Ethereum traci 54 mld USD w trzy tygodnie. Sprawdzamy, co może poprzedzać ten ruch

Ethereum traci 54 mld USD w trzy tygodnie. Sprawdzamy, co może poprzedzać ten ruch

Październik, wbrew oczekiwaniom co do sezonowości, okazuje się bardzo trudnym okresem dla rynku kryptowalut. Kryzys nie omija nawet największych projektów, takich jak Ethereum. Aktualne dane pokazują bardzo wyraźny spadek nie tylko kursu ETH, ale również całkowitej kapitalizacji tego projektu. W ciągu zaledwie trzech tygodni wartość Ethereum spadła o 54 mld dolarów, a uczestnicy rynku coraz mocniej ograniczają swoje zaangażowanie w ten token. Sprawdzamy, czy obserwowany ruch to początek głębszej korekty, czy jednak rynek zbliża się powoli do stabilizacji.

Ethereum traci 54 mld dolarów. Kurs ETH traci coraz mocniej

Od około 6 października, czyli mniej więcej od trzech tygodni, Ethereum straciło blisko 15% swojej wartości. Jak zauważył Darkfost, analityk CryptoQuant, wyraźnie odbiło się to również na kapitalizacji rynkowej, która stopniała aż o 54 mld dolarów. Słabość ETH wpisuje się w ogólną tendencję na rynku altcoinów, które w ostatnich tygodniach notują wyraźnie gorsze wyniki.

Źródło: X/Darkfost, data odczytu: 26.10.2026 r. [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Wymowne są rownież dane dotyczące otwartych pozycji na rynku kontraktów terminowych. W ciągu miesiąca ich wartość na Binance zmniejszyła się o 1,3 mld dolarów, czyli niemal 20%, spadając o niemal 5,7 mld dolarów. Na wszystkich giełdach łączne otwarte pozycje w instrumentach pochodnych opartych na Ethereum skurczyły się do 11,5 mld dolarów.

Skala niekorzystnych zmian widoczna jest również na innych platformach. W ciągu 30 dni otwarte pozycje zmniejszyły się na Gate o 995 mln dolarów, na HTX o 857 mln dolarów, a na Bybit o 310 mln dolarów. Binance pozostaje jednak najważniejszym rynkiem dla kontraktów terminowych ETH i odpowiada za około 50% całkowitej wartości otwartych pozycji.

Dlaczego inwestorzy wycofują się z rynku ETH?

Spadek zaangażowania traderów nie wynika z jednego czynnika. Jak wyjaśnia Darkfost w tym samy momencie nałożyło się kilka czynników, które doprowadziły do tego stanu rzeczy. Analityk wymiania przede wszystki spadek kursu ETH, likwidacje pozycji oraz decyzje inwestorów, którzy w obliczu rosnącej niepewności ograniczają ryzyko.

Gdy kurs zaczyna spadać część uczestników rynku zamyka pozycje z własnej inicjatywy. Jednocześnie spora grupa inwestorów korzysta z dźwigni finansowej, a to często powoduje sytuację, która zmusza do wyjścia z rynku, jeśli ich depozyt zabezpieczający przestaje spełniać wymagania giełdy. Takie likwidacje zazwyczaj dodatkowo zwiększają presje sprzedażową i pogłebiają spadki cen.

Malejąca wartość otwartych pozycji pokazuje zatem, że uczestnicy rynku stopniowo ograniczają swoje zaangażowanie. Nie musi to jednak oznaczać, że wszyscy inwestorzy tracą zaufani do Ethereum. Część z nich prawdopodobnie czeka na lepsze warunki i poprawę sytuacji na rynku.

Dalsze spadki, może jednak odbicie?

Sytuacja, którą aktualnie obserwujemy, może być częścią większego procesu delewarowania, czyli ograniczania ekspozycji finansowanej dźwignią. Takie okresy często towarzyszą korektom na rynku kryptowalut i mogą prowadzić do oczyszczenia rynku z nadmiernie ryzykownych pozycji.

Podobną sytuację obserwowaliśmy w lipcu. Wówczas otwarte pozycje spadły jeszcze gwałtowniej, po czym Ethereum ustabilizowało notowania. Później nastąpiło techniczne odbicie o ponad 32%, po którym kurs ETH pierwszy raz od stycznia przekroczył 2800 dolarów.

To pokazuje, że gwałtowne spadki otwartych pozycji nie muszą oznaczać kontynuacji korekty. Ostatni taki ruch poprzedił wyraźne odbicie. Nie oznacza to jednak, że tym razem scenariusz dla rynku będzie identyczny. Warto obserwować aktualne dane na ten temat, by ocenić, jaki może być kolejny ruch.

Więcej aktualnych wiadomości oraz analiz rynku kryptowalut: