Bitcoin traci prym w anonimowości? Zcash rośnie o 110% i rzuca wyzwanie fiskusowi

Bitcoin traci prym w anonimowości? Zcash rośnie o 110% i rzuca wyzwanie fiskusowi

Spekulacje na temat przyszłości kryptowalut dbających o prywatność nabrały ogromnego tempa po tym, jak kurs Zcash gwałtownie wzrósł o niemal 30 procent w ciągu zaledwie jednej doby.

Wtorkowy rajd wypchnął cenę cyfrowego aktywa do poziomu 543 USD, co oznacza, że w skali ostatniego miesiąca inwestorzy mogli cieszyć się zyskiem przekraczającym 110 procent. Tak dynamiczny ruch na wykresie doprowadził do masowej likwidacji pozycji krótkich, które opiewały na kwotę około 62 mln USD. Skala tego zjawiska była tak duża, że kontrakty terminowe śledzące Zcash stały się drugim pod względem wartości rynkiem likwidacji, ustępując miejsca jedynie liderowi rynku, jakim jest Bitcoin.

Głównym zapalnikiem dla tych wzrostów stało się oficjalne oświadczenie funduszu Multicoin Capital, który przyznał się do budowania znaczącej pozycji w ZEC już od lutego bieżącego roku. Tushar Jain, partner zarządzający w funduszu, wyjaśnił, że Zcash stanowi powrót do pierwotnych idei cypherpunkowych, na których ufundowano całą branżę krypto. Ekspert argumentuje, że choć Bitcoin jest odporny na cenzurę, to transparentność jego sald pozwala organom państwowym na łatwe namierzanie i zajmowanie majątku poprzez podatki od niezrealizowanych zysków.

Instytucjonalna ucieczka przed inwigilacją finansową

Bezpośrednim kontekstem dla tak silnego zwrotu w stronę prywatności jest kalifornijska inicjatywa numer 25-0024, która proponuje wprowadzenie jednorazowego podatku w wysokości 5 procent dla rezydentów posiadających majątek netto przekraczający 1,1 mld USD. Projekt ten ma na celu zebranie około 100 mld USD, a jego ostrze wymierzone jest także w zyski, które nie zostały jeszcze spieniężone. Tushar Jain podkreślił, że urzędy skarbowe uzbrojone w eksploratory blockchaina mogą bez trudu skonfiskować to, co widzą na publicznych listach transakcji . Właśnie dlatego mechanizm „shielded pool” w sieci Zcash, który ukrywa dane nadawcy, odbiorcy oraz kwotę przesyłanych środków, staje się kluczowym narzędziem dla ochrony kapitału.

Rosnące zainteresowanie wspominaną wyżej technologią potwierdzają twarde dane on-chain, według których już około 30 procent podaży ZEC, czyli blisko 5 mln monet z całkowitej puli 16,7 mln, znajduje się obecnie w adresach chronionych. To ogromny skok w porównaniu do początku 2024 roku, kiedy wskaźnik ten wynosił zaledwie 8 procent. Na temat potencjału projektu wypowiedział się również Arthur Hayes), współzałożyciel BitMEX, który prognozuje, że Zcash może w przyszłości przejąć nawet 10 procent kapitalizacji rynkowej, jaką posiada Bitcoin. Według jego oceny, finansowa prywatność stanie się towarem deficytowym w miarę jak rządy będą rozszerzać nadzór i kontrole kapitałowe.

Prywatność jako fundament nowego cyklu wzrostowego

Analitycy zwracają uwagę, że obecna hossa na Zcash różni się fundamentalnie od poprzednich, czysto spekulacyjnych rajdów. Według raportów CoinDesk Research, sieć osiągnęła tak zwaną supremację szyfrowania, co jest efektem trzech nakładających się na siebie trendów, czyli rozwoju narzędzi AI zdolnych do deanonimizacji użytkowników publicznych łańcuchów, zagrożenia ze strony komputerów kwantowych oraz rotacji kapitału w stronę bezpiecznych przystani. Co ciekawe, mimo że kurs oscyluje w granicach 543 USD, ZEC wciąż znajduje się poniżej swoich szczytów z końcówki 2025 roku, kiedy to cena zbliżyła się do poziomu 750 USD. Daje to inwestorom nadzieję na kontynuację trendu wzrostowego, o ile uda się trwale przełamać strefę oporu między 600 USD a 650 USD. Kolejnym silnym impulsem dla rynku jest fakt, że Grayscale złożyło wniosek o przekształcenie swojego funduszu Zcash Trust w pierwszy spotowy fundusz ETF na monetę prywatności, co mogłoby przyciągnąć kapitał instytucjonalny liczony w setkach milionów dolarów. Inwestorzy z optymizmem patrzą również na rosnący hashrate sieci oraz wsparcie ze strony gigantów wydobywczych, takich jak Foundry Digital, które uruchomiło własną pulę miningową dla tej kryptowaluty. Wydaje się, że Ethereum i inne transparentne sieci będą musiały zmierzyć się z nową rzeczywistością, w której użytkownicy coraz częściej wybierają pełną anonimowość kosztem wygody tradycyjnych giełd.

Eksplozywny wzrost i likwidacje na rynku kontraktów

Sytuacja na rynku kontraktów terminowych pokazuje, że wielu traderów zostało zaskoczonych siłą odbicia. Zcash zanotował wolumen handlowy przekraczający 1,3 mld USD w ciągu jednej doby, a niemal 60 mln USD zlikwidowanych pozycji należało do osób grających na spadki, podczas gdy posiadacze pozycji długich stracili jedynie nieco ponad 3 mln USD. Tak duża dysproporcja świadczy o ogromnym zaskoczeniu niedźwiedzi, którzy nie docenili tempa, w jakim Multicoin Capital i inne fundusze akumulowały aktywa. Choć liczba publicznych transakcji dziennych utrzymuje się na stałym poziomie około 8 500, to prawdziwa aktywność przeniosła się do wnętrza chronionej puli, gdzie operacje nie są widoczne dla standardowych liczników. Zdaniem ekspertów, to właśnie ten „niewidzialny” wzrost adopcji jest najbardziej byczym sygnałem dla całego ekosystemu Zcash w 2026 roku. Inwestorzy powinni teraz bacznie obserwować, czy odsetek monet w adresach chronionych będzie nadal rósł wraz z ceną, ponieważ byłoby to ostatecznym potwierdzeniem, że mamy do czynienia z realnym użytkowaniem technologii zk-SNARK, a nie tylko chwilową modą na giełdach.

Przeczytaj o kryptowalucie Ripple i realnych szansach na wzrost jej wartości na podstawie historycznych danych:
XRP powtarza schemat z 2025 roku. Czy rajd o 66 procent jest już przesądzony?
oraz o tym, co przyprawie Elona Muska o prawdziwy ból głowy:
Tesla wycofuje tysiące pojazdów, czy to koniec bezkarnej dominacji giganta?

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!
Kryptowaluty bezpiecznie kupisz lub sprzedasz w sieci kantorów i bitomatów FlyingAtom