Microsoft idzie śladami Meta – pracę straci nawet 10 tysięcy pracowników

Microsoft idzie śladami Meta – pracę straci nawet 10 tysięcy pracowników

Masowe zwolnienia u gigantów technologicznych się nasilają. Do grona firm, które przeprowadzą redukcje zatrudnienia dołączy Microsoft.

Rozwój sztucznej inteligencji niesie za sobą to, czego wszyscy się obawiali. Mowa oczywiście o redukcjach zatrudnienia, które postępują wraz z rozwojem technologii. Coraz więcej firm dochodzi do wniosku, że sztuczna inteligencja może zastąpić klasycznego pracownika, nie powodując tym samym przestoju w pracy. Ostatnio głośno było o zwolnieniach w Meta, które nastąpiły w myśl strategii Marka Zuckerberga, według której algorytmy wspierają działania firmy na tyle, że ta nie będzie potrzebować aż tylu pracowników. W przypadku firmy zarządzającej Facebookiem i Instagramem, mowa nawet o zwolnieniu 8 tysięcy osób. Więcej o zwolnieniach w Meta przeczytacie w poniższych artykułach:

Microsoft oferuje „dobrowolną emeryturę” – ma ona objąć ponad 8 tysięcy pracowników

Wcześniej na zwolnienia w swojej kadrze pracowniczej zdecydowały się także inni giganci, w tym Amazon, Oracle i Intel. Według najnowszych doniesień, do tego grona dołączy także Microsoft, który rozpoczął przygotowania do kolejnej fali cięć etatów. Te mają objąć przynajmniej 8 tysięcy pracowników, którzy mają zostać „zachęceni” do przejścia na dobrowolną emeryturę. Właśnie w taki sposób zapowiedziała je dyrektor ds. zasobów ludzkich, Amy Coleman, która w informacji dla pracowników przekazała, że program dobrowolnej emerytury obejmie osoby, których łączny wiek i staż pracy przekroczy 70 lat.

Microsoft szuka pieniędzy na rozwój sztucznej inteligencji

Odejście aż 7% kadry pracowniczej ma pomóc Microsoft w sfinansowaniu dalszych prac nad rozwojem sztucznej inteligencji. Na podobny krok zdecydowano się już rok temu, gdy firma zwolniła aż 15 tysięcy pracowników w ramach przeprowadzanej restrukturyzacji. Jak się jednak okazuje, to dalej nie wystarcza gigantowi i ten szuka oszczędności wszędzie, gdzie tylko się da. No może poza wynagrodzeniami dla zarządu, bo te akurat do najniższych nie należą. Przypomnijmy, że Satya Nadella, CEO Microsoft w 2025 roku zarobił aż 96.5 miliona dolarów. Złożyły się na to m.in. rekordowe wyniki finansowe firmy, której przychody wzrosły niemal o 15%, osiągając pułap 281 miliardów dolarów.

Będzie jeszcze gorzej na rynku pracy?

Tak więc jak widać, sytuacja na rynku pracy już jest nienajlepsza, a będzie tylko gorzej. Coraz więcej firm zapowiada redukcję zatrudnienia na rzecz sztucznej inteligencji. Sam szef działu AI w Microsoft, Mustafa Suleyman, mówił niedawno, że sztuczna inteligencja będzie w stanie zastąpić większość pracy umysłowej w ciągu najbliższych 12-18 miesięcy. A to może tylko zwiastować kolejne zwolnienia, zwłaszcza w sektorze technologicznym.

Dziękujemy, że przeczytałeś/aś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Wiadomościach Google i bądź na bieżąco!