Biznesmen z majątkiem 500 mln USD sprzedał wszystkie kryptowaluty poza dwoma. Doradcy: „tylko one mają sens”
Kevin O’Leary, słynny i bogaty kanadyjski inwestor znany z programu Shark Tank, wyprzedał kilka dni temu WSZYSTKIE posiadane w swoim portfelu 27 altcoiny. Zostały mu Bitcoin (BTC), Ethereum (ETH) i stablecoiny USDC. Powód jest prosty i zarazem przykry dla zwolenników zarówno poszczególnych altcoinów jak i „zdywersyfikowanego portfela kryptowalutowego”: analiza jego zespołu doradców wykazała, że sama kombinacja BTC i ETH odpowiadała łącznie za 97 procent zwrotów, w związku z czym każde dodatkowe ryzyko brane na siebie poprzez lokowanie kapitału w kolejne kryptowaluty byłoby z punktu widzenia racjonalnego inwestora całkowicie zbędną nieodpowiedzialnością.
Altcoiny w potrzasku. Rynek skoncentrował się sam
Decyzja zapadła po październikowym krachu płynnościowym z 2025 roku (nazywanym „10/10” nawiązując stylistycznie do rocznicy ataku na wieżowce World Trace Center „9/11″), który okazał się dla sektora altcoinów punktem bez powrotu. „Co stało się z tymi śmieciowymi monetami – posypały się w październiku i żadna z nich, dosłownie tysiące, nie wróciły do poprzednich poziomów” – powiedział O’Leary w wywiadzie telewizyjnym. „Wyrzuciłem je wszystkie (z portfela) i mam już tylko te dwie”.
O’Leary przekonuje, że tzw. sovereign wealth funds (fundusze majątkowe) i indeksujące fundusze instytucjonalne interesują się obecnie wyłącznie Bitcoinem i Ethereum. Jego zdaniem te dwa aktywa przechwytują w sumie ponad 97 procent rynkowej alfy, czyniąc inne tokeny bezwartościowymi w oczach dużych alokatorów kapitału. Innymi słowy: bierzesz na siebie 100 procent ryzyka altcoina za trzy procent potencjalnej przewagi nad portfelem złożonym wyłącznie z BTC i ETH.
Dane rynkowe są bezlitosne. Ponad 50 procent kryptowalut śledzonych przez agregator CoinGecko upadło w latach 2021–2025, a 86 spośród nich wypadło z rynku w samym 2025 roku. Indeks Altcoin Season kolejnego wiodącego agregatora CoinMarketCap stoi obecnie na poziomie 37, co oznacza „dominację Bitcoina”. W ciągu ostatnich 30 dni udział altcoinów w łącznej kapitalizacji rynku skurczył się z 30,9 do 29,7 procent, a dominacja BTC wzrosła z 58,4 do ponad 60 procent – to najwyższy poziom widziany w 2026 roku.
O’Leary dywersyfikuje portfel inwestując nie tylko w kryptowaluty
Jeszcze rok wcześniej O’Leary publicznie rekomendował tokeny blockchainu SUI jako swój główny typ w sektorze altcoinów. Jak to się skończyło? Fatalnie. Token sieci Sui stracił od tamtej pory aż 71 procent swojej wartości. Różnica między dwiema „bezpiecznymi” pozycjami a ultramodnym altcoinem wyniosła w tym czasie ponad 140 punktów procentowych. Solana (SOL) z kolei, notowana po 224 USD w październiku 2025 roku, wymieniana jest dziś przez traderów po kursie poniżej 85 dolarów – to obsuwa rzędu 63 procent.
O’Leary zwraca uwagę, że jego strategia zmieniła się nie tylko w obrębie kryptowalut. Kapitał uwolniony z altcoinów przekierował w stronę fizycznej infrastruktury: ziemi, energii i miedzi. Uważa, że kontrola nad zasobami energetycznymi jest dziś „warta więcej niż bitcoin”, bo ten sam megawat obsługuje zarówno koparki BTC, jak i centra obliczeniowe sztucznej inteligencji. Kupuje też m.in. rzadkie monety.
Przeczytaj też powiązane artykuły:
Rafał Zaorski otworzył pozycje na Bitcoinie i Ethereum! „Czas na rozstrzygnięcie”