Amerykańscy inwestorzy rzucili się na najbardziej niebezpieczny produkt w historii świata kryptowalut
Inwestorzy indywidualni w Stanach Zjednoczonych masowo ruszyli do handlu instrumentami, które przez przedstawicieli organizacji chroniących konsumentów zostały okrzyknięte najbardziej niebezpiecznym produktem w całej branży kryptowalut.
Na platformach społecznościowych, takich jak TikTok, najmłodsze pokolenie inwestorów chętnie chwali się luksusowymi samochodami oraz willami, które rzekomo nabyli dzięki wygranym na tych wysoko lewarowanych pochodnych. Kontrakty wieczyste handlowane są przez całą dobę przez siedem dni w tygodniu i pozwalają na zawieranie ogromnych zakładów przy zaangażowaniu zaledwie niewielkiego kapitału własnego.
Przykładem takiego podejścia jest dziewiętnastoletni student Shikhar Sehgal, który wycofał swoje środki z rynków predykcyjnych, aby przenieść je na tradowanie kontraktami wieczystymi na singapurskiej giełdzie Hyperliquid. Młody inwestor otwarcie przyznaje, że wysoka dźwignia finansowa daje niesamowitą okazję do osiągnięcia niewiarygodnych zwrotów z inwestycji w krótkim czasie, jednak jest to zajęcie nieporównywalnie bardziej ryzykowne niż tradycyjny handel na rynku spot. Podkreśla on również, że rano można obudzić się z całkowicie wyczyszczonym kontem, ponieważ otwarta pozycja została po prostu zlikwidowana.
Przez wiele lat amerykańska Komisja ds. Handlu Kontraktami Terminowymi na Towary prowadziła zacięte spory prawne z zagranicznymi giełdami rejestrowanymi w rajach podatkowych na Seszelach czy Kajmanach, które pioniersko wdrażały kontrakty wieczyste. Sytuacja uległa jednak całkowitej zmianie, gdy nowa administracja prezydenta Donalda Trumpa postawiła na otwarte wsparcie innowacji finansowych, co otworzyło drzwi dla domowych podmiotów, takich jak Kalshi czy Coinbase. Przewodniczący organu regulacyjnego Michael Selig określił tę decyzję mianem przełomowego momentu dla amerykańskiego rynku kapitałowego. Z kolei na oficjalnym koncie giełdy pojawiła się zapowiedź przedstawiająca platformę jako giełdę nowej generacji. Mimo to krytycy decyzji ostrzegają, że wpuszczenie tego typu instrumentów na rynek detaliczny jedynie napędza spekulacyjny hazard i naraża drobnych inwestorów na gigantyczne straty materialne.
Amerykański sen o dźwigni finansowej i szybkim bogactwie
Koncepcja kontraktów bezterminowych została opracowana już na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku przez akademika z Uniwersytetu Yale Roberta Shillera, lecz prawdziwą popularność w świecie cyfrowych aktywów zdobyła od dwóch tysięcy szesnastego roku za sprawą giełdy BitMex. W przeciwieństwie do tradycyjnych kontraktów terminowych futures, produkty typu perp nigdy nie wygasają i nie wiążą się z fizyczną dostawą aktywa bazowego. Inwestorzy po prostu zajmują pozycje na wzrost lub spadek ceny danego waloru, na przykład aktywa Bitcoin. Aby utrzymać cenę kontraktu wieczystego w pobliżu ceny rynkowej spot, stosuje się okresowe płatności finansujące wymieniane pomiędzy posiadaczami pozycji długich i krótkich. Zagraniczne platformy oferują inwestorom dźwignię finansową sięgającą nawet czterdziestokrotności wartości kapitału na najróżniejsze walory, od cen energii po wycenę prywatnych spółek przed ich debiutem giełdowym. Według danych Bank of America globalny wolumen obrotu kryptowalutowymi kontraktami wieczystymi wzrósł z około 30 bln USD w dwóch tysiącach dwudziestym trzecim roku do aż 90 bln USD w roku ubiegłym. Przeniesienie tego rynku do Stanów Zjednoczonych wywołało natychmiastową reakcję ze strony inwestorów. Giełda Kalshi poinformowała, że w ciągu zaledwie tygodnia od debiutu nowe instrumenty przyciągnęły wolumen obrotu przekraczający 1 mld USD, stając się najszybciej rosnącym produktem w historii firmy. Dyrektor wykonawczy platformy Tarek Mansour określił kontrakty wieczyste mianem najczystszej formy handlu. Analitycy zauważają, że ogromny popyt na kontrakty bezterminowe na ropę naftową na platformie Hyperliquid od początku konfliktu w Iranie niemal na pewno przyspieszył decyzję amerykańskich regulatorów o zalegalizowaniu tego produktu na rynku krajowym. Co więcej, podmioty powiązane z sektorem technologicznym i politycznym intensywnie lobbują już za umożliwieniem obrotu kontraktami wieczystymi na akcje amerykańskich spółek giełdowych.
