van de Poppe: bitcoin zbiera siły na kontynuację hossy?

5 935

Michaël van de Poppe uważa, że ​​rynek zbliża się do ostatniej fazy cyklu, w którym zarabia się największe pieniądze.

„Rynek doświadczył ostatnio znacznego przyspieszenia. Ekosystem aktywów cyfrowych rośnie jeszcze bardziej i szybciej. Wzrost adopcji nadaje ruchom rynku charakter wykładniczy. Tak więc rzeczywiste duże zyski lub większość z nich jest osiągana właśnie w ostatniej części cyklu” – oświadczył van de Poppe.

Bitcoin jest na podobnym etapie jak bańka dot com

Według analityka, rynek jest świadkiem fundamentalnej adopcji analogicznej do tej, która miała miejsce w czasie bańki internetowej. Opiera się ona nie tylko na zwiększeniu wykorzystania kryptowalut do międzynarodowych przelewów wartości, ale także na znacznym wzroście zainteresowania DeFi czy adopcji ze strony państw narodowych.

Drugim powodem, który miałby stanowić przesłankę do wzrostu rynku jest dla van de Poppe to, że instytucje cały czas opracowują nowe instrumenty finansowe w celu ugruntowania swojej pozycji na rynkach. Co więcej, mamy do czynienia z rekordowymi poziomami inflacji, a bitcoin już niejednokrotnie wskazywany był jako jedno z najlepszych aktywów, które inwestorzy traktują w kategoriach zabezpieczenia.

„(…) instytucje tworzą dedykowane instrumenty finansowe, aby faktycznie wejść na rynki, a do tego dochodzi temat dyskusji o inflacji, w którym kryptowaluty są jednym z najlepszych aktywów, do których można wskoczyć” – podsumował analityk.

Pieniądze zarabia się w ostatniej części cyklu

Ekspert podkreślił, że „w przypadku prawdziwego bull runu, realne pieniądze zarabiane są w ostatniej części cyklu”. W związku z tym zidentyfikował kluczowe wskaźniki on-chain, które sugerują, że bitcoin nadal znajduje się w nad wyraz interesującej strefie.

„Współczynnik MVRV (wartość rynkowa do wartości zrealizowanej) pokazuje obecnie, że nie zbliżamy się do przeszacowania. Co więcej, poprzedni rajd do 69 000 USD nie znalazł odzwierciedlenia w hype wokół bitcoina, co w rzeczywistości miało miejsce w odniesieniu do rajdu z końca 2017 roku.”

Kluczowym wskaźnikiem jest podaż pozostająca w rękach posiadaczy długoterminowych

Poppe przeanalizował, dlaczego wartościowanie bitcoina jest teraz na stosunkowo niskim poziomie w porównaniu z jego rzeczywistą wyceną. Analityk podkreślił, że podaż, która pozostaje w portfelach posiadaczy długoterminowych, łączy się z faktem, że BTC ma niską wycenę, ponieważ gdy rynek wraca do góry, HODL-erzy powoli akumulują swoje pozycje.

„[…] gdy rynek zaczyna przyspieszać, wszystkie te wskaźniki wkraczają w obszar szumu. Ogólnie nastroje stają się zwyżkowe, a posiadacze długoterminowi zaczynają wyprzedaż.”

W opinii van de Poppe znajdujemy się w momencie, w którym inwestorzy powinni zacząć myśleć o zmniejszaniu wymiaru swoich pozycji. Generalnie rzezc biorąc analityk uważa, że bitcoin jest gotowy na wielką hossę i rekomenduje, aby w tradingu na tym rynku bardziej wypatrywać okazji do otwarcia pozycji długiej (kupno) a nie krótkiej (sprzedaż).

Obejrzyj wideo:

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze