Czy to definitywny koniec bitomatów? Rząd chce całkowitego zakazu „automatów dla przestępców”

Czy to definitywny koniec bitomatów? Rząd chce całkowitego zakazu „automatów dla przestępców”

Rząd Kanady ogłosił plan całkowitego zakazu bitomatów, czyli automatów do wymiany gotówki na kryptowaluty i odwrotnie. Propozycja pojawiła się w wiosennej aktualizacji budżetowej liberałów i jest odpowiedzią na rosnącą falę oszustw z kryptoaktywami w roli głównej lub pośredniej. Kraj, który w 2013 roku jako pierwszy na świecie uruchomił tego typu urządzenie i znajduje się w ścisłej czołówce światowej pod względem liczby maszyn, teraz chce strzelić sobie w kolano i dosłownie wymazać całą narodową odnogę branży z mapy. Co gorsza, w tym szaleństwie nie jest na arenie międzynarodowej odosobniony.

Kanada chce pozbyć się bitomatów z kraju. Niepokojący pivot

Kanada posiada dziś 10,1% wszystkich bitomatów na świecie – to według danych z portalu Coin ATM Radar drugie miejsce globalnie po Stanach Zjednoczonych – i jednocześnie najwyższy wskaźnik liczby maszyn przypadających na mieszkańca (per capita) spośród wszystkich krajów globu. Rządowi urzędnicy mówią nieoficjalnie o blisko 4000 działających urządzeń. To imponująca gęstość – i zarazem skala problemu, który Ottawa chce rozwiązać jednym cięciem.

Statystyki globalne liczby bitomatów na świecie, fot. Coin ATM Radar [KLIKNIJ ABY POWIĘKSZYĆ]

Propozycja zakazu weszła do wiosennej aktualizacji gospodarczej rządu liberałów. Urządzenia zostały tam nazwane „główną metodą wykorzystywaną przez oszustów do wyłudzeń i przez przestępców do prania brudnych pieniędzy”. To niemal dosłowne przytoczenie języka raportu FINTRAC (Financial Transactions and Reports Analysis Centre of Canada – Centrum Analizy Transakcji Finansowych i Raportów Kanady). W wewnętrznej analizie z 2023 roku, do której dotarła stacja CBC News w trybie dostępu do informacji publicznej, agencja stwierdziła wprost: bitomaty nadal stanowią główną metodę stosowaną przez krajowych i zagranicznych sprawców do odbierania pieniędzy ofiarom i prania tych środków w ekosystemie kryptowalutowym.

Mechaniczna twarz ludzkiego dramatu

Bitomat wygląda jak zwykły bankomat, ale działa inaczej. Zamiast wypłacać gotówkę z konta bankowego, pozwala wrzucić banknoty i natychmiast zamienić je na kryptowaluty, które trafiają do cyfrowego portfela gdziekolwiek na świecie – z pominięciem systemu bankowego. To właśnie ów brak pośrednika czyni je tak atrakcyjnymi dla oszustów: pieniądze znikają w ciągu sekund, odwołanie transakcji jest niemożliwe, a prawdopodobieństwo odzyskania środków – bliskie zeru.

Mapa Kanady z zaznaczoną gęstością bitomatów, fot. Coin ATM Radar [KLIKNIJ ABY POWIĘKSZYĆ]

Ofiara oszustwa „na bitomat” ma w Polsce co prawda twarz głównie statystyczną, lecz w Kanadzie – bardzo ludzką i konkretną: Brenda Smith, 76-latka z Ontario, w listopadzie 2024 roku przelała przez dwa bitomaty ponad 12 000 dolarów kanadyjskich. Ktoś przez telefon przekonał ją, że to jedyny sposób na rozwiązanie jej problemów prawnych. „Byłam zdewastowana, choć dla wielu to tylko 12 000 dolarów – dla seniora żyjącego z emerytury to ogromna kwota” – powiedziała reporterkom CBC. Kanadyjskie Centrum Zwalczania Nadużyć odnotowało w 2024 roku straty na poziomie 14,2 miliona dolarów wyłudzone za pośrednictwem bitomatów – i dane z pierwszego kwartału 2025 sugerowały, że kwota ta będzie przekroczona jeszcze przed końcem roku.

To nie jest (jeszcze) całkowity zakaz kryptoaktywów

W oczy rzuca się oczywisty paradoks o którym wspomnieliśmy we wstępie. Pierwsza maszyna tego rodzaju na świecie stanęła właśnie w kanadyjskim Vancouver – w małej kawiarni w centrum miasta, w październiku 2013 roku. Ówcześnie witano ją jako symbol innowacyjności i demokratyzacji finansów. Trzynaście lat później rząd tego samego kraju nazywa ją narzędziem przestępczym i chce zdelegalizować w całości.

Analitycy FINTRAC prześledzili podejrzane transakcje i stwierdzili, że największe skupiska nielegalnej działalności koncentrują się w metropoliach Toronto, Montrealu i Vancouver. Znaczna część podejrzanych transakcji była realizowana między godziną 21 a 3 w nocy, a środki trafiały na portfele powiązane z darknetowymi rynkami narkotyków, materiałami pornografii dziecięcej i skradzionymi danymi.

Co istotne, rząd zaznaczył, że zakaz nie dotyczy samego posiadania kryptowalut ani ich kupna przez fizyczne punkty sprzedaży czy regulowane platformy internetowe. Celem jest wyłącznie zamknięcie kanału gotówka-krypto realizowanego przez nienadzorowane automaty. Jednocześnie rząd ogłosił powołanie nowej Agencji ds. Przestępczości Finansowej, której przez pięć lat przeznaczy 352,7 miliona dolarów – z mandatem do ścigania prania pieniędzy, poważnych oszustw i przestępstw na rynkach kapitałowych.

Kanada nie jest w tej decyzji osamotniona. Wielka Brytania praktycznie wyeliminowała bitomaty już w 2021 roku, wymagając rejestracji operatorów w Financial Conduct Authority (FCA – Urząd Nadzoru Finansowego). Do 2026 roku żaden operator nie uzyskał tej rejestracji, co oznacza, że każda maszyna w Wielkiej Brytanii jest de facto nielegalna. Nowa Zelandia wprowadza legislację zakazującą bitomatów całkowicie, Australia nałożyła limity kwotowe na transakcje gotówkowe w połowie 2025 roku, a w Stanach Zjednoczonych FBI odnotowało straty obywateli przekraczające 333 miliony dolarów w samym tylko 2025 roku.

Nic nie jest jeszcze (na szczęście) przesądzone

Dla operatorów takich jak Bitcoin Well i Localcoin, prowadzących łącznie setki maszyn w całej Kanadzie, całkowity zakaz oznaczałby koniec działalności. Branża z pewnością będzie walczyć o czas i szczegóły implementacji – kluczowe pytanie dotyczy tego, czy maszyny zostaną wyłączone natychmiast, czy operatorzy dostaną okres przejściowy. Na razie rząd nie opublikował szczegółowych terminów ani trybu wdrożenia zakazu. Historia podobnych regulacji w innych krajach pokazuje, że od ogłoszenia do faktycznego zniknięcia ostatniego automatu droga bywa długa. W Kanadzie jednak presja polityczna jest dziś wyjątkowo silna – i poparta własnym dossier wywiadowczym.

Przeczytaj też powiązane artykuły z dzisiaj:

Polymarket zhakowany? Dane z platformy, luki w jej systemach do pobrania w Deep Webie

Biznesmen z majątkiem 500 mln USD sprzedał wszystkie kryptowaluty poza dwoma. Doradcy: „tylko one mają sens”

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom