Bitcoin przebija 65 000 USD. Wiemy, co napędza jego dalsze wzrosty

Bitcoin przebija 65 000 USD. Wiemy, co napędza jego dalsze wzrosty

Skok kursu Bitcoina powyżej poziomu 65 000 USD to jasny sygnał, że na rynek powraca apetyt na ryzyko, a inwestorzy z niecierpliwością wyczekują kolejnych impulsów makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych.

W minionym tygodniu Bitcoin zyskał blisko 3 procent, co zbiegło się w czasie z publikacją słabszych od oczekiwań danych z amerykańskiego rynku pracy. Zaskakująco chłodny raport o zatrudnieniu złagodził obawy dotyczące ewentualnych dalszych podwyżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, co natychmiast przełożyło się na poprawę sentymentu na tradycyjnych oraz cyfrowych parkietach.

Kluczowym sprawdzianem dla utrzymania tej wzrostowej tendencji będą jednak dane o inflacji konsumenckiej w Stanach Zjednoczonych, których publikacja została zaplanowana na środę o godzinie 14:30 czasu polskiego. Na rynkach finansowych panuje przekonanie, że jeśli wskaźniki cen okażą się niższe lub zgodne z prognozami, wejście w kolejną falę hossy stanie się bardzo prawdopodobne. Z drugiej strony, ewentualna niespodzianka w postaci wyższej inflacji mogłaby szybko odwrócić dotychczasowe zyski i ponownie skierować kapitał w stronę bezpiecznych aktywów.

Reakcja rynku na najnowsze wskaźniki makroekonomiczne

Rynki finansowe z ogromnym entuzjazmem zareagowały na sygnały świadczące o ochłodzeniu gospodarki amerykańskiej, co przełożyło się na rekordowe wyceny na tradycyjnych giełdach. Indeks S&P 500 ustanowił nowe historyczne maksima bezpośrednio po piątkowej publikacji danych z rynku pracy, dając jasny impuls do wzrostów również dla sektora aktywów cyfrowych. W tym samym czasie globalny indeks MSCI All Country World wzrósł o 0,1 procent, odnotowując siódmy wzrostowy dzień na przestrzeni ostatnich ośmiu sesji, podczas gdy wskaźnik dla rynku azjatyckiego skoczył o 0,6 procent.

Najsilniejszym ogniwem na tradycyjnych giełdach okazali się producenci półprzewodników, gdzie regionalny indeks giełdowy producentów chipów zyskał ponad 1,5 procent, stymulowany głównie wyraźnymi wzrostami walorów gigantów takich jak Taiwan Semiconductor oraz SK Hynix. Nie wszystkie segmenty rynku tradycyjnego podążyły jednak tą samą ścieżką, ponieważ wyraźny wyłom utrzymał się na rynku surowcowym. Ropa naftowa typu Brent drożała o 1 procent, osiągając poziom 84,40 USD za baryłkę i rozszerzając trzydniową falę wzrostową do ponad 5 procent, co było bezpośrednią konsekwencją odrzucenia przez Iran propozycji rozmów ze Stanami Zjednoczonymi oraz braku perspektyw na ponowne otwarcie strategicznej cieśniny Ormuz. Obligacje skarbowe USA oddały część wcześniejszych zysków, a rentowność dziesięcioletnich papierów dłużnych wzrosła o jeden punkt bazowy do poziomu 4,66 procent, podczas gdy dolar amerykański umocnił się w relacji do większości głównych walut światowych. Taka mieszanka danych makroekonomicznych stwarza niezwykle złożone otoczenie dla inwestorów kryptowalutowych, którzy z jednej strony korzystają z poprawy nastrojów na giełdach, z drugiej zaś muszą uwzględniać utrzymujące się napięcia geopolityczne oraz potencjalną presję inflacyjną ze strony rosnących cen energii.

