Kryptowaluty odbiją? Takich danych nie było od dawna
Od początku października 2025 roku rynek cyfrowych tokenów pozostaje w głębokim kryzysie. Wciąż nie jest pewne, czy branża ma już za sobą ostateczny dołek. Wiadomo jednak, że dane są coraz gorsze i już dawno nie było tak źle. Kapitał odpłynął nawet z największych projektów, a kryptowaluty, które rosną są dziś rzadkością.
Te kryptowaluty jako nieliczne rosną
Krach w okolicach 10 października 2025 roku zapoczątkował prawdziwą lawinę na rynku cyfrowych monet. Od tego czasu większość kryptowalut drastycznie traci na wartości. Nie licząc kilku momentów pozornego odbicia, tokeny w najlepszym wypadku stoją w miejscu, a zdecydowana większość notuje kolejne straty. Tokeny, które rosną to prawdziwa rzadkość.
Doskonale widać to po danych CoinMarketCap. W ciągu ostatnich 24 godzin zaledwie siedem tokenów z TOP 100 kryptowalut o największej kapitalizacji rynkowej zanotowało wzrost wartości. Żaden altcoin nie wygenerował dwucyfrowego wzrostu. Najlepszy wynik osiągnął Aave, który w trakcie ostatniej doby zyskał 7,88 %. Wiceliderem w tym zestawieniu jest Jupiter, który zyskał na wartości 6,89%. Ostatnie miejsce na podium w tym rankingu zajął Morpho (5,70%).
Pozostałe kryptowaluty albo tracą na wartości, albo stoją w miejscu. To pokazuje, w jak krytycznym punkcie znalazł się rynku cyfrowych monet.
Masowy odpływ kapitału
To nie są jedyne dane, które pokazują, w jak trudnym położeniu znalazły się kryptowalut. Wystarczy przyjrzeć się statystykom dotyczącym całkowitej kapitalizacji rynkowej. Jak zauważył Ash Crypto, w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy kapitalizacja rynku cyfrowych tokenów stopniała o 2,2 bln dolarów. Jeszcze w październiku 2025 roku branża mogła pochwalić się kapitalizacją na poziomie 4,27 bln dolarów. Obecnie całkowita kapitalizacja rynku kryptowalut wynosi nieco ponad 2 bln dolarów. To spadek o około 48,5%.
Dramatycznie wyglądają również wyniki poszczególnych tokenów z TOP 10. Jak wyliczył cytowany analityk i trader, Bitcoin od krachu stracił 53%, Ethereum 67%, Ripple 68%, Solana 70%. Wyjątkiem jest Tron (TRX), który pomimo sporych wahań utrzymuje poziom całkowitej kapitalizacji rynkowej mniej więcej na poziomach sprzed krachu. Ewenementem jest Hyperliquid, który w dniu krachu miał nieco ponad 12 mld dolarów, a obecnie zgarnął ponad 16 mld dolarów. Oznacza to, że pomimo kryzysu token zwiększył swoją całkowitą kapitalizację rynkową o około 33%.
Te statystyki pokazują, dlaczego rynek jest w kryzysie od miesięcy i co powoduje, że żadne chwilowe odbicie nie ma szans przerodzić się w coś większego. Kapitał pozostaje paliwem dla kryptowalut i póki nic nie drgnie w tym obszarze, to kryzys będzie dalej trwać.
Więcej aktualnych wiadomości i analiz z rynku kryptowalut:
Hyperliquid wyhamował, ale zaraz odbije? Dwa ważne sygnały
XRP zyskuje mocny argument. BTC, ETH, SOL i HYPE daleko w tyle
