Czy Bitcoin jest blisko dołka? Szef Bitwise widzi sygnały przed kolejną falą wzrostów
Bitcoin może zbliżać się do końca obecnej korekty – uważa Matt Hougan, dyrektor inwestycyjny firmy Bitwise. Jego zdaniem ostatnie zawirowania wokół spółki Strategy i instrumentu STRC doprowadziły do oczyszczenia rynku z nadmiernej dźwigni finansowej, co często poprzedza rozpoczęcie nowego cyklu wzrostowego.
Ekspert podkreśla jednak, że wyznaczenie dokładnego dołka jest niemożliwe. W jego opinii obecna sytuacja przypomina wcześniejsze momenty zwrotne na rynku Bitcoina, kiedy po okresie silnej wyprzedaży rozpoczynał się kolejny etap hossy.
Problemy STRC oczyściły rynek z nadmiernej dźwigni
Hougan zwrócił uwagę na wydarzenia związane z instrumentem STRC, emitowanym przez Strategy. Produkt został stworzony jako akcje uprzywilejowane oferujące wysoką stopę dywidendy, a pozyskany dzięki nim kapitał był wykorzystywany między innymi do zakupu Bitcoina. Ostatnie spadki kursu Bitcoina oraz akcji Strategy sprawiły jednak, że STRC gwałtownie stracił na wartości. Pojawiły się również obawy dotyczące zdolności spółki do dalszego finansowania wypłat dla inwestorów. W odpowiedzi Strategy podjęło szereg działań mających poprawić sytuację finansową. Spółka podniosła oprocentowanie STRC do 12% rocznie, uruchomiła program skupu akcji o wartości do 2 mld dolarów oraz przedstawiła nową strategię zarządzania kapitałem. Zakłada ona możliwość sprzedaży części posiadanych bitcoinów w celu wzmocnienia rezerw finansowych, obsługi zobowiązań i finansowania skupu akcji. Zdaniem Hougana cała sytuacja doprowadziła do usunięcia z rynku nadmiernie lewarowanych pozycji, co jest naturalnym elementem każdego cyklu na rynku krypto.
Instytucje mogą przejąć rolę głównego kupującego
Według szefa Bitwise Strategy prawdopodobnie przestanie być najważniejszym źródłem popytu na Bitcoina. Przez ostatnie lata spółka należała do największych nabywców BTC na świecie, jednak obecnie jej możliwości dalszej ekspansji mogą być bardziej ograniczone. Hougan nie uważa jednak, aby Strategy było zagrożone przymusową sprzedażą posiadanych bitcoinów. Jego zdaniem firma nadal dysponuje wystarczającymi aktywami, aby obsługiwać swoje zobowiązania. Problemy mogłyby pojawić się dopiero wtedy, gdyby cena Bitcoina spadła znacznie niżej i utrzymywała się na takich poziomach przez dłuższy czas. Ekspert przewiduje, że w kolejnej fazie rynku głównym źródłem popytu będą już przede wszystkim banki, fundusze inwestycyjne, fundusze emerytalne, doradcy finansowi oraz inwestorzy instytucjonalni.
Jesienią Bitcoin odbije?
Hougan porównał obecną sytuację do zakończenia wcześniejszego cyklu związanego z funduszem Grayscale Bitcoin Trust. Jego zdaniem zarówno tamten mechanizm, jak i obecne problemy STRC najpierw napędzały napływ kapitału do Bitcoina, a następnie doprowadziły do bolesnego oczyszczenia rynku. Dodatkowo poprawę nastrojów przyniosły najnowsze dane z amerykańskiego rynku pracy. Słabszy od oczekiwań wzrost zatrudnienia zwiększył nadzieje inwestorów na łagodniejszą politykę Rezerwy Federalnej, co przełożyło się na odbicie Bitcoina powyżej poziomu 62 tys. dolarów. Zdaniem Hougana inwestorzy powinni obecnie obserwować kilka wskaźników, które często pojawiają się w pobliżu rynkowego dołka. Wśród nich wymienił wycenę akcji Strategy względem posiadanych bitcoinów, poziom indeksu Fear and Greed oraz ujemne stawki finansowania na rynku kontraktów terminowych. Choć ekspert zaznacza, że nie da się precyzyjnie określić momentu zakończenia bessy, uważa, że rynek znajduje się już w końcowej fazie obecnego cyklu spadkowego. W jego ocenie, jeśli proces oczyszczania rynku dobiegnie końca, nowa fala wzrostów może rozpocząć się już jesienią. Więcej na podobne tematy piszemy poniżej:
Citi drastycznie tnie prognozę dla Bitcoina i Ethereum. Ile zapłacimy za BTC i ETH za rok?
Salwador kupił kolejne Bitcoiny. Okrągła suma w portfelu