościowy z 10 października 2025 roku, kiedy to w ciągu doby zlikwidowano pozycje warte około 19 miliardów dolarów, a Bitcoin spadł ze 122 tysięcy do niespełna 105 tysięcy dolarów. „10/10”, bo tak nazywają go w żargonie traderzy na kryptoaktywach nawiązując do ataków na wieże World Trade Center („9/11”), doprowadził do załamania się orderbooków, kryzysu zaufania i przeniesienia części kapitału instytucjonalnego w inne miejsca, jak akcje spółek technologicznych. Po co ryzykować tego typu zdarzenia skoro można śledzić rekordowe raporty wynikowe spółek takich jak Nvidia, Sandisk, Micron czy Intel?

Rafał Zaorski i anatomia (nie)jednego zagrania

Bitcoin w okolicach 76,6 tys. dolarów, w którym znalazł się w momencie zamknięcia pozycji Zaorskiego, to poziom o blisko 40 procent niższy niż październikowy szczyt sprzed siedmiu miesięcy. Rynek od tygodni porusza się w wąskim przedziale, instytucje wycofują kapitał z funduszy ETF, a Fed sygnalizuje koniec luzowania polityki pieniężnej. To kontekst, w którym kupowanie pod wzrosty z dźwignią sto razy oznacza grę o wszystko na ruchu, którego nie widać nawet w godzinnych świecach.

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy Zaorski podobny scenariusz przerabiał już kilkukrotnie. Próbował shortować BTC w trakcie hossy potrumpowej, potem szortował złoto w okolicach 3500 dolarów za uncję, następnie znów wracał do longów na kryptoaktywach. W kwietniu 2025 roku publicznie przyznał, że stracił na rynku 53 miliony złotych. Po obecnej wpadce ogłosił przerwę – co w jego wykonaniu zwykle oznacza kilka tygodni ciszy i powrót z nową kontrariańską wobec rynku tezą.

Przeczytaj też nasze inne ciekawe newsy:

Dwie duże giełdy kryptowalut trafiły na listę sankcji! „Prały rosyjskie pieniądze”. Trzymacie tam swoje środki?

Nowe fakty w sprawie zondacrypto. Suszek i Kral byli polskimi słupami międzynarodowej mafii? Wypłynęła korespondencja

Dwa stablecoiny z licencją MiCA zaatakowane, oderwały się od pega! Inwestorzy rzucili się do wyprzedaży

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom