Pro-kryptowalutowi senatorowie z USA posiadają bitcoiny | Pojawiły się obawy o stronniczość

4 965

Dwoje amerykańskich senatorów z Senackiej Komisji Bankowości posiada bitcoiny i ether. Pojawiają się głosy, że pro-kryptowalutowe nastawienie, które politycy prezentują publicznie, nosi znamiona stronniczości. Pytanie, czy to zwykłą nagonka czy realny, poważny problem?

Jak donosi The Wall Street Journal, dwoje senatorów z Senackiej Komisji Bankowej posiada BTC i inne aktywa cyfrowe Uważają, że ten status daje im niezbędną wiedzę, której inni prawodawcy nie mają na temat kryptowalut. Niektórzy obserwatorzy uważają jednak, że posiadanie zasobów cyfrowych powoduje, że senatorowie są nieco stronniczy.

Pat Toomey i Cunthia Lummis posiadają kryptowaluty. Czy to problem?

Jak pokazuje dochodzenie WSJ, Cynthia Lummis posiada w BTC około 250 000 dolarów. Jeśli chodzi o senatora Pata Toomey’a, posiada on znacznie mniejszą ekspozycję na aktywa cyfrowe w postaci akcji funduszy Grayscale (na BTC i ETH) o wartości od 2000 do 30 000 USD. Niektórzy komentatorzy dostrzegają problem w tym, że obydwoje są jedynymi członkami Senackiej Komisji Bankowej, którzy zainwestowali w kryptowaluty i jednocześnie jedynymi, którzy łagodzą ton w politycznych sporach odnośnie tego rynku.

Konflikt interesów? Stronniczość?

Niektórzy eksperci uważają, że prywatne inwestycje prawodawców w aktywa cyfrowe mogą wpłynąć na kształt regulacji, za które opowiadają oni w komisji. Były urzędnik nowojorskiej Rezerwy Federalnej, Lee Reiners stwierdził, że Toomey i Lummis wyrażają największe zainteresowanie „potencjalnie korzystnymi” regulacjami aktywów cyfrowych. Zdaniem Reinersa, na podstawie faktu posiadania kryptowalut, można kwestionować ich niezawisłość w odniesieniu do prac komisji.

Deputowana Alexandria Ocasio-Cortez, członkini Komisji ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów, uważa, że ​​członkowie Kongresu USA nie powinni posiadać ani handlować indywidualnymi akcjami lub aktywami cyfrowymi, „ponieważ mają dostęp do poufnych informacji na temat przyszłych regulacji”.

Wspomniani senatorowie nie uważają jednak, że jest tu jakiś konflikt interesów. Jak stwierdził Toomey:

„Powiedz mi, w jaką część gospodarki się nie angażujemy? Idąc tą logiką, to chyba nikt w Senacie nie powinien w nic inwestować. To jest niedorzeczne.”

Politycy kreujący prawo w USA muszą zgłaszać fakt posiadania aktywów cyfrowych

Prawodawcom w USA nie zabrania się głosowania nad ustawami, które mogą prowadzić do osiągania przez nich osobistych korzyści finansowych. Są jednak zobowiązani do corocznego ujawniania swoich zasobów i zgłaszania wszelkich transakcji w ciągu 45 dni od ich dokonania.

„Aktywa podlegające zgłoszeniu” obejmują akcje, nieruchomości i kryptowaluty a sama regulacja odnośnie obowiązku takiego zgłoszenia obowiązuje w USA od 2018 roku. W artykule WSJ czytamy, że oprócz senatorów Lummis i Toomey’a, fakt posiadania aktywów cyfrowych zgłosiło dziewięciu innych członków Izby i pięciu urzędników z Białego Domu.

Czy Twoim zdaniem obawy o stronniczość przy współtworzeniu „kryptowalutowego prawa” mają jakiekolwiek podstawy?

Komentarze