Kondycja czołowych kryptowalut i ich rynkowe stopy zwrotu

W otoczeniu rosnącego kursu rynkowego waluty Bitcoin niemal wszystkie kluczowe kryptowaluty zamknęły miniony tydzień na zielono, wykazując wyraźną korelację z poprawiającymi się nastrojami inwestorów. Drugi pod względem kapitalizacji projekt cyfrowy, czyli Ethereum, wyceniany był w okolicach 1919 USD, co oznacza wzrost o blisko 3% w skali siedmiodniowej i pełne podążanie za liderem rynku. Podobny wynik odnotował token BNB, którego kurs wzrósł o 0,3% w ciągu dnia do poziomu 603 USD, zamykając tydzień z niemal identycznym trzyprocentowym zyskiem. Zdecydowanie najsilniejszym projektem pośród najważniejszych aktywów okazała się Solana, która w ciągu jednej sesji zyskała 1%, docierając do poziomu niemal 77 USD i notując blisko pięcioprocentowy wzrost w ujęciu tygodniowym. Stabilną postawą wykazał się również Tron, którego wycena utrzymała się na poziomie 0,33 USD, podczas gdy nowszy projekt Hyperliquid ze swoim tokenem HYPE zanotował co prawda dzienny spadek o ponad 1 procent do 54 USD, lecz w perspektywie całego tygodnia utrzymał ponad trzyprocentową zwyżkę. Dogecoin odnotował nieznaczne osłabienie, plasując się poniżej poziomu 0,07 USD, co pokazuje zróżnicowane podejście inwestorów do aktywów typu memecoin.

Jedynym wyłomem w gronie największych kryptowalut pod względem kapitalizacji okazał się token XRP, który odnotował spadki zarówno w ujęciu dziennym, jak i tygodniowym. Kurs XRP spadł o 0,4% do poziomu 1,03 USD, a w skali ostatnich siedmiu dni stracił 4%, co wyłamuje się z ogólnego wzrostowego trendu panującego w sektora cyfrowym. Tak wyraźne rozwarstwienie wyników pokazuje, że inwestorzy selektywnie podchodzą do wyboru aktywów, preferując te z silniejszymi fundamentami lub bardziej bezpośrednią korelacją z rynkami tradycyjnymi.

Techniczne wyzwania sieci Bitcoin i perspektywy na przyszłość

Osiągnięcie poziomu wyceny powyżej 65 000 USD przez Bitcoin jest tym bardziej imponujące, że miało miejsce w otoczeniu poważnych wyzwań technicznych i infrastrukturalnych, z jakimi borykała się sieć w ostatnich dniach. Przypomnijmy – w ciągu minionych dziesięciu dni w ekosystemie doszło do kilku niepokojących zdarzeń, w tym do czwartej fali ataku typu sweep skierowanego przeciwko portfelom wygenerowanym przez oprogramowanie Coldcard, co wywołało spore zaniepokojenie wśród zwolenników bezpiecznego przechowywania aktywów. Dodatkowo w piątek ujawniono krytyczną lukę w oprogramowaniu BTCPay Server, która doprowadziła do opróżnienia środków ze stanowiących własność kupców węzłów w sieci Lightning Network, zadając cios adopcji płatności cyfrowych. Jakby tego było mało, w sieci doszło do rozszczepienia łańcucha powiązanego ze sporami wokół propozycji BIP-110, co zaowocowało wygenerowaniem dwóch osobnych bloków i tymczasowym wstrzymaniem płynności procesu zatwierdzania transakcji.

Fakt, że Bitcoin zdołał powrócić do wzrostów pomimo tak nagromadzonych problemów technicznych wewnątrz własnego ekosystemu, świadczy o dominującej roli czynników makroekonomicznych w obecnym cyklu rynkowym. Inwestorzy instytucjonalni oraz detaliczni skupiają swoją uwagę przede wszystkim na polityce pieniężnej banków centralnych oraz perspektywach obniżek stóp procentowych, spychając incydenty technologiczne na dalszy plan.

Przeczytaj o tym, jak technologiczny gigant został zmuszony do wsparcia programów leczenia i wsparcia terapeutycznego dla młodych użytkowników:
Potężny cios dla właściciela Facebooka! Meta zapłaci gigantyczne odszkodowanie za zdrowie psychiczne dzieci
oraz o tym, jak coraz więcej osób planuje wydatki przy użyciu sztucznej inteligencji:
Eksperci zapytali AI o swoje oszczędności. Wyniki badania ścięły ich z nóg

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!