W jakie kryptowaluty inwestuje Ben Armstrong? | Influencer ujawnia skład swojego portfolio

4 627

Kryptowalutowy trader i youtube’owy influencer ujawnił skład swojego portfela inwestycyjnego o wartości 10 milionów dolarów. W co inwestuje Ben Armstrong?

W swoim nowym filmie Armstrong mówi, że pomimo sporej ekspozycji na altcoiny, największym aktywem cyfrowym jego portfolio zdecydowanie pozostaje bitcoin. Trader oświadczył, że król kryptowalut rozgościł się w jego portfelu w wymiarze 30% całościowego koszyka aktywów cyfrowych.

Inne aktywa kryptograwalutowe, które stanowią co najmniej 10% jego portfela, to odpowiednio drugie i piąte co do wielkości tokeny pod względem kapitalizacji rynkowej.

„Obecnie mam bitcoin jako 30% portfela. Oprócz tego Ethereum (ETH) w 22%, a następnie Cardano (ADA) w 10,92%”.

Osiem aktywów, które indywidualnie stanowią 5,2% lub mniej portfela Armstronga, w porządku malejącym, to: Polkadot (DOT), Aave, The Graph (GRT), USD, Chainlink (LINK), Ethernity (ERN), Synthetix (SNX) i Elrond ( EGLD).

Pozostałe altcoiny stanowią łącznie około 15% jego portfela.

„Cardano to aktualnie najbardziej dochodowa cyfrowa moneta, jaką kiedykolwiek miałem”

Armstrong podkreśla, że ​​jego trzy najbardziej dochodowe altcoiny to konkurent Ethereum Cardano, kryptowaluta Nimiq (NIM) i projekt NFT – Ethernity Chain – który, jak przewiduje, może stać się najbardziej opłacalny w przyszłości.

„Moja najbardziej dochodowa moneta to Cardano, to numer jeden z najbardziej dochodowych monet, jakie kiedykolwiek miałem, oraz ERN. I myślę, że ERN w najbliższej przyszłości stanie się tutaj numerem jeden”.

YouTuber dodał, że jeżeli chodzi o aktywa, na których poniósł największe straty, znajdują się: Ethereum, Aave and Tether (USDT):

„A tu […] możecie zobaczyć monety z największymi stratami. Aave, w sumie dużo kupiliśmy. A potem Ethereum (ETH). Nie wiem, dlaczego pokazuje Ethereum z jedną z największych strat. Chyba tylko dlatego, że ostatnio było w tyle”.

Armstrong „wie”, kiedy skończy się hossa na bitcoinie…

W jednym ze swoich ostatnich nagrań Armstrong analizował, kiedy rynek byka na BTC może się potencjalnie zakończyć:

„Jak widać, w poprzednich dwóch cyklach występował dokładnie 51-49% stosunek tygodniowych świec między dwiema odrębnymi częściami okresów wzrostowych.

51% hossy trwa od dna rynku do halvingu Bitcoina, który ma miejsce co 210 000 bloków. 49% hossy trwa od daty halvingu do samego szczytu rynku.

Kiedy uzmysłowisz sobie te daty, jest to 504 dni od 11 maja, czyli dnia, w którym nastąpiło zmniejszenie nagrody za wydobycie bloku o połowę w 2020 r.… To daje datę 28 września”.

Więcej na temat tego, na jakiej podstawie influencer przedstawił swoje wnioski przeczytacie w poniższym wpisie:

Może Cię zainteresować:

Od Redakcji

Niniejszy artykuł ani w całości ani w części nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi czy Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (Ue) Nr 596/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku) oraz uchylające dyrektywę 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady i dyrektywy Komisji 2003/124/WE, 2003/125/WE i 2004/72/WE oraz Rozporządzenia Delegowane Komisji (Ue) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Zawarte w serwisie treści nie spełniają wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawierają konkretnej wyceny żadnego instrumentu finansowego, nie opierają się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określają ryzyka inwestycyjnego.

Komentarze