Zamiast Facebooka – bezpieczna sieć społecznościowa z Blockchainem w tle

fot. Christiaan Colen/Flickr
344

Portal, na którym dobre teksty czy zdjęcia można nagradzać kryptowalutą, nie ma reklam a do tego dane użytkowników są całkowicie bezpieczne? Brzmi jak marzenie. Niedługo może się ono spełnić dzięki sieci społecznościowej opartej na Blockchainie.

Z Facebooka korzysta dziś co czwarty mieszkaniec naszej planety. Po piętach depcze mu Twitter, Whatsapp czy Instagram, bo wielu z nas bez jednej lub kilku sieci społecznościowych nie wyobraża sobie dziś życia. Mimo to użytkownicy z czasem zaczynają coraz ostrożniej korzystać z możliwości, jakie oferują takie portale. Powód? Gigantyczna ilość prywatnych informacji, które znajdują się na tego typu stronach i mogą być w posiadaniu stojącej za serwisem firmy. Niektórym przeszkadza też łatwość, z jaką za pomocą Facebooka mogą zdobyć dane na nasz temat osoby, które wcale nie są naszymi znajomymi. Coraz większe wątpliwości budzi też sposób, w jaki niektóre popularne serwisy przetwarzają nasze informacje, wykorzystując najbardziej wrażliwe dane do działań reklamowych.

Wykorzystanie Blockchaina do stworzenia nowej sieci społecznościowej było tylko kwestią czasu. Dziś technologia ta pozwala na bezpieczne i anonimowe płatności a także przetwarzanie czy gromadzenie danych. Jak podaje Cryptocoinsnews.com, na całym świecie trwają prace nas stworzeniem w pełni demokratycznej, otwartej, zdecentralizowanej i pozbawionej cenzury sieci społecznościowej. Pierwszym takim pomysłem był Steem; najnowsza z takich inicjatyw to Akasha. W jej ramach nie istnieje „szef”, który może kasować posty, blokować użytkowników ani promować jedne informacje, ukrywając inne. Użytkownicy mogą sami decydować o tym, które treści będą popularne za pomocą głosów. Co ciekawe, autorzy najciekawszych informacji mogą być „nagradzani” przez czytelników za pomocą mikropłatności w walucie Ether. Ułamki centa nie robią może wrażenia jako zapłata za ciekawy wpis czy dopracowaną galerię zdjęciową z wakacji w egzotycznym kraju, jednak przy tysiącach głosów można już zostać sowicie wynagrodzonym, co będzie motywowało do tworzenia większej ilości jakościowych treści. W styczniu platforma przechodziła testy alfa. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już niedługo być może będziemy mogli zapomnieć o irytujących reklamach i nieistotnych wiadomościach, jakie dziś zniechęcają od korzystania z tego typu sieci.

Komentarze