Ethereum w tarapatach! ETH/BTC spada najniżej od 10 miesięcy
Ethereum ma za sobą wyjątkowo trudny okres. Kurs ETH spadł w ciągu tygodnia o ponad 10%, a dodatkowo druga największa kryptowaluta świata wyraźnie przegrywa z Bitcoinem. Coraz więcej analityków zwraca uwagę na słabnący sentyment wokół Ethereum, rosnącą presję sprzedażową oraz odpływ kapitału z funduszy ETF. Mimo to część dużych inwestorów wykorzystuje spadki do dalszych zakupów, dlatego rynek wciąż pozostaje podzielony.
Ethereum traci względem Bitcoina
Firma Wintermute, jeden z największych market makerów na rynku kryptowalut, otwarcie stwierdziła, że Ethereum nie pasuje obecnie do sytuacji makroekonomicznej. Według analityków ETH stało się „niewłaściwym aktywem dla obecnego otoczenia rynkowego”.
Największym problemem pozostaje słabość Ethereum wobec Bitcoina. Wskaźnik ETH/BTC spadł do poziomu 0,0275, najniższego od około dziesięciu miesięcy. To pokazuje, że inwestorzy znacznie chętniej wybierają obecnie Bitcoina niż Ethereum.
Słabość ETH widać również na rynku instrumentów pochodnych. Finansowanie pozycji long wyraźnie osłabło, dlatego traderzy coraz ostrożniej podchodzą do dalszych wzrostów Ethereum.
W dodatku rynek oczekuje większej zmienności ETH, co sugeruje możliwość gwałtownych ruchów cenowych w najbliższych tygodniach.
ETF-y i giełdy wysyłają niepokojące sygnały
Dużo emocji wywołały ostatnie dane dotyczące amerykańskich spot ETF-ów opartych o Ethereum. Fundusze zanotowały aż 255 milionów dolarów odpływu kapitału w ciągu tygodnia. To największy tygodniowy odpływ środków od końcówki stycznia.
Takie dane zwykle oznaczają spadek zainteresowania ze strony inwestorów instytucjonalnych. Jeśli kapitał opuszcza fundusze ETF, rynek często odbiera to jako sygnał słabnącego zaufania do aktywa.
Jednocześnie wzrosła ilość ETH znajdującego się na giełdach kryptowalut. Dane CryptoQuant pokazują, że rezerwy Ethereum na Binance zwiększyły się w maju z 3,4 miliona do niemal 3,8 miliona ETH.
Łączna ilość Ethereum na wszystkich giełdach także wzrosła i osiągnęła prawie 15 milionów ETH. To ważny sygnał, ponieważ kryptowaluty trafiające na giełdy często przygotowywane są do sprzedaży.
Dlatego część analityków obawia się dalszej presji podażowej, szczególnie jeśli sentyment wobec rynku pozostanie słaby.
Wieloryby kupują mimo spadków
Nie wszystkie sygnały wokół Ethereum wyglądają jednak negatywnie. Dane Santiment pokazują, że największe portfele posiadające od 1 do 10 milionów ETH wyraźnie zwiększyły swoje zasoby.
Między 1 a 20 maja duże wieloryby dokupiły około 390 tysięcy ETH. Ich łączne zasoby wzrosły z 6,15 miliona do 6,54 miliona ETH.
Z kolei średniej wielkości portfele zaczęły redukować swoje pozycje. Pokazuje to wyraźny podział rynku. Mniejsi inwestorzy stają się coraz bardziej ostrożni, jednak największy kapitał nadal akumuluje Ethereum.
W dodatku Tom Lee ponownie zwiększył swoje zaangażowanie w ETH, co część inwestorów odbiera jako sygnał długoterminowego zaufania do projektu.
Czy Ethereum może zaskoczyć rynek?
Ciekawy sygnał pojawił się również na Binance. Taker Buy Sell Ratio spadł do poziomu 0,91, najniższego od września 2023 roku. Oznacza to przewagę sprzedających na rynku.
Na pierwszy rzut oka wygląda to bardzo niedźwiedzio. Jednak podobne sytuacje potrafią czasem doprowadzić do gwałtownych odbić.
Jeśli zbyt wielu traderów obstawia dalsze spadki, rynek może wywołać tzw. short squeeze. W takim scenariuszu inwestorzy grający na spadki zaczynają zamykać swoje pozycje, dlatego są zmuszeni do odkupywania ETH po coraz wyższych cenach.
Analityk Darkfost przypomina, że Ethereum nadal porusza się w szerokim zakresie między około 1500 a 4000 dolarów. Po ostatnich spadkach rynek może więc stać się podatny na mocniejszy ruch w górę.
Na razie sytuacja Ethereum pozostaje jednak trudna. Bitcoin nadal wygląda silniej, inwestorzy instytucjonalni zachowują ostrożność, a dane z ETF-ów oraz giełd zwiększają niepewność wokół krótkoterminowego kierunku rynku.
Zobacz też: Czekolada wraca na półki? Taniejące kakao sprawia, że ersatze tracą finansowy urok
Może Cię zainteresować: Trump ogłasza finalny etap negocjacji z Iranem