Konflikt na szczytach finansowych i batalia sądowa z regulatorem
Kluczowym punktem sporu wokół amerykańskiej legalizacji stała się kwalifikacja prawna nowo dopuszczonych instrumentów. Regulator zaklasyfikował kryptowalutowe kontrakty wieczyste jako tradycyjne kontrakty futures, a nie jako swapy. Rozróżnienie to ma fundamentalne znaczenie, ponieważ kontrakty futures podlegają znacznie łagodniejszym rygorom regulacyjnym, korzystają z preferencyjnego traktowania podatkowego oraz wymagają niższych depozytów zabezpieczających od inwestorów. Reakcja tradycyjnego sektora finansowego była natychmiastowa i zdecydowana. Operator giełdowy CME Group złożył pozew sądowy przeciwko regulatorowi, zarzucając mu, że decyzja podjęta przez przewodniczącego Michaela Seliga jednym pociągnięciem pióra przekreśliła reformy i zabezpieczenia wprowadzone po kryzysie finansowym z dwóch tysięcy ósmego roku. Przedstawiciele urzędu określili ten pozew jako całkowicie bezpodstawny.
Głosy krytyczne płyną jednak również ze strony organizacji chroniących prawa konsumentów. Dyrektor do spraw polityki papierów wartościowych w organizacji Better Markets Benjamin Schiffrin wskazał, że struktura kontraktów wieczystych jest niezwykle skomplikowana, a produkt ten stanowi ogromne zagrożenie dla drobnych inwestorów, którzy nie są w stanie w pełni oszacować ryzyka. W ocenie ekspertów instytucja nadzorcza całkowicie zignorowała niebezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą oferowanie tak wysokiej dźwigni finansowej nieprofesjonalnym uczestnikom rynku. Z drugiej strony zwolennicy nowego rozwiązania zwracają uwagę na fakt, że gigantyczny wolumen transakcyjny na kontraktach wieczystych generuje bezcenne sygnały cenowe w okresach, gdy tradycyjne parkiety giełdowe są zamknięte. Prezes Ondo Ian De Bode zauważył, że płynność na tych instrumentach podczas weekendów pozwala na efektywne odkrywanie cen i stanowi kluczowy punkt odniesienia dla globalnych inwestorów przed niedzielnym otwarciem sesji giełdowych w Azji i Ameryce.
Mechanizm natychmiastowej likwidacji i zagrożenia dla rynku
Mimo pewnych zalet związanych z płynnością, specyficzna konstrukcja kontraktów wieczystych w połączeniu z trybem handlu całodobowego stwarza ryzyko gwałtownych i niekontrolowanych spadków cenowych na całym rynku. Na tradycyjnych rynkach finansowych inwestorzy ponoszący straty otrzymują formalne wezwanie do uzupełnienia depozytu zabezpieczającego i mają określony czas na wpłatę dodatkowych środków lub przedstawienie zabezpieczenia. W przypadku kryptowalutowych kontraktów bezterminowych zasady gry są znacznie bardziej surowe. Pozycje przynoszące straty są natychmiastowo i automatycznie likwidowane w momencie, gdy wartość depozytu spadnie poniżej określonego progu. Dodatkowo w sytuacjach skrajnego kryzysu giełdy stosują mechanizm automatycznego zmniejszania dźwigni na zyskownych pozycjach, aby uchronić samą platformę przed bankructwem. Brak jakiegokolwiek bufora czasowego sprawia, że nagłe zamknięcie ogromnej liczby pozycji powoduje wyrzucenie na spadek rynku wielkich ilości aktywów bazowych, co dodatkowo dołuje ceny i wywołuje efekt domina w postaci kolejnych automatycznych likwidacji.
Założyciel izby rozliczeniowej Derivatives Clearing Network James Davies ostrzega, że architektura kontraktów wieczystych nie zapewnia żadnej poduszki bezpieczeństwa w momencie załamania rynku, a rosnący udział tych instrumentów w ogólnym wolumenie stwarza zagrożenie systemowe. Praktyczną próbę takiego scenariusza rynek przeszedł w październiku ubiegłego roku, gdy zapowiedź wprowadzenia nowych ceł handlowych wywołała natychmiastowy spadek ceny aktywa Bitcoin o dziesięć procent. W ciągu zaledwie dwudziestu czterech godzin automatycznej likwidacji uległy pozycje ponad 1,5 mln inwestorów kryptowalutowych, a w ciągu kolejnych sześciu tygodni łączna kapitalizacja rynku cyfrowych aktywów skurczyła się o 1,2 bln USD.
Przykłady te pokazują, jak ogromną siłę rażenia posiada lewarowany handel i jak ważne jest zachowanie ostrożności na rynku, gdzie nawet drobne wahania kursowe mogą w ułamku sekundy pozbawić inwestora całego zgromadzonego kapitału. Nie ulega wątpliwości, że powszechny dostęp do kontraktów bezterminowych w Stanach Zjednoczonych zmieni krajobraz inwestycyjny na najbliższe lata, łącząc tradycyjne finanse z nową falą spekulacji.
Przeczytaj o kolejnym ostrzeżeniu analityków, które Michael Saylor powinien sobie wziąć głęboko do serca:
Eksperci CryptoQuant ostrzegają Strategy. Czy to koniec bezkarnego kupowania na szczytach?
oraz o desperackiej próbie ratowania sytiacji gospodarczej przez Kreml:
Rosja odcina tlen dla kryptowalut. Banki dostaną potężną broń do blokowania kont
