Jak Bitcoin radzi sobie w kwietniu? Spójrzmy na historię

Jak Bitcoin radzi sobie w kwietniu? Spójrzmy na historię

Bitcoin zaczyna kwiecień pod presją, ale historia daje nadzieję. Po najgorszym pierwszym kwartale od lat inwestorzy odczuwają silny niepokój, jednak dane z poprzednich lat pokazują zupełnie inny obraz. Kwiecień wielokrotnie przynosił odbicie i solidne wzrosty. Czy tym razem scenariusz się powtórzy, mimo słabego startu roku i napiętego nastroju na rynku?

Najgorszy start roku od lat i rekordowy strach na rynku

Bitcoin wszedł w kwiecień z poziomem około 66 500 dolarów, jednak wcześniejsze miesiące wyraźnie osłabiły rynek. Pierwszy kwartał 2026 roku zakończył się stratą na poziomie 23%, co stanowi najgorszy wynik od 2018 roku. Taki spadek wyraźnie odbił się na nastrojach inwestorów.

Wskaźnik Fear and Greed Index pod koniec marca spadł do poziomu zaledwie 8 punktów, co oznacza skrajny strach. Co więcej, taki stan utrzymuje się już od blisko 60 dni. To najdłuższy okres pesymizmu od czasu upadku giełdy FTX w 2022 roku.

Jednak rynek kryptowalut często reaguje odwrotnie do nastrojów tłumu. Gdy inwestorzy obawiają się dalszych spadków, doświadczeni gracze zaczynają dostrzegać okazje. Dlatego obecna sytuacja, mimo że wygląda niepokojąco, może stanowić punkt zwrotny.

Zobacz też prognozę AI dla Bitcoina na kwiecień 2026:

Sztuczna inteligencja już wie. Tyle wyniesie cena Bitcoina w kwietniu 2026 r.

Mamy też typy robota dla Ethereum na ten sam miesiąc:

Sztuczna inteligencja już wie. Tyle wyniesie cena Ethereum (ETH) w kwietniu 2026 r.

Kwiecień może zaskoczyć. Historia sprzyja wzrostom

Dane historyczne pokazują zupełnie inny obraz niż obecny sentyment. Od 2013 roku bitcoin kończył kwiecień na plusie w 69% przypadków, a średni wzrost w tym miesiącu wynosił około 11%. To jeden z najlepszych miesięcy dla tej kryptowaluty.

BITCOIN W KWIETNIU
źródło: Coinglass [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Co ciekawe, najmocniejsze wzrosty często pojawiały się właśnie po słabych okresach. W 2018 roku, po kwartalnym spadku sięgającym 50%, bitcoin w kwietniu wzrósł o 33,4%. Podobne schematy pojawiały się także w kolejnych latach.

Z kolei duzi inwestorzy już zaczynają wracać na rynek. W marcu do amerykańskich funduszy ETF opartych na bitcoinie napłynęło około 1,6 miliarda dolarów netto. Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się produkty od takich gigantów jak BlackRock oraz Fidelity. To sygnał, że kapitał instytucjonalny ponownie buduje pozycje.

Analitycy wskazują teraz kluczowe poziomy cenowe. Przebicie 75 000 dolarów może otworzyć drogę do mocniejszego odbicia. Z kolei spadek poniżej 67 000 dolarów zwiększa ryzyko powrotu do okolic 60 000 dolarów. Dlatego najbliższe tygodnie mogą okazać się decydujące dla dalszego kierunku rynku.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom