Piekło zamarzło! Inwestorzy uciekają od AI Mety i Microsoftu do produktów tej firmy

Piekło zamarzło! Inwestorzy uciekają od AI Mety i Microsoftu do produktów tej firmy

Giganci technologiczni weszli w fazę bezprecedensowego wyścigu zbrojeń, który definiuje na nowo krajobraz globalnej gospodarki cyfrowej. Tylko w 2026 roku wydatki na sztuczną inteligencję (AI) ze strony największych graczy rynkowych mają przekroczyć kwotę 700 mld USD, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu do wcześniej zakładanych 600 mld USD.

Inwestorzy z rosnącą uwagą analizują sprawozdania finansowe, szukając potwierdzenia, że te gigantyczne nakłady kapitałowe przekładają się na realne zyski. W tej rywalizacji na czoło wysunęło się Google Cloud, które zanotowało spektakularny wzrost przychodów o 63%. Wynik ten zresetował oczekiwania całego sektora i postawił konkurentów w trudnej sytuacji. Ken Mahoney, dyrektor generalny Mahoney Asset Management, określił Google mianem prawdziwej gwiazdy ostatnich wyników technologicznych, zwracając uwagę na skuteczność komercjalizacji ich badań nad sztuczną inteligencją (AI).

Podział na rynku technologicznym staje się coraz bardziej wyraźny wraz z publikacją kolejnych raportów kwartalnych. Podczas gdy akcje Alphabet wzrosły o ponad 6% w czwartek rano, Meta zanotowała spadek o blisko 10%, a Microsoft stracił 3%. Różnica ta wynika z faktu, że inwestorzy zaczęli nagradzać te firmy, które potrafią przekuć wydatki na infrastrukturę w wymierny wzrost przychodów z chmury obliczeniowej. Choć Amazon i Microsoft również pochwaliły się solidnymi wzrostami w swoich segmentach chmurowych na poziomie odpowiednio 28% i 40%, to jednak wynik Google Cloud okazał się znacznie wyższy od prognoz analityków zakładających 50,1%. Sundar Pichai podkreślił, że narzędzia sztucznej inteligencji dla dużych przedsiębiorstw stały się głównym motorem napędowym Alphabet. Ekspert rynkowy podkreśla, że rynek przestał wierzyć w same obietnice i teraz liczy się tylko twarda monetyzacja algorytmów.

Wyścig o dominację w świecie AI

Strategia Alphabet polega na oferowaniu pełnego stosu technologicznego, co obejmuje nie tylko oprogramowanie, ale także własne układy scalone. Firma zaczęła sprzedawać swoje chipy AI bezpośrednio niektórym klientom, co pozwala jej skuteczniej rywalizować z potentatami takimi jak Nvidia. Dzięki takiemu podejściu Google przyciąga nowe obciążenia robocze od firm, które chcą zmniejszyć swoją zależność od jednego dostawcy chmury lub cenią sobie zaawansowane narzędzia analityczne giganta z Mountain View. Lee Sustar z firmy Forrester zauważa, że Google przejmuje znaczną część nowego popytu obliczeniowego dzięki potężnym, niestandardowym rozwiązaniom. Jednocześnie Sundar Pichai przyznał, że wzrost mógłby być jeszcze wyższy, gdyby nie ogólnobranżowe ograniczenia w przepustowości mocy obliczeniowej. Aby sprostać temu zapotrzebowaniu, Alphabet podniósł prognozę rocznych wydatków kapitałowych o 5 mld USD, co łącznie daje kwotę od 180 mld USD do 190 mld USD w 2026 roku.

Microsoft mimo pewnych obaw inwestorów o tempo zwrotu z inwestycji również podkręca tempo. Przewiduje się, że przychody Azure wzrosną o 39% do 40% w bieżącym kwartale, co przewyższa wcześniejsze szacunki. Jednak ten optymizm wiąże się z ogromnymi kosztami, ponieważ nakłady kapitałowe Microsoftu mają wynieść 190 mld USD w 2026 roku. Około 25 mld USD z tej kwoty to bezpośredni efekt rosnących cen komponentów, takich jak chipy. Dyrektor finansowa Amy Hood poinformowała, że popyt ze strony klientów wciąż przewyższa podaż, co wymusza dalszą rozbudowę centrów danych. Mimo że adopcja asystenta Copilot pozostaje powolna, Microsoft mocno wierzy w długofalowy sukces swojej współpracy z OpenAI. Analitycy wskazują, że każda próba ograniczenia inwestycji w tym cyklu niesie ze sobą ryzyko marginalizacji, co Daniel Newman określił mianem zagrożenia egzystencjalnego.

Kapitałowa ofensywa i ryzyko cyfrowej transformacji

Amazon nie pozostaje dłużny i podtrzymuje swój plan wydatków na poziomie 200 mld USD rocznie. Strategia ta opiera się na pogłębianiu więzi z podmiotami takimi jak Anthropic oraz rozwijaniu własnej infrastruktury logistycznej i satelitarnej. Chociaż akcje firmy radziły sobie dobrze w grupie tak zwanej wspaniałej siódemki, to jednak gigantyczne koszty zaczynają odciskać piętno na przepływach pieniężnych. Wolne przepływy pieniężne Amazon spadły do 11,2 mld USD w ostatnim roku, co jest efektem ogromnej intensywności kapitałowej. Mimo to dyrektor generalny Andy Jassy twierdzi, że każda nowa jednostka mocy obliczeniowej jest zajmowana przez klientów niemal natychmiast po instalacji. To sugeruje, że rynek chmurowy wciąż nie nasycił się w pełni rozwiązaniami opartymi na sztucznej inteligencji.

Warto zauważyć, że sytuacja Meta jest nieco inna, gdyż firma ta musi mierzyć się nie tylko z rosnącymi kosztami technologicznymi, ale również z globalnym sprzeciwem dotyczącym bezpieczeństwa dzieci w mediach społecznościowych. To generuje dodatkową presję na wynik finansowy, mimo że przychody kwartalne Meta pobiły oczekiwania rynkowe. Cały sektor technologiczny znajduje się obecnie w punkcie zwrotnym, gdzie cierpliwość inwestorów jest wystawiana na próbę. Wydatki na poziomie setek miliardów dolarów oznaczają, że firmy takie jak Alphabet czy Microsoft stawiają wszystko na jedną kartę. Bitcoin i inne aktywa cyfrowe również reagują na te przesunięcia kapitałowe, gdyż rynek traktuje technologie AI jako barometr ogólnej kondycji innowacyjnej gospodarki. Jeśli te inwestycje przyniosą oczekiwane zyski, przyszłe profity mogą być nieporównywalne z niczym, co widzieliśmy do tej pory.

Przeczytaj o spotkakularnym wzroście wartości DOGE, którego chyba nikt się nie spodziewał:

Dogecoin miażdży konkurencję i odrywa się od BTC. Znamy powód rajdu najpopularniejszego memecoina

oraz tym, ile w skali całego tygodnia stracił Bitcoin i jaki ma to wpływ na pozostałe kryptowaluty:
Jest fatalnie. Ropa po 126 USD miażdży portfele kryptoinwestorów i spycha kursy w przepaść

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!