Krach na Bitcoinie poniżej 77 000 USD. Inwestorzy w panice uciekają z rynku

Krach na Bitcoinie poniżej 77 000 USD. Inwestorzy w panice uciekają z rynku

Najważniejsza kryptowaluta gwałtownie straciła na wartości podczas dzisiejszej sesji azjatyckiej, a jej kurs osunął się poniżej psychologicznej granicy 77 000 USD.

Głównym motorem napędowym tego negatywnego sentymentu okazały się rosnące ceny ropy naftowej oraz skokowe wzrosty rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, które skutecznie uderzyły w aktywa o podwyższonym ryzyku. Sytuację na rynku dodatkowo pogorszyły spekulacje związane z potencjalnymi napięciami geopolitycznymi między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, o czym donoszą analitycy rynkowi, zauważając, że inwestorzy przygotowywali się na ucieczkę od ryzyka tuż przed otwarciem nowego tygodnia.

Trzydziestoletnie obligacje skarbowe USA zamknęły się na poziomie 5,13%, co stanowi najwyższą wartość od 2007 roku, natomiast rentowności obligacji dziesięcioletnich oraz dwuletnich pobiły swoje dotychczasowe dwunastomiesięczne rekordy. Równocześnie rynki prognostyczne, w tym platforma Polymarket, zaczęły wyceniać prawdopodobieństwo utrzymania stóp procentowych przez Rezerwę Federalną bez zmian na poziomie aż 98% w czerwcu oraz 94% w lipcu. Taki obrót spraw drastycznie zwiększa koszt alternatywny posiadania aktywów nieprzynoszących bezpośredniego dochodu odsetkowego, do których zalicza się Bitcoin. Inwestorzy zdają sobie sprawę, że amerykański bank centralny nie spieszy się z łagodzeniem warunków finansowych, co w środowisku napędzanym obawami o powrót inflacji stawia kryptowaluty w bardzo niekorzystnym świetle.

Cena BTC (źródło: TradingView)

[KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Presja makroekonomiczna uderza w krótkoterminowych inwestorów

Dane pochodzące z raportu Binance Research, opierające się na wskaźnikach dostarczonych przez Glassnode, rysują bardzo niejednoznaczny obraz kondycji sieci. Z jednej strony niemal 60% całkowitej podaży cyfrowego złota pozostaje całkowicie nieaktywne od ponad roku, a ogólne saldo monet przechowywanych na giełdach kryptowalut oscyluje wokół sześcioletnich minimów. Z drugiej strony niepokój budzi pozycja rynkowa tak zwanych krótkoterminowych posiadaczy, których wskaźnik rynkowej wartości do wartości zrealizowanej spadł poniżej kluczowego poziomu 1. Oznacza to, że osoby, które zakupiły swoje monety stosunkowo niedawno, znajdują się obecnie pod wodą i generują niezrealizowane straty. Taki stan rzeczy drastycznie zwiększa wrażliwość rynku na kolejne tąpnięcia, ponieważ inwestorzy zmagający się ze stratami mają znacznie mniejszy margines błędu i mogą łatwiej ulec panice w obliczu kolejnego szoku makroekonomicznego. Eksperci z Presto Research zwracają uwagę, że obecny tydzień będzie obfitował w wydarzenia, które mogą zadecydować o dalszym kierunku cenowym Bitcoina.

Wśród najważniejszych zapalników wymienia się publikację wyników finansowych technologicznego giganta Nvidia, dane dotyczące inflacji producenckiej w Stanach Zjednoczonych oraz postępy legislacyjne nad ustawą regulacyjną znaną jako CLARITY Act w Waszyngtonie. Akcje spółki Nvidia stały się w ostatnim czasie papierkiem lakmusowym dla całego rynku technologicznego oraz sektora sztucznej inteligencji, a odczyty inflacji pokażą, czy presja cenowa rozlewa się poza rynek energii. Niska dostępność monet na giełdach oraz bierność długoterminowych inwestorów mogą co prawda ograniczać bieżącą presję na natychmiastową sprzedaż spotową, ale nie ochronią rynku przed gwałtownymi ruchami, jeśli inwestorzy instytucjonalni postanowią masowo redukować ryzyko w portfelach.

Czy rynek czeka dalsza wyprzedaż cyfrowego złota

Obecna sytuacja techniczna zmusza analityków do uważnego śledzenia kluczowych stref wsparcia i oporu, wokół których skupia się płynność rynkowa. Bitcoin przetestował już dolne ograniczenia przedziału wsparcia, osiągając lokalne minima, co wywołało falę komentarzy wśród znanych obserwatorów przestrzeni kryptowalutowej. Jeżeli presja sprzedających utrzyma się dłużej, a cena na stałe zamknie się poniżej poziomu 77 000 USD, rynek może otworzyć sobie drogę do znacznie głębszych spadków. Z perspektywy analizy technicznej ewentualna utrata obecnych poziomów obrony grozi natychmiastowym obsunięciem notowań w kierunku 75 000 USD, a w skrajnym scenariuszu niedźwiedzie mogą celować w przedziały zlokalizowane wokół 72 000 zł oraz 68 000 zł. Z kolei powrót byków i trwałe wyjście powyżej granicy 80 000 USD mogłoby całkowicie zneutralizować obecny negatywny układ sił na wykresie. Nie brakuje jednak głosów optymistycznych, które wskazują, że obecna korekta wpisuje się w szerszy trend akumulacji i nie musi oznaczać końca hossy.

Wielu obserwatorów twierdzi, że fundamenty sieci pozostają nienaruszone, a długoterminowe perspektywy wzrostu ceny Bitcoina są wciąż bardzo obiecujące ze względu na malejącą podaż. Dynamiczne zmiany na rynku tradycyjnym sprawiają jednak, że inwestorzy kryptowalutowi muszą zachować teraz szczególną ostrożność i monitorować nadchodzące dane makroekonomiczne. Rynek cyfrowych aktywów utknął chwilowo w klinczu pomiędzy silnymi wskaźnikami on-chain pokazującymi wiarę długoterminowych inwestorów a rynkiem dłużnym, który skutecznie zniechęca kapitał do powiększania ekspozycji na ryzyko przed kolejnymi odczytami inflacyjnymi. Sytuacja ta dotyka również inne projekty, ponieważ kłopoty lidera rynku natychmiast przekładają się na spadki mniejszych projektów oraz sieci Ethereum.

Przeczytaj o tym, co dla XRP oznaczało wprowadzenie CLARITY Acr:

Przełom w Senacie USA odpalił rakietę na XRP. Bitcoin i Ethereum mogą mu tylko zazdrościć

oraz zapoznaj się z naszym najnowszym raportem na temat rynku nieruchomości w Polsce:
Deweloperzy w pułapce. Ceny nieruchomości nagle tąpnęły!

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom