Mimo ponad 60% spadku XRP działa jak magnes. Rynek po cichu dołącza do Ripple. Dlaczego?
Od październikowego krachu na rynku kryptowalut mija już ponad pół roku. Branża wciąż nie pozbierała się po tym upadku, ale od kilku tygodniu daje kolejne sygnały gotowości do odwrócenia trendu. Powoli uczestnicy rynku zaczynają przygotowywać portfele na kolejne miesiące. Licząc na zyski starają się wybrać dobrze rokujące tokeny. Wygląda na to, że rynek mocno wycenia szanse XRP. Najnowsze dane pokazują, że pomimo kryzysu i wyraźnie słabszych wyników, zainteresowanie projektem wciąż pozostaje wysokie. Sieć regularnie przyciąga blisko 100 tys. nowych osób miesięcznie. Co je przekonuje?
XRP od początku roku przyciągnął ponad 300 tys. nowych użytkowników
Chociaż kursy większości tokenów wciąż są daleko od szczytów, to powoli pojawiają się sygnały, że odwrócenie trendu jest blisko. Doświadczeni gracze od pewnego czasu reorganizują portfele. Pozbywają się mało perspektywicznych tokenów i śledzą te, które mogą pozytywnie zaskoczyć. Wygląda na to, że całkiem wysoko wyceniane są tokeny XRP. Najnowsze dane dotyczące aktywności sieci wyglądają bardzo optymistycznie.
Z aktualnych odczytów wynika, że sieć XRP od początku roku notuje średnio 86 tys. nowych użytkowników każdego miesiąca. Największy miesięczny wzrost sieć zanotował na ten moment w lutym. Wówczas do Ripple dołączyło 109 tys. nowych portfeli. Łączna liczba portfeli Ripple wzrosła do 7 805 241, co daje 343 000 nowych portfeli w tym roku. Do rekordowych wyników jeszcze trochę brakuje. W zeszłym roku w trakcie hossy XRP notował średnio 137 000 nowych portfeli. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że obecnie altcoin jest około 62% poniżej ATH, to zainteresowanie projektem wygląda na spore.
Dlaczego Ripple przeniósł 750 tys. XRP? Więcej na ten temat w tekście:
Co kombinuje Ripple? Gigant przenosi 750 000 XRP. Częśc trafia na Coinbase
Ripple daleko od najlepszych wyników
Mocne wskaźniki dotyczące liczby nowych portfeli w sieci Ripple wyglądają zaskakująco, jeśli weźmiemy pod uwagę miejsce, w jakim aktualnie znajduje się token. W chwili pisania tekstu XRP kosztuje 1,42 USD, a w ciągu ostatnich 24 godzin spadł o niespełna 1%. W ujęciu tygodniowym token traci na wartości około 2%. Z kolei w ciągu ostatniego miesiąca zyskuje niecały 1 % (0,89%). Tylko od początku roku (Year To Date) altcoin stracił na wartości 22,38%.

Przez ostatnie pół roku kryptowaluta spadła o 45,01%, a od rekordowego poziomi około 62%. Co więcej, od krachu z października 2025 roku, XRP zanotował sześć miesięcy z rzędu ze stratą. Tym samym token jest coraz bliżej wyrównania niechlubnego rekordu z lat 2013-2024. Wówczas altcoin regularnie przez sześć kolejnych miesięcy tracił na wartości.
Dlaczego XRP mimo wszystko przyciąga?
Wyniki są dalekie od oczekiwania. Co w takim razie powoduje, że Ripple budzi tak duże zainteresowanie? Możliwe, że Ripple wzbudza zaufanie, ponieważ jest czymś znacznie więcej, niż token XRP. Firma jest znana z tego, że posiada rozbudowaną sieć partnerstw i współpracuje z różnymi podmiotami na całym świecie. Wśród partnerów Ripple są m.in. Bank of America, Santander, DZ Bank, czy SBI Holdings.
Firma, za którą stoi Brad Garlinghouse, wspiera również technologicznie kilka banków centralnych oraz rządów w kwestii wprowadzania CBDC. W tym obszarze Ripple współpracuje m.in. z Bankiem Tajlandii, Narodowym Bankiem Gruzji, Centralnym Bankiem Czarnogóry oraz z Królewskim Urzędem Monetarnym Bhutanu. To powoduje, że w oczach wielu inwestorów token staje się bardziej wiarygodny.
Ripple wysyła kolejny sygnał gotowości do odwrócenia trendu. Więcej na ten temat w tekście:
Już dawno XRP nie wysłał takiego mocnego sygnału. W jakim kierunku ruszy cena Ripple?