Bitcoin pod presją. Ważny wskaźnik ujawnia niepokojący trend
W ostatnich dniach Bitcoin ponownie znalazł się pod presją. Pierwszy raz od września 2024 roku kurs największej kryptowaluty spadł w okolice 58 tys. dolarów. Ostatnie dni na rynku przyniosły dużą zmienność, a inwestorzy długoterminowi, jak i gracze nastawieni na krótkoterminowe działania są w coraz gorszych nastrojach. Rynek przede wszystkim obawia się kolejnych spadków. Wciąż nie ma pewności, czy Bitcoin osiągnął już ostateczne dno w tym cyklu. Wygląda na to, że zagrożenie dalszymi spadkami pozostaje realne. Pesymistyczne nastroje dominują również wśród największych graczy, co pokazuje Coinbase Premium Index.
Bitcoin jest w krytycznym momencie
W ostatnich dniach rynek kryptowalut znajduje się pod presją. Wskaźnik strachu i chciwości wskazuje wynik 16, co oznacza ekstremalny strach. Niepewność i obawy pokazuje również Coinbase Premium Index, który mierzy różnicę w cenie BTC na Coinbase, który jest dedykowany dla instytucji i dużych podmiotów, a innymi giełdami, z których korzystają inwestorzy detaliczni.
Jak wynika z najnowszych odczytów, wskaźnik pozostaje ujemny od 40 dni. Ujemna wartość tego wskaźnika oznacza, że cena na Coinbase jest niższa, niż na innych giełdach. To oznacza, że duże instytucje oraz wieloryby odczuwają dużą presję na sprzedaż. Tym samym popyt na Bitcoina słabnie. Odczyty wskaźnika Coinbase Premium Index pokrywają się z danymi na temat funduszy spotowych. W ostatnich tygodniach BTC ETF notują masowy odpływ kapitału, co pokazuje, że inwestorzy mają coraz większą awersję do ryzyka i pozbywają się zmiennych aktywów.
Jak zauważa Darkfost, analityk CryptoQuant, w przeszłości taka sytuacja stawiała inwestorów pod ścianą, dlatego, że muszą teraz ocenić, czy ostatnie spadki to sygnał ostrzegawczy, czy okazja do zakupów. Analityk sugeruje, że sytuacja wymaga chłodnej analizy, a nie pochopnych reakcji na ewentualny krótkoterminowy sentyment rynku.
Kurs BTC najniższy od września 2024 roku
Aktualne notowania Bitcoina w dużej mierze zależą od wskaźników gospodarczych oraz przepływu kapitału w ramach funduszy spotowych powiązanych z kryptowalutą. Oba te czynniki nie są aktualnie sprzyjające dla BTC. Najnowszy odczyt PCE w USA, który wyniósł 4,1%, zgodnie z oczekiwaniami, dodatkowo wzmacnia presję na inwestorów. Podobnie jest w przypadku funduszy spotowych BTC ETF, które od tygodni notują masowy odpływ kapitału.
Zarówno instytucje, jak i inwestorzy detaliczni mają twardy orzech do zgryzienia. Podstawowe pytanie na ten moment brzmi: „kupować, czy czekać na dalsze spadki?”. Z jednej strony kurs BTC w ostatnich dniach spadł do dawno niewidzianych poziomów. W czwartek Bitcoin kosztował niewiele ponad 58 tys. dolarów. Ostatni raz rynek obserwował takie ceny we wrześniu 2024 roku.
Z drugiej strony coraz więcej prognoz sugeruje, że Bitcoin nie osiągnął jeszcze ostatecznego dna. To powoduje, że wiele osób woli poczekać, aż cena spadnie jeszcze niżej.
Więcej aktualnych wiadomości oraz analiz z rynku kryptowalut:
Weteran kryptowalut wskazuje, kiedy Bitcoin osiągnie dno
Kryptowaluty odbiją? Takich danych nie było od dawna
