Dostępność Ethereum najniższa od 2017 roku. Cena ETH wystrzeli?

Dostępność Ethereum najniższa od 2017 roku. Cena ETH wystrzeli?

Rynek kryptowalut pozostaje w kryzysie, ale w ostatnich tygodniach pojawiły się sygnały, że kolejne odbicie może być kwestią czasu. Dane z giełd pokazują, że większość uczestników rynku skupia się na akumulacji obiecujących tokenów. Wygląda na to, że wśród nich jest Ethereum. Podaż tej kryptowlauty spadła do najniższy poziomów od blisko dekady. Jeden z ekspertów prognozuje, że cena ETH niebawem wystrzeli.

Ethereum znika z giełd. Podaż najniższa od 2017 roku

Kryzys na rynku kryptowalut dalej trwa, ale pojawiają się pierwsze dane, które sugerują, że branża szykuje się na odbicie. Analitycy zwracają uwagę przede wszystkim na rosnącą akumulacje topowych tokenów i jednocześnie topniejące rezerwy giełd. Wśród tokenów, który staje się coraz bardziej trudnodostępny, jest Ethereum.

Rezerwy Ethereum (ETH) na giełdach kryptowalut. Źródło: CoinGlass [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Z aktualnych wykresów CoinGlass wynika, że na ten moment na największych giełdach kryptowalut znajduje się około 12,03 mln ETH. Ostatni raz rezerwy na giełdach były na takim poziomie w 2017 roku. Co ciekawe, chwilę później token wzrósł z 300 do 1400 dolarów. Historia się powtórzy? Raczej nie, ponieważ przez blisko dekadę sporo zmieniło się na rynku kryptowalut i tak gwałtowny wzrost tokena z ugruntowaną pozycją jest coraz większą rzadkością.

Więcej o aktualnym stanie sieci Ethereum przeczytasz w tekście:

Ethereum jak Bitcoin. Token wysyła sygnały do odbicia. Koniec rynku niedźwiedzia?

ETH wystrzeli do 12 tys. USD?

Na pierwszy rzut oka, taka sytuacja wydaje się idealną trampoliną do wzrostów. Javon Marks, analityk rynku kryptowalut, ocenia, że taka sytuacja sprzyja ogromnym wzrostom w przyszłości. Jak napisał w jednym z postów na X: „Dłuższa akumulacja $ETH może doprowadzić do dłuższej hossy! Naszymi kolejnymi celami pozostają 8500 i 12 000 USD„.

Brzmi to obiecująco, ale sytuacja nie jest taka prosta. Trzeba wziąć pod uwagę, że niska podaż może zadziałać w obie strony. Jeśli nagle pojawi się duży popyt, to cena ETH rzeczywiście może wyraźnie wzrosnąć. Jednak gwałtowny wzrost zleceń sprzedaży może doprowadzić do spadków. Dlatego aktualne dane o podaży ETH lepiej potraktować jak ostrzeżenie przed gwałtownymi wahaniami, które mogą pojawić się w najbliższym czasie.

Aktualizacja ponownie zadziała jak katalizator dla Ethereum?

Rok temu o tej porze Ethereum był w jeszcze większym kryzysie, niż obecnie. Token oscylował nawet w okolicach 1400 USD za token. Jednak chwilę później, na początku maja ETH rozpoczął rajd, który w sierpniu zakończył się nowym ATH. Wówczas katalizatorem wzrostu okazała się aktualizacja o nazwie Pectra. Czy tym razem historia się powtórzy?

W połowie bieżącego roku pojawi się aktualizacja o nazwie Glamsterdam. Projekt zakłada podniesienie limitu gazu z 60 do 200 mln, co ma doprowadzić do zwiększenia pojemności bloków. Kolejną zaletą aktualizacji ma być poprawiona skalowalność. Transakcje mają być szybsze i tańsze. Pod koniec roku pojawi się jeszcze jedna aktualizacja. Hegota ma wprowadzić większą odporność na cenzurę transakcji oraz zabezpieczenia przed zagrożeniami, jakie generuje komputer kwantowy.

Więcej o zagrożeniach ze strony technologii kwantowej dla ETH przeczytasz tutaj:

Ethereum zajmie miejsce Bitcoina? Google: „Złamanie klucza prywatnego w zaledwie 9 minut”

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom