Instytucje zatapiają Ethereum. Nasza analiza ETF-ów prowadzi do interesujących wniosków

Instytucje zatapiają Ethereum. Nasza analiza ETF-ów prowadzi do interesujących wniosków

Kryzys w segmencie amerykańskich funduszy spotowych na Ethereum trwa. W poniedziałek 12 października ETF-y odnotowały dziesiątą sesję z rzędu z odpływem kapitału, a łączna wartość odpływu kapitału zbliża się do 800 mln dolarów. Na pierwszy rzut oka sytuacja wygląda niepokojąco. Dokonaliśmy szczegółowej analizy sytuacji, która pokazuje, że sytuacja ETH ETF jest dużo bardziej złożona. Sprawdzamy, czy jest szansa na przerwanie tej fatalnej serii odpływów.

Fundusze Ethereum ETF tracą setki milionów dolarów

Jak wynika z danych CoinGlass amerykańskie fundusze spotowe na Ethereum 12 października zanotowały odpływ w wysokości 85,4 mln dolarów netto. Była to już dziesiąta sesja z ujemny bilansem przepływu środków. Od 29 września z funduszy wycofano już 782,8 mln dolarów.

Źródło: CoinGlass, data dostępu: 13.10.2026 r. [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Obecna seria jest poważnym testem dla instytucjonalnego popytu na ETH. Do historycznego a zarazem niechlubnego rekordu jednak jeszcze trochę brakuje. W maju i czerwcu 2026 roku fundusze zanotowały aż siedemnaście kolejnych sesji odpływów. W trakcie tej serii inwestorzy wycofali w sumie 900,1 mln dolarów. Wówczas odpływy trwały dłużej, a skala umorzeń była większa. Widać jednak, że do wyrównania tego wyniku brakuje już bardzo niewiele. Na ten moment bilans odpowiada już za 87 proc. wartości odpływów z rekordowej serii.

Mimo ostatnich problemów łączny bilans ETF-ów od momentu ich uruchomienia pozostaje dodatni. Zdanych Farside Investors wynika, że skumulowane napływy netto wynoszą około 13,2 mld dolarów. Widać zatem, że ostatnia fala strat osłabiła popyt, ale daleko jest do tego, by instytucje wycofały wszystkie środki z Ethereum.

Szczegółowa analiza ETH ETF nie wygląda aż tak dramatycznie?

Sama liczba kolejnych sesji na minusie sugeruje, że inwestorzy instytucjonalni masowo opuszczają rynek ETH ETF. Jednak szczegółowa analiza prowadzi do bardziej złożonych wniosków i daje szerszy obraz tego co dzieje się obecnie na rynku.

W poniedziałek 12 października odpływy odnotowały tylko dwa fundusze. Jednym z nich był ETHA od BlackRock, który stracił 75,1 mln dolarów. Drugim był ETH od Grayscale, z którego wycofano 10,3 mln dolarów. Pozostałe osiem ETF-ów zanotowało zerowy bilans. Z kolei w trakcie piątkowej sesji stratę zanotował tylko ETHA od BlackRock (56,1 mln USD), a pozostałe dziewięć funduszy odnotowało zerowe przepływy kapitału.

Widać zatem, że główna presja skupia się na BlackRock. ETHA odpowiada za ponad 80 proc. wszystkich odpływów w trakcie tej dzisięciodniowej serii wycofania kapitału. To pokazuje, że kryzys nie rozlewa się na cały segment, co sugerują ogólne dane o wartości odpływów.

To nie świadczy również o tym, że odbicie jest blisko, ale pokazuje, że sytuacja na rynku ETH ETF nie jest aż tak zła, jak sugerują ogólne informacje. Warto obserwować rozwój sytuacji w trakcie kolejynch sesji. Przerwanie tej serii choćby skromnym napływem mogłoby pozytywnie wpłynąć na ogólny sentyment na rynku Ethereum.

Więcej aktualnych analiz i wiadomości z rynku kryptowalut: