Samsung tnie produkcje. Kryzys na rynku coraz bardziej odczuwalny
Dzieje się to, przed czym eksperci ostrzegali już na początku roku. Czołowa marka telefonów decyduje się na cięcia na produkcji nawet o 30%.
Kryzys na rynku elektroniki odczuwamy już coraz mocniej w naszych portfelach. I nie chodzi tutaj już stricte o kości pamięci RAM czy dyski, a już gotowe sprzęty – telefony czy konsole. O cenach Playstation pisaliśmy dosyć niedawno, ale chyba musimy pomyśleć nad aktualizacją, bowiem PS5 Pro kosztuje w polskich sklepach już nie sześć, a nawet i siedem tysięcy. W każdym razie, konsole to temat na inny tekst, bowiem dzisiaj skupimy się na rynku telefonów. I ostrzegamy, nie mamy dobrych informacji, a nawet wręcz przeciwnie.
Samsung coraz mocniej odczuwa kryzys na rynku. Cięcia w produkcji mają być rozwiązaniem
Jak bowiem czytamy w koreańskich mediach, Samsung, czyli jeden z największych producentów telefonów na świecie, jest o krok od podjęcia niezwykle ważnej dla rynku decyzji. Chodzi o ograniczenie produkcji smartfonów nawet o 30%, co może przynieść spore konsekwencje dla rynku. Według prognoz koreańskiej firmy, ta miała rocznie produkować ok. 270 milionów urządzeń, a po ewentualnym ograniczeniu produkcji, ta liczba może spaść do 200 milionów. Oczywiście powód tej decyzji jest jasny – ogromny wzrost kosztów produkcji, spowodowany przez kryzys na rynku RAM i najwyższe w historii ceny chipów.
Minimalne marże, rosnące straty działu smartfonów
Okazuje się, że sytuacja na rynku smartfonów jest na tyle ciężka, że dział telefonów w Samsungu może zakończyć ten rok z ogromną stratą. Według szacunków, tylko w trzecim kwartale tego roku strata ma wynieść nawet 14 miliardów dolarów. Wewnątrz siedziby mówi się wprost, że niektóre urządzenia po prostu na siebie nie zarabiają. Firma nie może w nieskończoność przerzucać rosnących kosztów na konsumentów i częściowo musi zrezygnować z marży, a w efekcie ta na niektórych jest niemal zerowa. I właśnie prawdopodobnie to te modele, które nie przynoszą zysku, zostaną objęte cięciami w produkcji.
Choć trzeba mieć na uwadze także to, że w czwartym kwartale Samsung zazwyczaj trochę odpoczywa. Nowe modele z flagowej serii S wejdą na rynek dopiero z początkiem 2027 roku, a końcówka roku to próba wyprzedania tego, co naprodukowano przez poprzednie 3 kwartały. Z drugiej strony, niepokojące są także doniesienia z branży, jakoby 4 kwartał tego roku miał przynieść kolejne wzrosty cen RAM i to nawet o 20%. Zatem tuż przed świętami możemy mieć do czynienia z jeszcze wyższymi cenami, co pewnie mocno odbije się na prezentach pod choinką.
Przeczytaj także:
Ostrzegali przed niebezpieczeństwem, OpenAI ich zwolniło. Teraz zabrali głos
Micron z kolejnym rekordem przychodów w IV kwartale operacyjnym 2026 r.