„Apple nie zasługuje na to, by uszło im to na sucho”, czyli sprawa znikających bitcoinów

7 369

Washington Post opublikował artykuł, w którym opowiedziana została historia pewnego użytkownika kryptowalut. Twierdzi on, że padł ofiarą oszustwa, które kosztowało go oszczędności prawie całego życia, a konkretnie 17,1 BTC (o wartości około 600 000 USD w tamtym czasie). Miało się to stać na skutek zaniedbana Apple w administrowaniu App Store na iOS.

Temat fałszywych aplikacji popularnych portfeli sprzętowych kryptowalut wraca jak bumerang

Z artykułu wynika, że ​​Phillipe Christodoulou, który korzystał z portfela sprzętowego Trezora do przechowywania swoich BTC, przeszukał sklep z aplikacjami na iOS (na swoim iPhonie) w poszukiwaniu „Trezor”, nie zdając sobie sprawy, że SatoshiLabs, producent portfela Trezor, oferuje aplikację komputerową (dla macOS, Windows i Linux), ale bez aplikacji mobilnej (dla iOS lub Android).

W każdym razie Christodoulou udało się znaleźć aplikację, która pasowała do jego zapytania – fałszywą aplikację, która wyglądała, jakby została opracowana przez SatoshiLabs.

Christodoulou powiedział Washington Post, że zgłosił to przestępstwo FBI i że jest wściekły na Apple za to, że promuje App Store jako bezpieczne / zaufane miejsce, a każda przesłana aplikacja została dokładnie przetestowana przed uzyskaniem zatwierdzenia:

„Zdradzili zaufanie, jakie w nich pokładałem” – powiedział w wywiadzie. „Apple nie zasługuje na to, by uszło im to na sucho”.

Co na to Apple?

Rzecznik Apple, Fred Sainz, skomentował:

„Zaufanie użytkowników jest podstawą, dla której stworzyliśmy App Store, a od tamtej pory tylko pogłębiamy to zaangażowanie. Nieustanne badania wykazują, że App Store jest najbezpieczniejszym rynkiem z aplikacjami na świecie i nieustannie pracujemy nad utrzymaniem tego standardu i dalszym wzmocnieniem zabezpieczeń. W nielicznych przypadkach, gdy przestępcy oszukują naszych użytkowników, podejmujemy szybkie działania przeciwko tym podmiotom, a także zapobiegamy podobnym naruszeniom w przyszłości”.

W artykule Washington Post czytamy:

„Zdolność aplikacji do przekształcania się w coś zupełnie innego po ich zatwierdzeniu przez App Store rodzi pytania o skuteczność procesu recenzowania firmy Apple w celu powstrzymania oszustów. Apple nie mówi, jak często pojawiają się te oszustwa ani jak często je usuwa. Twierdzą jednak, że z powodu „ukrytych lub nieudokumentowanych funkcji” usunęli w zeszłym roku blisko 6500 aplikacji.

„Apple często rozpowszechnia mity na temat prywatności i bezpieczeństwa użytkowników jako osłonęprzed antykonkurencyjnymi praktykami App Store” – powiedziała Meghan DiMuzio, dyrektor wykonawcza Coalition for App Fairness. „Prawda jest taka, że„ standardy ”bezpieczeństwa Apple są niespójnie stosowane w aplikacjach i egzekwowane tylko wtedy, gdy przynoszą korzyści Apple”.

And…..it’s…gone!

Kristyna Mazankova, rzeczniczka SatoshiLabs, powiedziała Washington Post, że 1 lutego powiadomili Apple o fałszywej aplikacji w App Store. Christodoulou stwierdził, że Apple usunęło aplikację 3 lutego, aczkolwiek wróciła ona do sklepu kilka dni później, zanim została ponownie usunięta.

Najwyraźniej fałszywa aplikacja została pierwotnie przesłana do Apple jako taka, która mogła „szyfrować pliki iPhone’a i przechowywać hasła”, ale w późniejszej wersji (bez wiedzy Apple) transmutowała w jakiś sposób w portfel kryptowalutowy.

Według Christodoulou, przez lata udało mu się zgromadzić i HODL-ować 18.1 BTC. Jeden bitcoin wysłał do BlockFi, a pozostałe 17,1 sztuk znajdowały się w jego portfelu Trezor.

Poszkodowany twierdzi, że po pobraniu fałszywej aplikacji podłączył portfel do komputera i odkrył, że jego 17,1 BTC zniknęło na dobre. W tej chwili konsultuje się z psychiatrą i wciąż czeka na kontakt ze strony Apple.

artykuł z Washington Post na ten temat znajdziecie tutaj

Może Cię zainteresować:

Komentarze